rapidka Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 [quote name='Wojtek']A ta mnie dosłownie rozwala!!! :D WYBORNE!!!!!!!:laugh2_2: :jumpie: :megagrin: Quote
bajadera Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Dużo o sławnych skye terrierach i ich sławnych właścicielach można znaleźć na mojej stronie . www.mprzybyt.forweb.pl Zapraszam ! Quote
Wojtek Posted October 1, 2006 Author Posted October 1, 2006 Wpadła mi ostatnio do ręki doskonała pozycja o terrierach. Przeczytałem jednym tchem od deski do deski... ;-) Quote
Filla Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 Wojtek chyba jednym tchem duszkiem Byłeś na kursie szybkiego czytania? Czy jesteś samoukiem? Książka wyborna .:p :p :p Quote
niedzwiedzica Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 oj, Wojtuś. ale "oczytany " jestes dzisiaj.. .:evil_lol: ;) Quote
bo Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 [quote name='Wojtek']Wpadła mi ostatnio do ręki doskonała pozycja o terrierach. Przeczytałem jednym tchem od deski do deski... ;-) Ale jesteś, sam czytałeś? Trzeba było jakieś "stroniczki" podrzucić. Quote
Wojtek Posted October 2, 2006 Author Posted October 2, 2006 No pewnie, że oczytany jestem! ;) To był kryminał. Akcja rozwijała się dynamicznie, a później nastąpiło niespodziewane, masakryczne zakończenie... ;) :lol: A na drugi dzień zemsta szkotów - tupanie kotów! :lol: Quote
niedzwiedzica Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Wojtek, najbardziej zawsze szkodzi "ostatni rozdział " :evil_lol::evil_lol: trzeba było sobie przyjemność "czytania" na kilka dni rozłozyć :p Quote
Wojtek Posted October 3, 2006 Author Posted October 3, 2006 Mam suke i wczoraj w superhipermarkecie (na literkę G) kupowałem dwie paczki Pedigree Pal Junior (tylko takie żre skubana a ma już ponad trzy lata!!!). Gdy czekałem w kolejce do kasy kobieta za mną zapytała czy mam psa (co to za pytanie???!!!???). Bez zastanowienia odpowiedziałem, ze nie i właśnie ponownie rozpoczynam dietę Pedigree Pal. Chociaż nie powinienem, bo ostatnio wylądowałem w szpitalu. Ale zdołałem zgubić ponad 20 kg zanim obudziłem się na oddziale intensywnej terapii z rurami w większości moich otworów i z igłami w obydwu ramionach. Powiedziałem jej, że jest to w sumie idealna dieta i należy mieć zawsze wyładowane kieszenie bryłkami Pedigree Pal i zjadać jedna lub dwie gdy poczujesz glod. Jest to żywność zawierającą wszystkie składniki niezbędne do życia i mam zamiar znowu ja zastosować. Musze zaznaczyć, ze teraz wszyscy w kolejce byli oczarowani moją opowieścią. Zszokowana, zapytała, czy dlatego wylądowałem na intensywnej terapii, bo zatrułem się pożywieniem dla psów? Powiedziałem jej, ze nie - ale usiadłem na ulicy, by wylizać sobie jajka i samochód mnie uderzył... ;) :lol: Quote
Ali26762 Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Wojtku, uważaj na drugi raz! A nie możesz lizać na chodniku? :D :D :D :D :D :D :D Quote
rita60 Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Wojtus czy na koniec opowiastki,nie powinno byc zdanie- i w tym momencie sie obudziłem:loveu: :loveu: :loveu: Quote
niedzwiedzica Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Wojtek-uważaj, żeby w ramach walki z nadmierna populacją psów ktos ci nie obciął tych wylizywanych obiektów :diabloti::diabloti::diabloti: kiedys w szkole,na zabraniu rodziców , których dzieic na wycieczkę do Londynu jechały, powiedziano nam,żeby dzieci zabrały ze soba jedzenie : pożywne, niepsujące się,lekkie, łatwe do transportu..zgadnijcie sami, co postanowiłam zapakować dziecku do torby ;) nie wiem, czemu protestowało :diabloti: Quote
Kardusia Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Niedźwiedzica - jaja :razz: ??? Kiedyś to był wręcz obowiązek zabrania {jako jednego ze składników pożywienia} gotowanych na twardo jaj ze sobą w podróż - szczególnie pociągiem, herbatki w szklanej butelce i do tego dojrzały, cieknący po brodzie pomidor. Czy ktoś z Was pamięta ten nieziemski jajeczny "aromat" unoszący sie w przedziałch wagonu - czy tlko ja tak długo żyję,żeby to pamiętać ;)? Quote
zadziorny Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Ja też pamiętam :cool3: (niestety :placz:). Quote
rita60 Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Ja tez niestety pamietam:placz: a szczegolnie tak zwana wyprawke na podroz,gdy wracałam z koloni,smak soku pomaranczowego w puszce:lol: Quote
Filla Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Oj, moi kochani za moich czasów....:evil_lol: Też pamiętam te ekwipunki, suche prowianty nie tylko z kolonii, ale z mojego już dorosłego życia.:cool3: A na jajeczka trzeba bardzo uważać:lol: Quote
Fuka Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 niedzwiedzica napisał(a): kiedys w szkole,na zabraniu rodziców , których dzieic na wycieczkę do Londynu jechały, powiedziano nam,żeby dzieci zabrały ze soba jedzenie : pożywne, niepsujące się,lekkie, łatwe do transportu..zgadnijcie sami, co postanowiłam zapakować dziecku do torby ;) nie wiem, czemu protestowało :diabloti: suchą karmę:eviltong: Quote
niedzwiedzica Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Fuka-Bingo :multi: ale chyba ci o tym zebraniu opowiadałam :eviltong: Quote
Fuka Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Niedźwiedzico, jako żywo nie - samo mi tak wyszło:evil_lol: Wojtuś, lepiej uważaj! Ostatnio jedna młoda prezenterkam mi opowiadała jak wracała głodna z dwudniowej wystawy, nie miała już pieniędzy, cały dzien nic nie jadła, a pod ręką miała wygrane chrupki pedigree... no i skończyło sie biegunką:roll: Quote
zadziorny Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 niedzwiedzica napisał(a):Fuka-Bingo :multi: ale chyba ci o tym zebraniu opowiadałam :eviltong: Ja się domyśliłem :roll:, ale nie sądziłem, że jesteś aż tak perfidna :shake: :razz: :diabloti: (własne dziecko suchą karmą dla psów żywić :crazyeye:). Quote
Kardusia Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Niedźwiedzica - a ja zonk :watpliwy: . To przez :turn-l:Wojtka przyszły mi na myśl te jaja...A ja na to :siara:. Fuka - Gratuluję wygranej! Ty widać już po psiemu myślisz:hmmmm: :evil_lol: :lol:. I tak trzymać! Quote
Nitencja Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 sucha karma srredniop smakuje ale juz ciasteczka na przyklad Acany sa b.dobre :) kiedys zjadly ciasteczka dla psow moje koleznaki i jeszcze sobie chwalily !! :) Quote
bajadera Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 [quote name='Wojtek']No pewnie, że oczytany jestem! ;) To był kryminał. Akcja rozwijała się dynamicznie, a później nastąpiło niespodziewane, masakryczne zakończenie... ;) :lol: A na drugi dzień zemsta szkotów - tupanie kotów! :lol: To jest pozycja z gatunku popularnych! Wojtek, jest o wiele więcej i znacznie lepszych pozycji w tej dziedzinie do czytania. Może nie o terrierach, ale na pewno o Szkocji. Ostatnio tam byłam, czytałam, dużo książek przywieźliśmy. a nawet obejrzeliśmy "drukarnię" Tallisker na wyspie Skye. Quote
Wojtek Posted October 8, 2006 Author Posted October 8, 2006 O sirion, wiedzę że bibliofil z Ciebie taki jak ja :cool3: :lol: Widziałeś, a może ktoś z Was widział taką "książkę" z erdelem? Quote
bajadera Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Chyba w ogóle mało jest pozycji ze zwierzątkami. Znam taką z pardwą (Famous grouse - najpopularniejszy blend w Szkocji) i ostatnio odkrylismy taki single malt z wiewiórką. JEST TEŻ COŚ Z JELENIAMI. A w ogóle powinnini nas odesłać do pijalni-baru. P.S. Własnie zresztą czytam pozycję o wiewiórce. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.