Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z pamietnika psa - wsioka! Czesc 1 - a czesciow bedzie a bedzie!!!
Wrocilem! Ale nie na dlugo, oj nie!!! Mam ponad 60 fotow!!1 I ze 2 dni bede je tu wklejal i wklejal i wklejal...
Pojechalm na moja wiesie! Zawiozl nas, to znaczy mnie, czyli Pana Psa i Jole. No i pojechal!
A przywital nas deszcz - jeny jak lalo!!! A ze przyjechalismy pod wieczor, no to potem trza bylo isc spac, zeby sil nabrac na nastepny dzien!!! Umyl mnie deszcz no i mokry poszedlem liczyc barany.


No i zaczelo sie piyknie! Slonko, trawa wysoka ( ale jak znam zycie, to Jola ja zacznie zaraz kosic) i w ogole - luz!!

No zaczelo sie hulanie!! ! A ze zabralem Pana Friszbeja, to...

Powiem Wam, ze Ten Pan Friszbej to cienki facet - wykonczylem go. Ale Jola mi obiecala , ze jak pojedzie do Czech, to mi kupi lepsiejszy! Bo tam sa fajne - Ciocia Majka mowila!

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z pamietnika psa - wsioka. Czesc 2 ( bedzie ich narazie Ludzie - 12!!!)
No jak zem przyjechal, to musialem zaczac na cala wiesie morde drzec, ze jestem! Zeby mnei poznali, bo ja po liftingu:)

az tu nagle! Jola zrobila ( jak to Ona tylko potrafi!:) ) raban ( o! nNowe slowo!) na cala wiesie, ze na niebie cos wyskoczylo.

A tu na niebie takie podobno cos kururowe ( ja jestem dalton to nei bardzo widze, ale wierze na slowo)! Jeee! Fajne to bylo!
A potem! A potem byl 6 lipca!!!!! MOJE URODZINKI!!! Juz 3!!!
Dostalem predzenta!!! I mialem gosci!

Pileczka! I to nie wszystko!

O kule bele - twarda jest!

Posted

Z pamietnika psa wsioka - czesc 3.
No wiec - URODZINKI! Szkoda tylko , ze ta pogoda nie dopisala, ale pyska moja sie smiala! O - rym mam! Ta wies ma mnie dziala poetycko! Jak Gombrowicz - hihihi.

Na moje Urodzinki przyjechala Ciocia Aga!!!! Hurrrrra!!!

Wiedzialem, ze sie we mnie zakocha! Wiedzialem! Bo jak ktos sie nie zakocha, to sie nie zna!
Poszlismy na psacer! A ze byly kaluze, to tez bylo roznie.
Od Cioci dostalem tez pileczne, tyle ze ...rozowa!!!!!!

Jak dla dzieczyny! Oj Ciocia, Ciocia, ale i tak fajna babka jestes i Cie kocham!
I tak tu teraz kcem podziekowac piyknie szczekajac, ze mimo mojego "niebycia" (Oooo ! Nowe slowo!) Wy - moje Ciotki Kochane - bylyscie tu i pamietalyscie, ze taki sobie briardzik ma Urodzinki! Dziekuje za zyczenia!!! Bardzo! Bardzo!
Po Urodzinkach troszkie mnie sie w lepetynie krecilo i widzialm takie jakies cuda.

Potem zaczely sie z Darkiem "meskie" spawy. Przywiozl - pierwszy raz takie cos widzialem - domek z materialu. Taki wielgachny - ja tam sie nie balem, bylem bardzo ciekaw co to jest. I wiecie, trzeba bylo mu pomoc, bo sam rady by se nie dal!
Ja tam sie roboty nie boje- moge sie kolo niej polozyc!

Posted

Z pamietnika psa wsioka, czesc 4. ( jak ten czas leci!)
Trzeba bylo jakies sznurki i badyle rozstawic. No wiec, moze moj sznurek z pilki sie przyda? Ciagne! Ciagne!

Jest! Eeee - to taka wilgachna buda jest! Mozna sie schowaci szczekac, a nikt nie widzi!


Za pomaganie dostalem nagrode - kostyre!

No dobra, niech bedzie - ja to myslalem ze jakas kasa wpadnie, co bym Zuzie zaprosil, a tu w naturze. Oki - przybij piatke.


A ze mnei ten caly swiat zmeczyl, a przeciez sa wakacje, to musialem sie polozyc ciut.

Posted

Z pamietnika psa wsioka. Czesc 5!!! To nie polowa - hihihi.
Tej Joli to juz odbija - pierw ten face lifting, a teraz ten kukuryk!


Rano bylo szarpanie!


O! Znow krzywe "dzebole"!
Potem byly upaly i SPA, albo "PSA"? Albo jakis tam "aquaaerobic", czy pilates ( to teraz szczek mody!!)

Ale to chyba ten 'aqua"...


I tak skonczylo sie przy ...flaszkach!

Posted

Z pamietnika psa wsioka, czesc 6.
Wyspalem sie wysiusialem i moge opowiadac Wam, co dalej.
A zeby ktos nie pomyslal, ze ja nie wiem co to ta "aqua gimnastic" to macie jeszcze! Zazdroscie! Ponad 30 stopniow ciepelka, a ja woda, pilka, woda, pilka - jeny - alem ci ja zakrecony!

Ja jaki wodolaz, czy co?

O proszem!

No i suszara! Dziki owczy ped!

Az padlem ze zmeczenia! Wiecie - woda wyciaga!

Posted

Z pamietnika psa wsioka - juz czesc 7!
Suszenie sprzyjalo niszczenie! Czego popadlo. Patykow:

przy okazji suszeniowej destrukcji ( jeny - ja po tej wsi to tak madrze szczekam!) sprzyjalo opalanie sadelka!

Gryzienie...

I straszenie groznymi minami ludziow ( bom agresywny - po tatusiu)

Za to moje zachowanie Móje wsadzili mnie do wieznia, za kratki! Mam za swoje!

Posted

Z pamietnika psa wsioka - czesc 8 ( i moze ostatnia...)
Ale te Móje kochane! Dostalem " zawiasy" - druciane kratki zamienili na ...drewniane!
Ale mi "zlagodzenie wyroku"??? Ale coz - moze to i lepsiejsze???

Moze i ja lepiej bardziej twarzowa wygladam za tymi wiezniowymi sztachetkami???

Kiedy kara sie skonczyla ( zostalem ulaskawiony) wypieknili mnie i poszedlam na psacer do lasu, ze niby jakas traume zabic po tych przezyciach.

No to polazlem do lasu.

Moja ulubiona brzozowa alejka - Ciotki ( Ina i Aga) pamietacie ja???
Tam to sie leczy ta 'traume"!!!

Posted

Z pamietnika psa wsioka, czesc 9 - nabralem Was!!!
Ciag dalszy leczenia- to chyba jakas lasoterapia?
Fota z serii "Im glupsza, tym lepsza".

I znow mordowanie pileczki - mam nadzieje, ze juz mnei nie zamkna za to!

Urodzinowych pileczek.

I nie tylko urodzinowych. Niektore to juz dawno nie zyja.


Po tak meczacej traumie ( czy jaj jej tam) trzeba sie przespac.

Posted

Z pamietnika psa wsioka - juz czesc 10! Dobry jezdem!
No i spie dalej. W mojej ulubionej pozycji!

Pokazujac calemu swiatu jezor!

Aaaaaaaaa! Zapomialem o Niej! Ze mna byla nasza Dyzia!!!!!

Dyzia ma juz rok, mial byc Dyzio - w wyszlo jak wyszlo.

Posted

Z pamietnika psa wsioka - czesc 11 - chyba ostania.
I na koniec taki sobie misz - masz
Jeeee - łobciemnialem! Albo sciemnialem?

No i czesci mojej lepetyny - Ciocia Aga robila!!!

Moja kluba!

No i najbardziej zasmutkane dwie ostatnie foty - Jola mi je robila zaraz przed odjzadem i powrotem do tej cywilizacyjnej dziczy!

Pociesza mnie, ze znow bedzie trawka, luz, dziki ped i takie tam, ale to za tydzien!

Posted

Z pamietnika psa karierowicza!
Luuudzie!!!! Spokojnie, tylko spokojnie - nie nerwowo, jak to mowi Pani Hojarska.
Otoz - mam Brata, ale On jest, hmmm - jakby to szczeknac... - w innym wymiarze. Moj Brat to nie taki zwykly brat. To Pies sierzant, a potem aspirant starszy, jak na starszego brata przystalo - swieci mi przykladem. Nie moglem robic wiochy, ze niby ja taki "glumb" i tez postanowilem rozpoczac kariere, ktora niewatpliwie ulatwil mi Atos. 24 lipca byl dzien Gliny, czy Psa, jak kto woli. No i zostalem ze " strasznego aszpiranta ( to scheda - 0! Znow madre slowo!!) po moim bracie - ASZPIRANTEM SZTABOWYM!!!
No - nie szczekne - "aszpiracje" to ja mam!!!
A to dowodow - Mój i moja JA - jak gfffffiazdory!!!



Ludzie zasuwajcie do Zuzolandii - tam dzis wirtualna impra - jutro na "lajfie" - Ona konczy dzis 3 lata!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...