Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z pamietnika Pana Psa (BRIARDA) - czyli wyjechalem, ale juz jezdem!
No dobra, juz jezdem! Sie nie bojta Ciotki!
Dzis nie bardzo wiedzialem , jak zmarnowac taki piykny i sloneczny dzien. Co by tu spieprzyc, panowie? Co by tu...?

Hmmm, moze poopalac moj tlusty brzuchol ? W koncu przytylo sie mi ze 2 kilo...

Moze poturlac sie w trawie?

Ale znow Mója bedzie jojczyc, ze kudly potargane...
Moze jedno i drugie?

Albo moze dzioba podre - jak to JA!
A niech chlopoki ze wsi wiedza, ze miastowe przyjechali!

Niby jak kiedys mowiono "wsi spokojna, wsi wesola..." za poeta. Fakt - to pierwsze ze mna niemozliwe, ale za to to drugie jest gitasne!

Posted

Cd.
Lisci moze bym nazbieral na zime? Albo nie! PILKA!

Potem mnie Móje zagonili do PRODUKTYWNEJ roboty - kazali kopac !

Powiedzieli, ze jak cche zrec marchewki, to mam je wykopac. Ale ja tam nic z tego sobie nie robie i roboty sie nie boje, wiec zaleglem.

...ciut zmechacony na sloneczku.

I tak mi minela niedziela - nieroba!

Posted

Z pamietnika Pana Psa (BRIARDA), czyli jak bawilem sie w dedektywa, czyli sladami Krecika.
Mója, ze "wiekowa" istota, opowiadala mi czeska bajke o kreciku. ten potwor mieszka pod ziemia ( dziwny jakis???) i caly czas zamiast normalnego "hau, hau" , sepleni "Ach jooooo". Cudak jakis! No wiec postanowilem go poszukac i poznac - moze drania znajde! i zobacze to cudo w epoki slusznie minionej. A tak swoja droga - co to jest ta "epoka slusznie miniona"??? Mó ja tak o niej gada, ale ja nie czaje.
No wiec poszukiwania zaczalem na Morawach. A co! Z nudow!
Popakowalem zarcie, a ze pogoda byla sloneczna, to sie ucieszylem, ze fajnie bedzie tego "pierona" szukac. No i ruszylem - zahaczylem o miasteczko - sliczne!


http://i48.tinypic.com/140f9j.jpg

Lazilem po Rynku i lazilem, wachalem, szukalem...
http://i46.tinypic.com/10qbeoi.jpg
Targalem raz toMójego, raz to Mója.
http://i45.tinypic.com/1z3ne37.jpg

Posted

Z pamietnika Pana Psa (Briarda) leniuchujacego, bo Mója niedomaga, ja chyba zreszta tez... Ale powoli!
No i polozylo Mója - ma jakies pole naftowe w glowie i jutro idzie na fote czachy i do takiej pani dochtorowej, co ma stwierdzic, czy bedziemy tymi szejkami, czy nie. No Mója tez nie chodzi do pracy, wiec mlodziez pewno sie cieszy! Ja bym sie cieszyl!
Wiec dzis sie lepiej poczula, we lepetynie juz tak nie dudni, i postanowila poczochrac mnie na dywanie - nie zwazajac na moje sadelko, bo tez cos niedomagam i .... ciut zygam (albo rzygam???) Moze to ze stresa, bo wczoraj mnie taki palant pogryzl. Ale Mój wymierzyl mu sprawiedliwosc! Tak sie wkurzyl! Wielkie to bydle bylo jak bernardyn i mnie zaatakowal na srodku ulicy!
Nie szczekne - fajnie jest byc "powypadkowym" psem, bo Móje laza kolo mnie na paluszkach i sie martwia, czy jest ok - nawet do Wujka Tomka dzwonili, czy aby mnie sie nic nie stalo , no i czemu ja zygam (albo rzygam). No bo ja zygajacym psem nie jestem.

Posted

Cd.
No wiec rozbebeszylem potffora - Mója - spoko - nic nie gada!
Potem na gryzaka przyszedl czas - on juz bardzo zyciem zmeczony - pamietasz go Ciociu Ineczko?

Niezla zabawa! Ubaw po zarosniete pachy! A Mója tylko patrzy i patrzy, czy nie zygne ( albo "rzygne"?)



Czy JA wygladam na takie psa??? Ale , niestety ... co prawda, to prawda - ciezki dzien i ciezkanoc byla:(

Posted

Cd.
Po poludniu Mój zabral mnie na psacer - to mial byc test! Czy jest oki - bo jak nie to daja mi rozgotowany ryz, jak kazal Wujek Tomek.
No wiec sie spialem, choc tak szczekne na serio, to ja wcale nie musialem, bo jak zobaczylem opunki, to jak zwykle dostalem malpiego rozumu!

Jam ci mlody bog!!! Maczo!

I nie chce rozgotowanego ryzu!!!

Miecha!!!
Krwisty befsztyk!
Albo ...salceson!

ps.... taaaaaa, se poszczekalem - i tyle mojego - wrocilem do domu i czekala na mnie micha...rozgotowanego ryzu z marchewka i piersia kurczoka.

Posted

No właśnie ja też tak coś kojarzę tą zabawkę ,że to miała ynteligentna zabawa być w wkładanie krążków na to fioletowe ?? Czy pomieszałam ???
Szejkiem mam nadzieje nie będziesz, ale...jakbyś miała być jednak to myślę że się podzielisz hihihi
A Guta jęzor długość ma rekordową.

P.S. Kurczak był pierońsko słony ale z sałatką zjadliwy :D

Posted

No, Ania, pochwal sie!!!! Ten slony kurak zwiazany byl z opisem na GG - o zupelnie innym kontekscie:) No coz... ale nie kazdy jest doskonaly - Bozia dala dar - jedemu w foceniu, a innemu - soleniu (zasoleniu???) kurczoka:) Anula - kochom Cie... choc moje uczucia sa najmniej wazne w przypadku owego kurczaka !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...