melfor Posted March 3, 2016 Posted March 3, 2016 Zawsze uważałem że nie jestem nowicjuszem w obcowania z psami. Przez wiele lat mieliśmy hodowle , która wygasza my zostały nam dwie sukienki i pies /syn jednej z nich/. W stadzie jak to w stadzie bywały zgrzyty ale planowaliśmy nad tym zdecydowanie i z konsekwencją reagują na agresję. Żadnego bicia. Podniesiony głos i zdecydowanie dawały dobry efekt. Starsza sunia ma 12 lat mlodsza 7 lat. Ostatnio żona wyjechała na jakiś czas do córki , sunie przed wyjazdem małżonki śpiewy się kilka razy i było to zdecydowanie częściej niż poprzednio gdy byliśmy sami /ja i psy/ nie było żadnego problemu. Po powrocie żony sunie zaczęły się atakowac do trzech czterech razy dziennie bez widocznego powodu. Zawsze trzymały się razem zawsze były ze soba zawsze jadly z jednej miski/sucha karme/ i nigdy nie było aż tak źle. Cała moja wiedza prysla jak bańka mydlana . Mlodsza i mniejsza jast już okaleczona a im bardziej jest okaleczona tym bardziej atakowany. Może ktoś ma jakiś pomysł, może coś przeoczyłem. Quote
andrzejdreamfuture Posted March 7, 2016 Posted March 7, 2016 osobiście trenowałem swojego owczarka niemieckiego na lagodnych/ostrych warynkach jak coś zle zrobił był karcony a jak dobrze dawałem mu smakołyki może tutaj błąd ? woda życia- ciesz się zdrowym organizmem Quote
gojka Posted March 8, 2016 Posted March 8, 2016 To sukces czy agresja? Suki czy sukienki? O tsoooo w ogóle choziiiii??? Quote
bou Posted March 8, 2016 Posted March 8, 2016 12 minut temu, gojka napisał: To sukces czy agresja? Suki czy sukienki? O tsoooo w ogóle choziiiii??? Wydaje mi się,że Pan ma po prostu problem z pisaniem na klawiaturze,tylko tyle.(oczywiście mogę być w błędzie) Quote
gojka Posted March 9, 2016 Posted March 9, 2016 To może najpierw przeczytać i sprawdzić swój post a dopiero potem go wysyłać? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.