doris66 Posted October 20, 2016 Author Posted October 20, 2016 Uzupełniłam wpłaty. Dziękuję Olena84 i Ana10. 1 Quote
doris66 Posted October 26, 2016 Author Posted October 26, 2016 U Soni bez jakichś tam spektakularnych zmian, ale mam nadzieję, że idziemy powolutku bo powolutku ale jednak do przodu. Gdyby Sonia mogła zostać u Pauli ( ale nie moze zostać bo to tylko miejsce przejściowe ) to w zasadzie byłaby szczęśliwa. Zna rodzinę, lubi byc w domu i spać na kanapie, burczy na intruzów czyli broni terenu , zawarła psie przyjaźnie, ma pełną miskę i dobrą opiekę..........No i co? A no nic tylko i aż tyle. Na spacerach w miejscach gdzie była jest w zasadzie dobrze, a jak jest razem z Sonią pies którego sunia zna i lubi to jest jeszcze lepiej, podąża śmielej i może nawet odrobine lubi te spacery. Miejsca i sytuacje których Sonia nie zna bardzo ja jednak stresują. Bywa ze Sonia wpada w panikę. Obcych sie boi i nie ma mowy aby zachowała sie przyzwoicie, nie weżmie smaczka, siedzi cały czas skulona. Do Pauli choc jest u niej od pól roku tez nie podchodzi za kazdym razem, choc ją lubi i akceptuje jako przywódcę stada. Jak leca na mizianki inne psy to i Soni się zdarza, ale rzadko, zasadniczo Sonia siedzi i patrzy tymi swoimi sarnimi oczami i mysli .....po co stado poszło do Pauli, po co te mizianki jak i bez tego jest miło leżeć na kanapie. Ona nie czerpie przyjemnosci z dotyku dłoni z przytulania bo nikt jej tego nie nauczył jak była psim dzieckiem. Jest niemal pewne, ze Sonia urodziłą sie jako dziecko dzikiej suki i nie była dotykana...ba nawet może nie widziała ludzi w najważniejszym okresie swojego życia. Zabrakło bodzców, które w tej chwili są jej zupełnie obce. Z trudem sie uczy i nie wiem ile to jeszcze będzie trwało. Miewam chwile zwątpienia..........czy kiedykolwiek Sonia pokona ten lęk i odda sie cała człowiekowi? Czy już zawsze będzie żyła wśród a jednak obok ludzi? Na ile jeszcze wystarczy mi sił aby o nią walczyć? Pytanie retoryczne i w sumie. Quote
Tyśka) Posted October 26, 2016 Posted October 26, 2016 A może przydałyby się Soni nowe bodźce? :( Quote
doris66 Posted October 28, 2016 Author Posted October 28, 2016 O 26.10.2016 o 21:52, Tyś napisał: A może przydałyby się Soni nowe bodźce? :( Być może. Dlatego nowe bodzce zostały wprowadzone. Spacery w miejsca dotąd nieznane, sytuacje, których dotąd Sonia nie znałą. Zobaczymy czy będzie cofka czy krok do przodu. Quote
Tyśka) Posted October 29, 2016 Posted October 29, 2016 Trzymam kciuki za kroczek, nawet mikro! do przodu. Quote
Olena84 Posted October 30, 2016 Posted October 30, 2016 O 29.10.2016 o 14:04, Tyś(ka) napisał: Trzymam kciuki za kroczek, nawet mikro! do przodu. Ja też, choć cudownie jakby tam została na stałe, ale wiem że to nie mozliwe Quote
doris66 Posted November 1, 2016 Author Posted November 1, 2016 ZApraszam na bazarek dla Soni i dla Rufisia - na opłacenie pobytu w hotelach. Quote
doris66 Posted November 3, 2016 Author Posted November 3, 2016 W dniu dzisiejszym opłaciłam Soni hotel i karme na kolejny miesiac , razem 520,00zł. I niestety ale konto Soni sie zminusowało - jest minus 82,20zł. Pani Magdalenie K. dziękuje za wpątę 40zł - dla Soni. Quote
doris66 Posted November 4, 2016 Author Posted November 4, 2016 Sonia z Biszkoptem bardzo się polubili. Piękna z nich para, może by tak dwupaki wydawać? Taka promocja adoptuj jednego drugi gratis. Do Biszkopta dodamy Sonię , i to w tej kolejnosci, bo jakby do Soni dodać Biszkopta to sie Biszkopt w hotelu zestarzeje....Sonia posiedzi tam jeszcze troszkę dzikus z niej masakryczny. Z Biszkoptem pasują do siebie jak ulał. Dzieci z tego zwiazku nie bedzie, wiadomo dlaczego....ale piekne byłyby nadzwyczaj. 1 Quote
doris66 Posted November 4, 2016 Author Posted November 4, 2016 Rozczulaja mnie te jej podkulone łapusie, a uchole to bym zacałowała na amen. No i te oczy....eh , Soniu jestes taka piekna dlaczego nikt Cie nie pokochał oprócz mnie i kilku innych osób. Z ogłoszeń ani jednego zapytania o psinke. Quote
doris66 Posted November 6, 2016 Author Posted November 6, 2016 5 minut temu, buniaaga napisał: Uwielbiam uszy Soni :) Oddam ci ja razem z uszami, hi...hiii. Bo zasadniczo uszy Soni wiodą odrębne życie, raz stoja raz leżą, a nawet jeno stoi a drugie leży, wywijają się na zewnątrz lub leża z tyłu głowy jak u zajaca. Uszy Soni to prawdziwa atrakcja. To co chcesz uszy Soni czy Sonię z uszami? A w promocji Biszkopt. No Buniaaga na lepszą promocję trafic nie mogłas. No i oczywiście sprawdzę cie czy bedziesz dobrym opiekunem dla psa. Quote
buniaaga Posted November 6, 2016 Posted November 6, 2016 dziękuję nie skorzystam z promocji Ale kibicuję Soni i Biszkoptowi i uszy nadal uwielbiam :) Quote
doris66 Posted November 6, 2016 Author Posted November 6, 2016 9 godzin temu, buniaaga napisał: dziękuję nie skorzystam z promocji Ale kibicuję Soni i Biszkoptowi i uszy nadal uwielbiam :) Hm......same uszy Ci dać? pomyślę. Quote
hop! Posted November 13, 2016 Posted November 13, 2016 Zniknęła strona hoteliku na FB, więc melduję się tutaj, żeby kibicować Soni. Quote
doris66 Posted November 13, 2016 Author Posted November 13, 2016 8 godzin temu, hop! napisał: Zniknęła strona hoteliku na FB, więc melduję się tutaj, żeby kibicować Soni. Witamy. jest strona nie zniknęłą, tylko hotel zmienił nazwę. Na pw ci wyślę linka. Quote
doris66 Posted November 15, 2016 Author Posted November 15, 2016 Zrobiłam Soni kilka nowych ogłoszeń, z nadzieją na cud. I powinnam wierzyć, ze cuda sie zdarzaja, bo cóz innego pozostaje. Cudem będzie wyadoptowanie tej strachulki , a jak to się stanie to chyba sie upiję z radości. Quote
Ana10 Posted November 16, 2016 Posted November 16, 2016 Oj, zgadzam się trzeba będzie to uczcić. Quote
doris66 Posted November 16, 2016 Author Posted November 16, 2016 No i stało się...........Sonia została bez najlepszego przyjaciela, bo Biszkopt znalazł kochajacy domek i o Soni zapomniał. Czekał na ten dom dwa lata, wiec broń Boże nie mamy mu tego z Sonią za złe. Niech będzie chłopak szczęśliwy i zapomni o przeszłości. powodzenia Biszkopciku. Quote
hop! Posted November 18, 2016 Posted November 18, 2016 O 13.11.2016 o 17:54, doris66 napisał: Witamy. jest strona nie zniknęłą, tylko hotel zmienił nazwę. Na pw ci wyślę linka. Jak możesz, to wyślij. O 15.11.2016 o 19:13, doris66 napisał: Zrobiłam Soni kilka nowych ogłoszeń, z nadzieją na cud. I powinnam wierzyć, ze cuda sie zdarzaja, bo cóz innego pozostaje. Cudem będzie wyadoptowanie tej strachulki , a jak to się stanie to chyba sie upiję z radości. Masz szczęście w sprawach adopcji, więc może się zdarzyć cud. Quote
doris66 Posted November 18, 2016 Author Posted November 18, 2016 Hop! szczeście rzecz ulotna, raz jest raz go nie ma. A Misia ma sie dobrze ( pamiętasz ją jeszcze? ). Mieszka u rodziców Marii w domu z ogrodem , z ich psem bawi sie w ogrodzie, ponoć tak sobie wybrała i tak ma. . Jest już stateczną damą, lekko przytyła, ale urok ten sam. To najdostojniejsza i najwspanialsza suka jaką znam, moja bohaterka, która przez wiele lat dzwigała na swoich barkach cieżar swojej bezdomności i, bezdomności innej suki z którą stworzyła stado., wieloletnia psia matka, umęczona masakrycznie. Tylko kilka miesiecy była w hotelu i choć niemłoda i z nawykami bezdomnego, wolnego psa znalazła dom i jest w tej chwili zaopiekowana i zadowolona. Misiu moja kochana, zawsze będziesz dla mnie psem wyjatkowym. Oto jej wątek. I ostanie zdjęcie z jej domu jakie mam. Ale widac, ze jest szczęśliwa. Ta ciemna to moja Misia a kudłacz to jej przybrany brat . Razem mieszkają Quote
doris66 Posted November 18, 2016 Author Posted November 18, 2016 A to Misia ze swoją małą pańcią w łóżku......... Quote
doris66 Posted November 18, 2016 Author Posted November 18, 2016 Misia jest oazą spokoju, , wzorem miłości i łagodności. Pozwala małej dziewczynce na nawet najbardziej wyrafinowane zabawy.....bo kocha i jest kochana. A swoją drogą fajna z mMsi lalunia prawda. 1 Quote
buniaaga Posted November 19, 2016 Posted November 19, 2016 Piękna kochana Misia :) Cudne wieści! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.