nika28 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Wczoraj zadzwoniła do mnie ciocia z Płocka. Niedaleko jej pracy błąka się kot. Jest strasznie miziasty, najprawdopodobniej ktoś go wyrzócił... :angryy: :-( . W miejscu gdzie błąka się kot jest ruchliwa ulica. Może w każdej chwili wpaść pod samochód :-(. Czy ktoś może wziąść go na DT ? :modla: Narazie nic więcej nie wiem, więcej info będę miała wieczorem. Fotki może jutro... Quote
malagos Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 A mamy tu kogoś z Płocka? albo moze na miau? Nika, dałaś tego kotka tam? Quote
nika28 Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 [quote name='malagos']A mamy tu kogoś z Płocka? albo moze na miau? Nika, dałaś tego kotka tam? Z Płocka jest chyba bea Kota dałam na miau, ale nikt się nie odzywa... :-( Quote
malagos Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Co z nim, pewnie nic nowego, ale podniosę :shake: Quote
nika28 Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 malagos napisał(a):Co z nim, pewnie nic nowego, ale podniosę :shake: Nie mogę dzodzwonić się do cioci... :shake: Quote
nika28 Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Właśnie rozmawiałam z ciocią. Kot jest zadbany, czysty - biały w czarne łaty. Najpierw ciocia myślała że się komuś zgubił albo uciekł. Wywiesiła ogłoszenia, ale nikt się nie zgłosił. Jedna starsza Pani chciała kitka zaadoptować. Kot był u niej jeden dzień, a później ponoć zwiał przez balkon i już go nie chciała :angryy:. Zgłosiał się druga osoba chętna na adopcję. Mieszkała dosyć daleko od pracy cioci, więc przyjechała samochodem. Ciocia zadzwoniła do niej dwa dni później i... okazało się że kot uciekł :-o :angryy: . Dzień później kot stał przed pracą cioci i czekał na jedzonko . No i kot jest bezdomny. Daje się głaskać ale nie jest nachalny. Dotaje jedzonko, ale martwi mnie ta ruchliwa ulica... Nie wiadomo czy kot czy kotka. Jutro będą zdjęcia. Quote
nika28 Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 Mam fotki, ale ciocia wysłała mi je MMS-em, a ja nie mogę wysyłać MMS-ów na komputer :shake:. Quote
peate Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 śliczny kociak :loveu: co się z nim dalej dzieje? Quote
nika28 Posted March 18, 2009 Author Posted March 18, 2009 peate napisał(a): co się z nim dalej dzieje? Nadal jest tam gdzie był... :shake: Quote
peate Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 a czy on ma wątek na miau? może trzeba by podesłać tam po niego jakieś kociary z okolicy :roll: ja właśnie dziś jadąc rano do pracy widziałam kociaka, śliczny, również biało czarny ... niestety nie miał biedaczek szczęścia :placz: ... :candle: mam wielką nadzieję, że ten kociak jednak tak nie skończy .. a skoro jest taki miziasty to powinien szybko domek znaleźć :roll: trzymam kciuki za biedaczka, niestety tylko tyle mogę :sad: Quote
nika28 Posted March 18, 2009 Author Posted March 18, 2009 peate napisał(a):a czy on ma wątek na miau? może trzeba by podesłać tam po niego jakieś kociary z okolicy :roll: ja właśnie dziś jadąc rano do pracy widziałam kociaka, śliczny, również biało czarny ... niestety nie miał biedaczek szczęścia :placz: ... :candle: mam wielką nadzieję, że ten kociak jednak tak nie skończy .. a skoro jest taki miziasty to powinien szybko domek znaleźć :roll: trzymam kciuki za biedaczka, niestety tylko tyle mogę :sad: Ma wątek na miau, ale zaglądają tam dwie osoby które pomóc nie mogą... Nie znam kociar z tamtej okolicy... :shake: ....... :-( Quote
peate Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 zaraz tam zobaczę i poszukam jeszcze kogoś z Płocka Quote
nika28 Posted March 18, 2009 Author Posted March 18, 2009 peate napisał(a):zaraz tam zobaczę i poszukam jeszcze kogoś z Płocka Dziękuję :loveu: Quote
nika28 Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 peate napisał(a):no i co z maluchem? Nadal na ulicy... :shake: Quote
peate Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 no i jak? pewnie ciągle to samo, skoro nikt nic nie pisze :roll: Quote
nika28 Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 peate napisał(a):no i jak? pewnie ciągle to samo, skoro nikt nic nie pisze :roll: Ciągle to samo :shake: Quote
peate Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 to ja już sama nie wiem :roll: może bezpieczniejszy byłby w schronisku niż przy tej drodze? :roll: :shake: Quote
nika28 Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 peate napisał(a):może bezpieczniejszy byłby w schronisku niż przy tej drodze? :roll: :shake: Ciocia nie odwiezie go do schroniska :roll: Quote
peate Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 to on mieszka u Twojej cioci, czy na ulicy? bo juz się pogubiłam :oops: Quote
Korciaczki Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 peate napisał(a):to on mieszka u Twojej cioci, czy na ulicy? bo juz się pogubiłam :oops: Z tego co zrozumiałysmy to na ulicy :-( Trzymamy moce kciuki za biedaka. ... [']['] :placz: Quote
nika28 Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 peate napisał(a):to on mieszka u Twojej cioci, czy na ulicy? bo juz się pogubiłam :oops: Na ulicy, ale ciocia ją dokarmia :-( Quote
nika28 Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 Korciaczki napisał(a): Nika :loveu: za zainteresowanie się :loveu: Korciaczki, ja każdym się interesuję... Ale pomóc nie mogę :placz: Dzięki że zaglądacie :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.