zuzolandia Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Kochany Gutosławie to dla Ciebie .... jesiennie ale milutko ;-) Quote
sota36 Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Z pamietnika psa... Dzis mam niby Urodzinki - koncze 2 latka i kwartał (hmmm - nowe slowo - kwartal), niewazne, wazne ze jest co swietowac. A jest! Mója sie w srode wystaszyla i kazala zbadala mi ..kupe, bo cos marudzila, ze mam czesto ... no wiecie... I jak nie wrzasnie do telefonu, jak sie nie cieszy! Ja durny mysle, co sie jej stalo? Pierw Mój tropil moja ...kupe w trawie, potem chyc ja do jakiejs szklanej rureczki i do takiej pani, ktora miala ja ...zbadac! Ci ludzie juz nie wiedza jak na zycie zarabiac??? Potem dzwonil moj wet i powiedzial, ze.. stad ten dziki ryk Joli, ze ...jest ok - czyli jakis lokatorow nie ma, lambrii (Boziu - co to jest???) nie ma,a i trzustka super! No wiec Mója sie cieszy! Ale tak w sumie to ja powinienm jakis prezent dostac, a nie oni w postai dobrej nowiny, nie? W koncu to moje 2 lata i ten,no ...kwartal. Ale prezent mam! A raczej dostane! Jutro jade na Pilsko - Boziu - to tak wysoko! A w poniedzialek na kolonie! Tak, tak - Darek mnie zabiera na wies, Jola do pracy. Jak ja sie ciese na ten "meski tydzien"! A z tego Pilska - jak przezyjemy - foy jutro!!! p.s - Zuziu - no ladna jestes - ja dla Ciebie tez jutro jakas fote machne! Quote
Teklunia Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 no to Guciu życzę Ci jeszcze stu takich roków i kwartałów ;) i baw się dobrze na Pilsku...tam jest ptak pięknie - będziesz się ładnie komponował :) Quote
sota36 Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 Z pamietnika psa... Wrocilismy o dziwo calo i zdrowo! Bo jak sie tych Mójów nie przypilnuje, to se krzywde zrobia! Leza gdzies, potem stekaja, kwekaja - Boziu... Ale do tematu - pojechalismy pod Pilsko - to taka gorka (ponad 1500 m.n.p.m.) . Zaparkowalismy i idziemy! Jeny - ale stromo, ja bidul musialem wlatac w dwie strony, zeby mi sie stado nie rozlazlo, bo Jola to na koncu szla, a Darek narazie na przodzie - potem ja przejme stery, ale nie uprzedzajmy faktow. No wiec - idziemy! Pare fot do albumu rodzinego - z widoczkiem na gory i dalej - idzemy - jeszcze jest : Follow me", ale za niedlugo to ja bede wazny, bo musze pierw rozpoznac teren! Potem zaczalem czuc, ze te gory to chyba fajna spawa, tak se biegam, wacham i sikam, gdzie popadnie. Zero kaganca, zero smyczy - robie co chce! A przymnajmniej mi sie tak wydaje - zaczepiam ludzi - spotkalismy dwiet panie, ktore chcialy nas poczestowac czekoladka - wiecie - to mnie sie oprze, no kto? Quote
sota36 Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 Cd z pamietnika psa... Mowie Wam - luz!!!! Ludzie przynajmniej do mnie sympatycznie nastawieni, usmiechali sie, biegalem w gorei w dol - mam swoje w lapach! Tylko czemu Móje tacy zmeczeni???? Potem byla przerwa - picie, kanapki, czekolada i ...pstyk po oczach - nawet sie zalapalem! Doszlismy do Szczawiny i niestey trzeba bylo wracac, bo Mój do pracy idzie. Szkoda, ale tam jeszcze wrocimy - na sam szczyt! Moze w towarzystwie naszej przybranej "Rodzinki", ktora dzis musiala zostac w domku???? Ale serduchem bylismy z Wami!!!! Quote
sota36 Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 Cd. z pamietnika psa... Na koniec, kiedy zeszlismy na dol, byla piekna polana i cos takiego, co Móje mowili "wyciag" - no to se musialem sprawdzis, a i Jola musiala se usiasc. Ja tez chcialem, ale juz teraz nie pamietam co, czy na kolanka, czy kanapke??? Potem poszlismy do autka. Jak klapnalem,tak zasnalem... Quote
Alicja Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 :multi:ale fajną wycieczkę mieliscie ... Z której strony właziliscie na Pilsko , od Korbielowa :razz: Quote
sota36 Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 Tak! Mielismy isc szlakiem czerwonym, ale szlismy bez oznaczenia wzdluz kolejki - stromo,ale malo ludzi (7) i pies mogl luzem biegac bez kaganca Quote
Teklunia Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Ale mieliście wspaniałą wycieczkę :multi: Oj, chciałoby się do Korbielowa, chciałoby... Quote
sota36 Posted October 8, 2006 Author Posted October 8, 2006 Ile razy mam powtarzac - ciup w pociag - poznasz nas i do Korbielowa skoczymy! Quote
Alicja Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 sota36 napisał(a):Ile razy mam powtarzac - ciup w pociag - poznasz nas i do Korbielowa skoczymy!:p autobusik też kursuje z Wawki do Katowic ;) Quote
sota36 Posted October 8, 2006 Author Posted October 8, 2006 Alicjarydzewska napisał(a)::p autobusik też kursuje z Wawki do Katowic ;) - a i takie cos co po niebie lata, a na co lubi Gutek patrzec - tez!!!! Ale Kasia to tylko tak gada! Quote
Daga_i_Oskar Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Ojej ale mieliście super wyciueczke Jolusiu i Gutku :loveu: :loveu: Super zdjęcia aż chciałoby sie tam byc :loveu: Quote
Teklunia Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 sota36 napisał(a):Ile razy mam powtarzac - ciup w pociag - poznasz nas i do Korbielowa skoczymy! Alicjarydzewska napisał(a)::p autobusik też kursuje z Wawki do Katowic ;) spryciary! Wy jakoś też się w nasze okolice nie zapuszczacie zbyt często i to jeszcze z psami ;) sota36 napisał(a):- a i takie cos co po niebie lata, a na co lubi Gutek patrzec - tez!!!! Ale Kasia to tylko tak gada!co gada :mad: pewnie że bym Was chciala poznać! (a Ciebie znów zobaczyć) Quote
zuzolandia Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 Oj Gutku ale miałes fajowa wycieczke, a ja bidna znowu musiałam siedziec u dziadków z ta ruda pomarsconą małpą bo moje ludziki znowu przez week pracowali ;-(... ale obiecali ze tez pojade na wycieckę ;-) Quote
zuzolandia Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 A to własnie jest ruda małpa ;-) która zżarła mi wszystkie ulubione piłeczki ;-) Quote
sota36 Posted October 9, 2006 Author Posted October 9, 2006 zuzolandia napisał(a):Oj Gutku ale miałes fajowa wycieczke, a ja bidna znowu musiałam siedziec u dziadków z ta ruda pomarsconą małpą bo moje ludziki znowu przez week pracowali ;-(... ale obiecali ze tez pojade na wycieckę ;-) - no ja mysle, tyle ze Darek chory, ale musi sie do piatku wyleczyc - wiadomo czemu!!!!! Dwie kobiety i ja ! Quote
sota36 Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 Z pamietnika psa... Nie tesknilem! Joli nie widzialem dzien, bo dojechala na wiesie pozniej (pracowala - hihihi a mysmy sie byczyli). Przywiozla ciasteczka, ale co tam ciasteczka, wazne, ze bylem z Darkiem sam i byly "meskie" rozmowy! Potem, kiedy juz byla Jola RANO (!) wytargala mnie na grzyby! Jeju - to przeciez nienormalne - wloczyc sie po lesie, kiedy zimno, mokro i zagladac pod drzewka, ale nie zeby siusiac! Ale powiem Wam - na grzybach bylem juz drugi sezon, ale baaardzo mi sie podobalo - las,bieganie - trzeba tylko uwazac, zeby o te grzyby sie nie przewrocic! To widoczek wschodu sloneczka tuz przed naszym domkiem. O cholera - romatyczny sie robie! Ach te jesienne mglyi wschody sloneczka.... I ta moja zaduma i nostalgia... No i wreszcie zaczalem szukac tych maslakow! Quote
sota36 Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 Cdn z pamietnika psa... A w sobote przyjechaly moje kumpele - jedna juz znalem- Zuza, ale z nia przyjechala taka mala,biala madrala - niby pierw mnie sie bala,bo sama ma 4 miesiace, ale szybko zauwazyla, ze mozna mnie capnac za uchole (oj nie lubie tego) i pisnac, ze niby to z mojej winy - wtedy Móje reagowali ,bo bali sie o nia.Ale ona - cwaniara - sama widziala,ze kiedy zaczyna piszczec, ja truchleje, a wtedy Layla (tak ma na imie) - cap mnie za uchole. W zamian za to troche ja "sponiewieralem", ale fajnie bawilismy sie! Nie byla taka histeryczna, za to zadziorna! Wyrabia sie mloda! O! Tak ja "poniewieralem" :) Quote
sota36 Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 Eeeeeeeeeeeeeeeeeeeee Ciocia - ona tak lubi! Quote
madzia20sosnowiec Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 sota36 napisał(a):Ale powiem Wam - na grzybach bylem juz drugi sezon, o tej porze na grzybkach?macie cos jeszcze?u nas w lesie pustki:oops: gaja zadeptałA wszystkie:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
zuzolandia Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Potwierdzam ,,Layla dała sie poniewierac ale tez nie pozostałą Gutkowi dłuzna ... znalazła jego słaby punkt i ewidentnie to wykorzystywała ;-) ot mała cwana bestyjka ;-).... jeszcze z 2 -3 miesiace i PAN GUTOSłąW niewiele bedzie miał do powiedzenia ;-) Quote
sota36 Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 Tak, to prawda, Layla kiedy "pojdzie w jego wadze", a zapowiada sie na roslo panne, porzadzi! I Gutoslawa sponiewiera! Quote
Katerinas Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Sota Wreszcie nadrobiłam zaległości w oglądaniu :smile: Zdjęcia cudne :loveu: A to moje ulubione :smile: sota napisał(a): CUDA :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.