Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no są niezłe tygrysy, większośc nawet dzikie tygrysy:) Ale Bengalska to piękność, tylko szkoda że dzika i wystraszona. Niestety ta kotka nie ma łatwego życia, je może raz dziennie, bo koty ją odganiają. Miśka nawet na nią "poluje" :(

Posted

cholerka.....no ta Bengalska jest sliiiiiczna....moze z czasem sie pogodza????????..........
ja pamietam jak przytargalam do domu poldzikiego kotka,a w domu juz byl nasz domowy,rozkapryszony...:-)
na poczatku byla masakra...nasz domownik chcial zywcem rozszarpac malucha,ale z czasem sie pogodzili...
jak dlugo jest tam ta Bengalska??????????......

Posted

ona jest chyba 1 roczna, góra 1,5 roczna

jest albo siostrą Simby, albo Kici (Tigry), - obie kotki są u balbinki79, ciężko określić jej wiek, ale to jeszcze młody kot

Posted

tylko że ona dzika, ale tak myślę, że jak uda mi się dobre zdjęcia jej zrobić na tej ciemnej hali, to poogłaszam, bo jej atutem jest, że wygląda jak rasowa. Może ktoś będzie chciał ją oswoić, bo tutaj kotka ma ciężkie życie, jest ostatnia w hierarchii całej bandy, żyje na resztkach.

Posted

Witajcie Kocie Matki! znowu po krótkiej przerwie zrobimy małą wklejankę! Nie wiem jak u Was ale u mnie grasował jakiś opóźniony mikołaj i zostawia mi piękne prezenty pod choinką, każdego dnia inne, najpierw był jeden, potem dwa a potem znów jeden! Zaraz same się przekonacie o czym mówię.

Posted

Oto efekt mikołajowej pracy w styczniu!





i jak??

A teraz Simba na zamku: Kaja ona nadal ucieka kiedy się idzie w jej stronę ale jak chce żeby ją głaskać to przyłazi zazwyczaj o 4:30 rano jak Wojtek wstaje do pracy to łazi po mnie i mnie masuje :-), mam zajefajny filmik przedsylwestrowe SPA ale nie mam programu do przetwarzania filmików, muszę poszukać i wkleić ten film.



Toffik w nowym pałacyku spędza nocki:


A Lalunia i Kicia wolą wygodniejsze miejsce, fotel:

Posted

a na kopalni...

Wszystko po staremu. Murki nadal nie ma :( Mam nadzieję że żyje i przychodzi jeść. Kocury jakoś żyją, choć chcą się co chwila bić. Bengalska jest przeganiana przez Miśkę, ale suche z budki kartonowej na drugiej hali znika, więc tam jej zostawiam.

Wczoraj byłam na delegacyjiii w Warszawie. Koty dostały puszki od p. Uli. Z nią poszła jeszcze młoda Paulinka - Kaśka i Miśka wcinały, Kaśka juz jadła, jak p. Ula jeszcze do miski jedzenie dawała. Więc mimo zobaczenia nowych osób, koty nie dziczeją.

Posted

Dzwoniłam też w poniedziałek do Izaury i Esmeraldy. Koty mają się dobrze, ale gorzej z ich Panem. Odnowiła mu się astma. Teraz jest poumawiany do lekarza. Miejmy nadzieję, że to nie przez koty. Lekarz też alergik i też ma koty, więc może nie będzie się upierał, że to ich wina.

Pan zawsze chciał je mieć i się łatwo nie podda. Izka oczywiście oswojona zupełnie, przychodzi i zaczepia. Obie opanowały kanapy i fotele. Esme daje się głaskać przy jedzeniu, w pokoju nie ucieka, ale bez jedzenia to już się nie daje głaskać. Niestety zdarza się jej nasikać na coś, pozostawione na ziemi. Cały czas myślę, czy ona dobrze się wygoiła po sterylce.

Obie jedzą wszystko - raz jak zostały same, to wcięły 3 kawałki pizzy, same sobie otworzyły kartonik. Na choinkę potrafiły wejść do połowy drzewka. Lubią sobie urwać jeden listek z kwiatka i ganiać go po podłodze. Lubią siedzeć w oknie i polowac na muchy. Ogólnie jest wszystko dobrze, byle ta alergia Pana się unormowała.

Posted

Kilka dni offline ... ale juz do Was zaglądam :)

Mam nadzieje, ze Mureczki wszystko OK ...
Fajnie, ze rozszerza sie grono dobrych ludzi wokół kopalniaków :).

Rany, mam wielka nadzieje, ze nic juz nie stanie na drodze w szczesciu Brazylijek ! Rozrabija jak typowe koty. Ja sie nie osmielam zostawiac jedzenia na stole, nawet w kartoniku jak wychodze do pracy :) Włam koci pewny ! Za zdrowie Pana i Canarynios :).

Posted

Ja też mam nadzieję, że Panu się to unormuje, mówi, że ich nie odda, chyba że wyląduje w szpitalu. Jak będize bardzo żle, wyszykuje im ciepłą piwnicę, żeby przeczekać zły okres, ale nie odda. Liczy na to, że się uodporni. Z kotów jest zadowolony, one też przyzwyczajone już bardzo.

Posted

a ja tez po malej przerwie wracam na watek kociaczkow:-)))))
mam przed soba badania na alergie na futro:-))i w lutym biore maluszka do siebie..wczoraj dzwonilam do dziewczyny,ktora ratuje kotki po trzesieniu ziemi w Aquila..stamtad jakiego wezme:-)))))))
to tak na marginesie Wam pisze:-))

wielkie pozdrowienia dla i caluski dla Was tak pod koniec tygodnia:-))))))

Posted

a na koplani... suchego z weekendu trochę zostało, koty nie głodowały, ale ewidentnie miały ochotę na "konkretne" jedzenie z puszki a nie to suche. Kaśka wskoczyła na stół i jadła jak ja jeszcze miski szykowałam, Miśka biegała w kółko tak się nie mogła doczekać.

W kartoniku na drugiej hali też trochę zostało, ale takie trochę to już stare i namoknięte i chyba koty już tego nie chcą. Do drugiej miseczki nasypałam świerzego i na wierzchu trochę mieska z puszki - to dla Bengalskiej, niech też czegoś posmakuje. Bengalska chyba chce się oswoić, ale MIśka jej nie daje się zbliżyć. Miśka jest agresywna tylko do niej, czuje słąbszego, bo na kocury posyczy ale zwiewa że hej ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...