Anecik Posted April 24, 2016 Posted April 24, 2016 Jakby tu zacząć?........ Wszystko przez tego FB. 11.04 "podrzuciła" mi jej wydarzenie Cancer (dzięki Danusiu :) ) Patrzę Mimron, patrzę mały Mimron, myślę sobie może Mimi polubi nową koleżankę Kruszynkę. Napisałam do p. Małgosi (u której psinka przebywała), ustaliłam pewne rzeczy i czekam. Za dwa dni patrzę a tu Kruszynka coś inaczej wygląda - myślę sobie może wykąpana i dlatego jakaś jaśniejsza. A to nie Kruszynka to ............Ludwiczek :) Myślę sobie hmmm....... między jednym Mimronkowym tymczasem a dwoma Mimronkowymi tymczasami w zasadzie niewielka różnica. Czy będą w sumie 3 czy 4 co tam.... i tak podobne. Więc znowu dzwonię, ustalam pewne rzeczy i czekam co z Czekoladką, która dopiero co poszła do DS. Umówiłam się z p. Małgosią że zabieram dwupak w okolicach 1 maja (obecnie są w okolicy Radomia) i czekam. Czekam i myślę jakby przekazać tego newsa mężowi. Przekazywałam przez 3 dni - po dwa zdania dziennie, żeby nie było za dużo informacji na raz - ale się udało. Dziękuję mu za to że mimo umowy: 2 nasze +1 tymczas może się to równać 4. I że umowy można negocjować :) Termin uległ przyśpieszeniu ponieważ doszło sporo psów i kojce są przepełnione. W związku z tym dziś spotykamy się w połowie drogi i zabieramy Mimronkowy Dwupak na BDT :) Przedstawiam Wam zatem Kruszynkę i opis skopiowany z FB Cyt. "Ktoś rozpoznaje?? Młodziutka sunia w typie sznaucera miniatury znaleziona w Kowali, szukamy własciciela! Nazwaliśmy ją Kruszynka bo waży ok. 3 kg można by policzyć wszystkie jej kostki, była zapchlona, miała ok. 40 kleszczy, ma też kilka ran. Podejrzewamy że od dłuższego czasu musiała się gdzieś błąkać... :( Może komuś zaginęła...? Nie miała żadnej obroży, ma obcięty ogonek. Jest kochaną psinką, lgnie do ludzi, nie odstępuje człowieka na krok, najbardziej lubi jeść z ręki, z miski już niekoniecznie :) Jeżeli właściciel się nie odnajdzie będzimy szukać nowego domku. Kruszynka może być adoptowana tylko do domu, podwórko nie wchodzi w grę." Kruszynka (domowe imię będzie inne) jest zaszczepiona, odpchlona, waży ok. 7 kg, ma ok 2 lat i nie jest jeszcze wysterylizowana. Tosia u mnie na tymczasie I w swoim domku Oraz Ludwiczka Cyt. "Kolejny sznaucerek znaleziony w Gminie Kowala Emotikon frown Tym razem nie będziemy szukać poprzedniego właściciela bo jak można tak zaniedbać swojego psa??? Jego sierść była cała pozlepiana ( co widać na ostatnim zdjęciu), pani która go znalazła zawiozła go do lecznicy gdzie lekarz obcinał nożyczkami jego kołtuny całe 3 godziny! Miał też pełno kleszczy, ale na szczęście nie ma babeszji. Jego kumpel -szczeniaczek, z którym został porzucony niestety nie przeżył Emotikon frownLudwiczek jest bardzo pogodnym i towarszyskim psem, mimo tego co przeszedł. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, uwielbia głaskanie, od razu kładzie się żeby głaskać go po brzuszku Emotikon smile Prawdopodobnie mieszkał w domu. Psiak jest piękny tylko musimy doprowadzić go o porządku bo w tej chwili wygląda jak lew Emotikon smile Wkrótce będziemy szukać mu domu, musi być jeszcze zaszczepiony i wykastrowany." Ludwiczek (domowe imię będzie inne) nie jest zaszczepiony, jest odpchlony, waży ok. 11 kg, ma ok 2 lat i w czwartek został wykastrowany. Leoś u mnie na tymczasie I w swoim domku :) Pani Małgosia działa w gminie sama - ma ośrodek adopcyjny dla zwierząt, ogłaszała Kruszynkę ale nikt jej nie chciał, Ludwiczek przybłąkał się do pewnej innej Pani, która się nim troszkę zaopiekowała ale też nie mógł u niej zostać, nikt go też nie szukał. Pani Małgosia bała się czy ja nie zrezygnuję z BDT dla psiaków, ponieważ one szansę na ewentualną adopcję miałyby tylko do budy - a nie taki los dla nich pisany. Oczywiście że nie zrezygnowałam i jutro będą znowu wnerwiać Mimiśkę :) Quote
Anecik Posted April 24, 2016 Author Posted April 24, 2016 Rozliczenia. 202 - pozostało po Czekoladce - 85 - transport z i do Jędrzejowa + 250 - p. Małgosia od której zabrane zostały psiaki - 136 - puchy animonda - 70 - fryzjer dla dwóch psiaków + 120 - p. Małgosia od której zabrane zostały psiaki - 136 - puchy animonda + 10 - Oneczka ------------------------------------------------------------------------------------------------------ 155 zł na dzień 26.05.2016 + 100 - pan od Leosia - 60 - sucha karma Wolf of Wilderness + 200 - pani od Tosi - 136 - puchy - 188 - sterylka Tosi - 150 zł do sterylki dopłaciła Fundacja ZEA z Zamościa. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- 71 zł na dzień 06.06.2016 Pieniądze przechodzą na kolejnego tymczasa :) Tuptusia. Wątek założę jak psiak będzie już u mnie czyli w niedzielę 12.06.2016 :) Quote
Perełka1 Posted April 24, 2016 Posted April 24, 2016 Czekam i myślę jakby przekazać tego newsa mężowi. Przekazywałam przez 3 dni - po dwa zdania dziennie, żeby nie było za dużo informacji na raz - ale się udało. Dziękuję mu za to że mimo umowy: 2 nasze +1 tymczas może się to równać 4. I że umowy można negocjować :) Patrz, tak jak ja. Myśmy niekiedy jechali tylko zobaczyć Quote
Anecik Posted April 24, 2016 Author Posted April 24, 2016 6 minut temu, Perełka1 napisał: Czekam i myślę jakby przekazać tego newsa mężowi. Przekazywałam przez 3 dni - po dwa zdania dziennie, żeby nie było za dużo informacji na raz - ale się udało. Dziękuję mu za to że mimo umowy: 2 nasze +1 tymczas może się to równać 4. I że umowy można negocjować :) Patrz, tak jak ja. Myśmy niekiedy jechali tylko zobaczyć Mój już nie wierzy w oglądanie :D Witaj Perełko :) Quote
Perełka1 Posted April 24, 2016 Posted April 24, 2016 2 minuty temu, anecik napisał: Mój już nie wierzy w oglądanie :D Witaj Perełko :) kolejny etap, to wyprowadzenie na spacer. dobrze, że nie ma tylu "perełkopodobnych" Quote
Poker Posted April 25, 2016 Posted April 25, 2016 O ludzie, ta Kruszynka porwała moje serce do cna. aneciku, normalnie znęcasz się nade mną , bo nie mogę mieć tymczasa przez Gryzeldę. Piesio faktycznie bardzo ronikowaty. Nie pomylą się Wam psy? Ciekawe jak Mimi daje radę z nowymi mieszkańcami. Waga Kruszynki jest podawana raz 3 kg ,a raz 7 kg . Aż tyle przytyła? Quote
Anecik Posted April 25, 2016 Author Posted April 25, 2016 Wracamy dopiero. Witam Pokerku. Generalnie troszkę większe od naszych Ludwiczek baaaardzo zaniedbany. Ze schroniska były w lepszym stanie zabierane. Same dredy filce i co tam jeszcze Kruszynki waga była lekko zaniżona tzn te 3kg, może miała 4 kg. Dużo je i nadrabia. reszta potem Quote
Poker Posted April 25, 2016 Posted April 25, 2016 No i patrzcie, zakochałam się w zdjęciu Kruszynki i już bym je schrupała. Quote
ona03 Posted April 25, 2016 Posted April 25, 2016 Pokerku toż nie wolno chrupać ...:), a mała rzeczywiście do zjedzenia, wcale się nie dziwię aneciku Quote
Anula Posted April 25, 2016 Posted April 25, 2016 I ja melduję się na anecikowym wątku nowych mimronków.Są śliczne. Quote
mar.gajko Posted April 25, 2016 Posted April 25, 2016 Śliczne są. I trzeba cieszyć, że nie były w sześciopaku :) 1 Quote
Anecik Posted April 25, 2016 Author Posted April 25, 2016 Witajcie Dziewczyny :) Taa Kruszynka do schrupania i też zakochałam się w zdjęciu :) Dokładnie opiszę wszystko jutro ale z Kruszynką Mimronki nie mają problemu - mimo że jednak zdecydowanie od nich większa. Grzeczniutka, spokojniutka, bardzo wystraszona, zajęła sobie miejscówkę w legowisku i ma się dobrze. Problem za to z Ludwiczkiem. Albo z Ronim i Ludwiczkiem. Zapomniałam przecież - a już gdzieś pisałam - że nie powinnam brać psów, a na większych od Ronisia to już w ogóle nie powinnam patrzeć. Ludwiczek miał w czwartek kastrację, na laseczki uwagi nie zwraca za to lata za Ronim i na niego wskakuje, Roni się wnerwia, doskakuje a w zasadzie podskakuje do niego (bo kurdupel) - sceny z piekła rodem. Jak Ludwiczek jest sam to wszystko dobrze, chodzimy na smyczy (umie), biega po działce. Jak zobaczy Ronisia to diabeł w niego wstępuje :( I leje po ścianach :( :( 57 minut temu, mar.gajko napisał: Śliczne są. I trzeba cieszyć, że nie były w sześciopaku :) Też się cieszę :) Quote
mar.gajko Posted April 25, 2016 Posted April 25, 2016 Lać przestanie. Mój przestał po trzech miesiącach ;) Chyba, że z Ronisiem będą się "przeznaczać", no to może potrwać. Quote
Anecik Posted April 25, 2016 Author Posted April 25, 2016 2 minuty temu, mar.gajko napisał: Lać przestanie. Mój przestał po trzech miesiącach ;) Chyba, że z Ronisiem będą się "przeznaczać", no to może potrwać. Roniś jest u mnie od lipca 2015 i jak są tymczxasy zawsze podsikuje - ale kulturalnie po podłodze i listwach a Ludwiczek dużo większy to leje po ścianach. A jakieś propozycje dot. relacji męsko - męskich? Quote
mar.gajko Posted April 25, 2016 Posted April 25, 2016 Anecik, tak rozsądkowo. Jak Ludwiczek nie zostaje, tylko szuka domku, to trzeba uważać i izolować i szybciutko znaleźć domek. Ludwiczka odpicować i ogłaszać :) bo nie ma co chłopców musztrować, tak na ostro, jak i tak nie będą razem mieszkać. Quote
Poker Posted April 25, 2016 Posted April 25, 2016 Współczuję aromatów Ludwiczkowych " perfum". Jest szansa ,że za 2 -3 dni przejdzie mu chęć znaczenia. Jak zobaczy ,że też jest dopieszczany , to i zazdrość się zmniejszy .Chyba ,że jest taki jurny i hormony jeszcze buzują. Quote
Anecik Posted April 25, 2016 Author Posted April 25, 2016 2 minuty temu, mar.gajko napisał: Anecik, tak rozsądkowo. Jak Ludwiczek nie zostaje, tylko szuka domku, to trzeba uważać i izolować i szybciutko znaleźć domek. Ludwiczka odpicować i ogłaszać :) bo nie ma co chłopców musztrować, tak na ostro, jak i tak nie będą razem mieszkać. Taki mam plan - Ludwiczek mimo że taki Amoroso to super psiak ale zostać na stałe nie mógłby. Jechał w aucie na kolanach i ani nie pisnął, na smyczy chodzi, oczka cudne Ronisiowe - zresztą cały Ronisiowy, kota nie zjadł. Na środę umówiłam fryzjera i od razu kogoś poproszę o ogłoszenia. Bo mi szkoda i jednego i drugiego. Ja niestety nie mam możliwości izolowania psiaków. Quote
Anula Posted April 26, 2016 Posted April 26, 2016 A może pokazać je malawaszka? Wstawi na stronę sznaucerów na FB,zawsze to zwiększa szansę adopcji. Quote
Gabi79 Posted April 26, 2016 Posted April 26, 2016 3 minuty temu, Anula napisał: A może pokazać je malawaszka? Wstawi na stronę sznaucerów na FB,zawsze to zwiększa szansę adopcji. Bardzo dobry pomysł Anulko!!! Quote
Anecik Posted April 26, 2016 Author Posted April 26, 2016 15 minut temu, Anula napisał: A może pokazać je malawaszka? Wstawi na stronę sznaucerów na FB,zawsze to zwiększa szansę adopcji. Dobrze to wymyśliłaś Anulko :) Dziękuję. Ale dopiero w czwartek po fryzjerze. niech jakoś chociaż wygląda :) zadzwonię jutro do Malawaszki. Quote
mar.gajko Posted April 27, 2016 Posted April 27, 2016 Co tam w dwupaku słychać? Pogrzeczniał Ludwiczek? Nie molestuje Ronisia? Quote
Anecik Posted April 27, 2016 Author Posted April 27, 2016 3 minuty temu, mar.gajko napisał: Co tam w dwupaku słychać? Pogrzeczniał Ludwiczek? Nie molestuje Ronisia? Witaj :) Ogarniamy dwupak. Kruszynka czyli Tosia spokojniutka, grzeczniutka, troszkę wycofana. Zostawiamy sobie ją na deser :) Ludwiczek w skrócie Leoś o............ to dłuższa historia. W zasadzie wszystko ok tylko: leje w domu (walczymy z tym - jest poprawa), leje na moje 3 - letnie małe roślinki (tu nie mamy jak walczyć :( ), i molestuje mi Ronisia. w domu jak siedzimy to w zasadzie problem nie istnieje ale jak wychodzimy na ogród..... No ile on jeszcze taki niewyżyty będzie to ja nie wiem. Zaraz wstawię zdjęcia. Jutro MaxiMimrony idą na cięcie. Będzie metamorfoza :) Quote
mar.gajko Posted April 27, 2016 Posted April 27, 2016 Weźcie i mnie na cięcie. Włos podobny a potrzeba wielka, tylko czasu brak ;) a tu hurtem by było. Aby tylko Ludwiczek w nowym domku tego lania nie prezentował nadmiernie, bo normalni ludzie to jakoś nie przepadają, chyba. A Tosia się ośmieli pewnie za czas jakiś. Quote
Anecik Posted April 27, 2016 Author Posted April 27, 2016 2 minuty temu, mar.gajko napisał: Weźcie i mnie na cięcie. Włos podobny a potrzeba wielka, tylko czasu brak ;) a tu hurtem by było. Aby tylko Ludwiczek w nowym domku tego lania nie prezentował nadmiernie, bo normalni ludzie to jakoś nie przepadają, chyba. A Tosia się ośmieli pewnie za czas jakiś. Możemy Cię zabrać, może i mnie udałoby się załapać chociaż na podcięcie. Bo tylko z psami latam po fryzjerach a na siebie czasu brakuje. W tamtym tygodniu byłam z Mimronkami a jutro z MaxiMimronkami. Z laniem w domu mam nadzieję że sobie poradzimy. Jest coraz lepiej (pomijam Ronisia który też znaczy jak są tymczasy - szczególnie chłopaki). Żeby tylko taki miłośnik z niego nie był. Znaczy z Ludwiczka :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.