Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
7 minut temu, malawaszka napisał:

o rety haha - oby chociaż jeden z nich był fajny!

Dziś go wstawiłam na sznaucery na fb i na www - ciekawe czy któreś telefony z tego :v

 

 

Było kilka fajnych. Więcej niż tymczasów u mnie :) Nawet chyba znajdę dom dla Tośki bez ogłoszeń :)

 

Dzięki Monika :)

Posted
Godzinę temu, anecik napisał:

OSZALEJE. Miałam 24 telefony o Leosia!!!!!!

Tak bywa, gdy psiak tak wygląda (po metamorfozie) ;)

Trzymam kciuki!

Posted
35 minut temu, AnkaG napisał:

A ktoś z tych telefonów się już wprosił na odwiedzinki i zobaczenie Leosia?

Oczywiście - jutro 2 wizyty, w sobotę jedna i w niedzielę kolejna. Ze sznaucerów też były telefony. 

 

9 minut temu, Tola napisał:

Tak bywa, gdy psiak tak wygląda (po metamorfozie) ;)

Trzymam kciuki!

Niekiedy naprawdę niewiele potrzeba. Fryzjer, troszkę ogłady i już. A tam by tam kundził na polach pod Radomiem

Posted
19 godzin temu, AnkaG napisał:

No to kciukamy by ktoś fajny adoptował psiaki :) Bo jak rozumiem Tośki też dotyczą wizyty :)

Tośki dotyczyła 1 dzisiejsza wizyta i Tośka MA DOM!!!!!!!! Wszystko opiszę wieczorem bo czekam na Pan do Leosia :)

 

19 godzin temu, Poker napisał:

Jednym słowem biegunka telefoniczna.Oby z sensem, to aneciku dasz radę, a cudeńka znajdą super domki.

Innych domów dla nich nie przewiduję. Jeszcze był sms o 00.15 :(

 

 

18 godzin temu, mar.gajko napisał:

Mówiłam sześciopak brać :) byłoby jak znalazł, a tak to zbraknie.

Nie zabraknie. Będą inne :)

Posted
Godzinę temu, Poker napisał:

Czyżby miały pójść od jednego DS?

Nie, do dwóch, ale oba zapowiadają się świetnie.

Teraz przed anecik wizyty p/a

Posted
1 godzinę temu, AnkaG napisał:

Anecik napisz coooś :)

No właśnie. Może domki takie super ,że się sama wyadoptowała. Tylko co biedny mężuś powie na to ?

Posted

Przepraszam bardzo ale wczoraj w  nocy w pracy nie miałam czasu a dziś nie mam internetu. Jutro ma już być to wszystko opiszę. Z komórki za bardzo nie mogę bo Tośka pożarła ładowarkę i muszę oszczędzać baterie. Dwa super domy. Trzeci w zapisie -dla Leosia.  

Posted
23 godzin temu, anecik napisał:

Przepraszam bardzo ale wczoraj w  nocy w pracy nie miałam czasu a dziś nie mam internetu. Jutro ma już być to wszystko opiszę. Z komórki za bardzo nie mogę bo Tośka pożarła ładowarkę i muszę oszczędzać baterie. Dwa super domy. Trzeci w zapisie -dla Leosia.  

Już jest jutro. A tu żadnych wieści o szorściaku-dwupaku.

Posted
Teraz, mar.gajko napisał:

Już jest jutro. A tu żadnych wieści o szorściaku-dwupaku.

A bo jakoś tak wyszło. Dla Leosia mam 2 domy do sprawdzenia. Jedni Państwo byli obejrzeć Leośka i jadę we wtorek do nich na wizytę. Drudzy Państwo nie byli ale Pani Basia dzwoniła 3 razy i im więcej dzwoni tym bardziej mi się podoba. Pojadę do niej najprawdopodobniej w środę i zrobię wizytę. Oba domy bardzo dobre - z ogrodem. Ludzie jedni i drudzy w średnim wieku, w pierwszym domu Pani niepracująca, dzieci odchowane. W drugim to samo. Pierwsi nie mieli psa, drudzy 3 psiaki do późnej starości. W pierwszym domu mam 5% niepewności które to muszę sprawdzić na miejscu. W drugim domu w zasadzie mam 100% pewności ale muszę się naocznie przekonać. Zawsze kieruję się sercem, intuicją i tym czymś - co trudno jest opisać słowami. Nieraz wystarczy rozmowa przez telefon i czuję że to jest TO. Tak czuję właśnie u Pani z drugiego domu. Domy troszkę oddalone ode mnie ale co tam..... pojadę. Jeden dom za Tychami, drugi Koło Bielska.

 

Umówiłam się jeszcze z PaniąMartą z bliskiej okolicy (3 Pani) która tak dobrze brzmiała przez telefon że postanowiłam się jej przyjrzeć bliżej :) Zaprosiłam ją po prostu na kawę i powiedziałam że dla Leosia mam już domy do sprawdzenia ale.............mam Tosieńkę :)

Pani zdała egzamin na 5+, chciałaby najlepiej zabrać oba MaxiMimrony ;) ale muszę jakoś psie towarzystwo podzielić sprawiedliwie. Do Pani nr 3 pasuje jak ulał Tosia. Będzie taką córunią mamuni. Państwo jeszcze mieszkają w blokach ale końcem czerwca przeprowadzają się do domu z ogrodem. Pani pracuje na 2 zmiany, mąż czas pracy nienormowany, syn 10 lat. Psiaki zawsze były i są w domach rodzinnych, ich psiak odszedł w ubiegłym roku i już Pani dojrzała do tego że musi pomóc bezdomniakowi. Zresztą Tośka będzie miała  w nowym domu (przeprowadzka do domu rodzinnego Pani - mama Pani Marty na emeryturze) towarzyszkę wyłapaną z lasu ze sznurkiem na szyi - Turbinkę :) Pani prosiła czy Tosia mogłaby zostać u mnie do końca czerwca żeby nie przeżywała kolejnego stresu związanego z kolejną przeprowadzką (chwali się). Oczywiście że może zostać, muszę ją odchować i wysterylizować. Pani będzie uczestniczyła w kosztach i będzie przyjeżdżać z synem ( i jak się uda) z mężem do mnie żeby chodzić z Tosią na spacery. No cudnie po prostu :) Tośka znalazła dom bez ogłoszeń. Wizyta PA oczywiście będzie ale jestem pewna że nic nie zmieni.

A szorściaki przekochane. Chłopaki dogadują się średnio, ale to wyłącznie wina mojego synusia i ochroniarza, który bardzo pilnuje żeby Leoś za blisko do mnie się nie zbliżał.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...