doris66 Posted June 10, 2016 Author Posted June 10, 2016 Taki mały, zamknięty w sobie dzikusek z Soni, słabo pokazuje emocje wiec ciężko do niej dotrzeć i zrozumieć co siedzi w jej pięknej główce. Quote
doris66 Posted June 10, 2016 Author Posted June 10, 2016 Dziękuję Pani Magdalenie K. za wpłatę -50zł i Panu Marcinowi G. -30zł. Naniosłam do rozliczeń. Quote
doris66 Posted June 11, 2016 Author Posted June 11, 2016 Tak to wygląda. " Sonia aklimatyzuje się w domu. Z psami w najlepszej komitywie. Z ludźmi gorzej. Nadal bardziej z musu niż chęci toleruje jakikolwiek dotyk. Ale już nie ucieka w panice, tak jak robiła to w pierwszych dniach. Po prostu leży i czeka, aż "natrętny głaskacz" się od niej odklei " Quote
doris66 Posted June 12, 2016 Author Posted June 12, 2016 11 godzin temu, Ana10 napisał: Śliczna ta nasza Sońcia. A jak zaniemy ja ogłaszać, to domy bedą sie o nią ustawiac w kolejce. Quote
doris66 Posted June 15, 2016 Author Posted June 15, 2016 Pracy z Sonią jest bardzo dużo, bo dziewczę jest wyjątkowo mało komunikatywne i w zasadzie trudno się zorientować jaka metoda socjalizacji przynosi najlepsze efekty. Sonia jednakowo olewa człowieka....bez różnicy czy się do niej mówi, czy ją dotyka, wyczesuje , czy tylko się na nia patrzy. Sonia nie pokazuje swoich emocji, leży i czeka kiedy jej "sesja treningowa" się zakończy. To taki trudniejszy przypadek, ale wierzę, ze kiedyś Sonia się otworzy na człowieka, może chociaż w pewnym zakresie. Quote
doris66 Posted June 18, 2016 Author Posted June 18, 2016 Pohandlowałam sobie troszke i konto Soni wzbogaciło sie o 112,00zł. Dziekuje Czarnulce21 za fanty do handlowania a koleżance Ana10 za pomoc w handlowaniu. Quote
doris66 Posted June 22, 2016 Author Posted June 22, 2016 U Soni bez rewelacyjnych zmian. Człowiek nadal jest Soni potrzebny tylko po to aby jeść dawał a później może już sobie znikać. Sonia nawet jeśli się coraz mniej boi ludzi to kompletnie nie zna relacji pies-człowiek, nie kuma do czego jeszcze oprócz podawania jedzenia służy ta dziwna dwunożna istota. Quote
Olena84 Posted June 22, 2016 Posted June 22, 2016 13 godzin temu, doris66 napisał: U Soni bez rewelacyjnych zmian. Człowiek nadal jest Soni potrzebny tylko po to aby jeść dawał a później może już sobie znikać. Sonia nawet jeśli się coraz mniej boi ludzi to kompletnie nie zna relacji pies-człowiek, nie kuma do czego jeszcze oprócz podawania jedzenia służy ta dziwna dwunożna istota. :( Quote
Poker Posted June 22, 2016 Posted June 22, 2016 Czytając opis zachowania Soni mam wrażenie ,że czytam o naszej tymczasce Gidze. Nie wiem kiedy się ono zmieni, może za parę lat jak to było w przypadku Braszki.Potrzebowała 3. lat , by się w pełni otworzyć. Quote
doris66 Posted June 23, 2016 Author Posted June 23, 2016 9 godzin temu, Poker napisał: Czytając opis zachowania Soni mam wrażenie ,że czytam o naszej tymczasce Gidze. Nie wiem kiedy się ono zmieni, może za parę lat jak to było w przypadku Braszki.Potrzebowała 3. lat , by się w pełni otworzyć. Oby szybciej niż trzy lata........bo nie damy rady ej utrzymywać tak długo w dt za 400zł miesięcznie plus karma. Quote
doris66 Posted June 23, 2016 Author Posted June 23, 2016 Dzis był krok do przodu. Sonia sama bez żadnej perswazji weszła do domu.......do tej pory opiekunka musiała ja zachecać do tego lub prowadzić na smyczy, a dzis Sonia sama weszła i pierwsza zajeła miejsce na kanapie. Ja wiem że dzis do przodu a jutro będzie do tyłu, ale i tak nic mi nie odbierze tej radości.....Sonia sama tak jak inne psy weszła do domu. 1 Quote
Nadziejka Posted June 23, 2016 Posted June 23, 2016 Odwiedzam laluniu i raduje z kroczku po kroczku do przodu serdecznie pozdrawiam Quote
Tyśka) Posted June 24, 2016 Posted June 24, 2016 Zapisuję wątek dzikuski. Możecie uchylić rąbka tajemnicy o sposobie oswajania Soni? Jak próbujecie ją przekonać do człowieka? Quote
doris66 Posted June 24, 2016 Author Posted June 24, 2016 5 minut temu, Tyś napisał: Zapisuję wątek dzikuski. Możecie uchylić rąbka tajemnicy o sposobie oswajania Soni? Jak próbujecie ją przekonać do człowieka? To Paula82 opiekuje sie i oswaja Sonie. I stosuje chyba zasadę cierpliwości i miłości. No i codzienne treningi, czyli przypinanie smyczy, wkładanie szelek, dotykanie, głaskanie mówienie do niej. Quote
Tyśka) Posted June 24, 2016 Posted June 24, 2016 Myślałam, że behawiorysta pokazał Wam ciekawe, dotąd nieznane przez Was tajniki, którymi mogłybyście się podzielić. Obecnie jestem mocno żądna takiej wiedzy, na pewno pomogłaby mi w złapaniu dzikusków :). Dziękuję za odpowiedź. Quote
doris66 Posted June 25, 2016 Author Posted June 25, 2016 17 godzin temu, Tyś napisał: Myślałam, że behawiorysta pokazał Wam ciekawe, dotąd nieznane przez Was tajniki, którymi mogłybyście się podzielić. Obecnie jestem mocno żądna takiej wiedzy, na pewno pomogłaby mi w złapaniu dzikusków :). Dziękuję za odpowiedź. Zanim Sonia trafiła do Pauli była w innym dt. Wtedy wypowiadało sie na temat jej zachowania dwóch niezaleznych behawiorystów. jeden zalecał dozowac jej bodzce, do niczego nie zmuszac i czekac......drugi natomiast odwrotnie, zalecał robić Soni ćwiczenia często, jak najczęściej aby uczyła sie i zapamietywała sytuacje na zasadzie skojarzeń , tak jak ucza sie szczeniaki, czyli uczymy bez przerwy do skutku. Nawet na siłe, jeśli pies nie przejawia checi. Quote
doris66 Posted June 25, 2016 Author Posted June 25, 2016 Na koncie Soni odnotowałam wpłate, nie wiem czy to z dogo czy z fb, ale napisane że dla Soni. Bardzo dziekuje Pani Ewie R z Tychów. Quote
Ana10 Posted July 1, 2016 Posted July 1, 2016 Relacje z PDT : "Z Sonią bardzo powolutku... Swój rozum ma i swoje przemyślenia. Indywidualistka. Nie chce naśladować innych psów, sama do wszystkiego dochodzi krok po kroku.. Smycz już praktycznie opanowana, dom postrzegany coraz lepiej, psy -miłe, acz niekonieczne, ludzie; dziwni i niezrozumiali. Dotyk; niemiły, ale i nieszkodliwy, więc trudno, niech głaszczą.. Obserwuje, nabiera zaufania-na-odległość, unika poufałości. Jest coraz spokojniejsza i w końcu zdarza się, że 'wyluzowuje'. Nadal niezbyt często, ale jednak". :)"" Soniu nieustannie trzymamy kciuki , 1 Quote
doris66 Posted July 2, 2016 Author Posted July 2, 2016 Nasza piekna Sonia. Jak dla mnie jej uroda jest wyjatkowa, a te uchole.......w sam raz do miziania i tulenia. Bedzie dziewczyna kiedys radowac czyjeś serce i wzbudzac zachwyt. Póki co raduje nas. . Quote
doris66 Posted July 3, 2016 Author Posted July 3, 2016 Zapraszam wielbicielki Soni na bazarek zorganizowany, miedzy innymi dla niej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.