Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no i mam dzisiaj po śniadanku gacie brudne :evil_lol:

założyłam jasne, a Miska dzisiaj mi tak nogi polerowała, że nie mogłam się odpędzić. Normalnie nic zrobić nie mogę, bo krąży wokół mnie jak rekin :diabloti:

Nawet mi baranki do ręki robiła, tak że mi wszystko z rąk leciało... Dlatego ma właśnie dwa imiona - zależne od humoru: Miśka, bo najbardziej miziata jest i Diablica bo najbardziej agresywna jak się wkurzy :diabloti:

Stara i Murka jak zwykle, przywitały, pojadły, toaleta i kaloryfery.

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj rozmawiałam z Balbinką - Simba ma się dobrze:) Jeszcze ucieka, jak chce się ją pogłaskać bez jedzenia, ale przy zabawie głaskana piórkami, nagle Agnieszka zaczęła głaskac ją ręką i Simbie się podobało:) Więc to kwestia czasu, ale to może potrwać najdłużej. A tak to Simba leci do kuchni do jedzenia, robi ósemki przy nogach, można przy jedzeniu głaskać, wtedy mruczy i ugniata, uwielbia się bawić... Na pewno będzie bardziej płochliwa od Kici, ale przecież koty nie moga być takie same ;)

A dzisiaj na śnaidanku była cała trójca jak zwykle: Stara, Miska i Murka. Wcześniej rano było rodzeństwo Simby, Pan Adam widział i twerdzi że to kocurek, a Bengalsa to co innego;) Może kiedyś do tego dojdziemy...

Miśka się jak zwykle łasiła, Stara opychała, Murka sypia teraz na kartonie-budce, który został po Simbie koło skrzynek drewnianych na drugiej hali. Jak widzi że idę z jedzeniem to leci na zabój. Po południu jak idę coś dołożyć to juz z pudełka się nie rusza:)

Posted

Widze wszystko u kopalniaczków gra jak trzeba, w przeciwienstwioe do dogo ... :roll:
Powoli funkcje zaczynają działac, ale białe tło jest dl amnie porażające. Szukam jak by je zmienić :diabloti:

Przyblokowiec jest oswajany. Czeka na jedzonko, które przynosimy my i mama. Zbliża się do reki, ale na wyciągnięcie ucieka. TŻ zrobił ocieploną budke, amma dała kocyk, ma stała dostawe żarełka, myje się, ale ma podropiałe oczka. Jak tylko zaufa na tyle by zbliżyc sie do reki laduje w transporterku i u naszych WETowych :evil_lol: TŻ jeżdzi z transporterkiem, żwirkiem, żarciem :cool3:.

Posted

Niestety Stara nie wygląda dzisiaj dobrze. Jedno oczko ma zaropiałe, zobaczymy czy jutro już przejdzie. Nie wiem czy ma apetyt, bo pan Adam im wcześniej dał suchej i było wyjedzone, a koty nie były głodne na śniadaniu. Może też była zaspana i nie jest żle. Będziemy obserwować.






Posted

spadek odporności na pewno jest, ale ciężko mi powiedzieć, czy to poważne czy nie. Ona ma dostęp do misek cały czas i podjada, więc nie rzuca się na jedzenie. A koty dzisiaj wszystkie ospałe.

Posted

Tak tylko zapytam : Ktore i ile tych kotów zostaly do adopcji ? Wszytkie prócz Simby u Balbinki ? Chyba tak ,bo nie dam rady calego wątku przeczytac teraz ..

Posted

na pierwszej stronie są koty na kopalni, czyli teoretycznie do adopcji

Jest Stara/Kasia powyżej - ok. 13 letnia

Jest Murka, młoda kotka pręgowana

Jest Miska, czarna młoda kotka

Potem są dwa kocury, które żadko widuję
Codziennie widuję te 3 wysterylizowane kotki, reszta przychodzi jeść jak nikogo nie ma. Chyba jest jeden młody kocurek, brat Simby, ale jego by trzeba specjanie łapać na klatkę, bo jest strachliwy

Posted

Kamila_s napisał(a):
a co tam u Simby????:-)


a no właśnie dzwoniła balbinka - jest kolejny przełom Simba przyszła do niej, żby ją pogłaskać!:)
Jest coraz lepiej, ale uciekanie jeszcze nie do końca opanowane. Na wszystko trzeba czasu... będzie dobrze. Mąż się mniej stara i przed nim bardziej ucieka, hi hi, ale w końcu jej przejdzie. Czuje się coraz pewniej, rozrabia aż miło.

Posted

[quote name='kaja555']Niestety Stara nie wygląda dzisiaj dobrze. Jedno oczko ma zaropiałe, zobaczymy czy jutro już przejdzie. Nie wiem czy ma apetyt, bo pan Adam im wcześniej dał suchej i było wyjedzone, a koty nie były głodne na śniadaniu. Może też była zaspana i nie jest żle. Będziemy obserwować.








Dzisiaj Stara/Kasia ma się zupełnie dobrze! Oczko otwarte i bez wycieku, apetet za dwóch, dobry humor - miziała się z Miską i nie dała jej w pysk za zaczepki :)

Posted

Balbinka coś ucichła, szkoda, brakuje info o SImbie i reszcie ekipy :)

A u mnie NOWOŚĆ :kotek:
Od wczoraj wieczór mam w domku nowego ogona (czwartego ... :roll: ), bezdomniaczka przyblokowego, co to na niego czatowalismy od kilku dni. TZ się zawziął i pułapke w transporterku wyszykował. Był w szoku, bo poszło bardzo łatwo. Kociszcze czorne od góry, białe od dołu :mrgreen: Foto jeszcze ni ma, bo zabarykadował się in łazienka i pokazuje tylko pupsko i czasem robi swoje sssssssss jak sie za bardzo przyglądam :mrgreen: Ale wcina żarełko i robi siooooo więc jest OK. na razie dałam mu spokój z oględzinami, więc nie mam pewności nawet czy to ON czy ONA. Dziś jedziemy go obWETować, bo ma zaglutowany nos, oczyska i sapie jak lokomotywa :wink: No i te białe wibrysiska (wybrakowane ... :roll: ) na czarnym pycholu :D

Posted

Minęłysmy się postami. Super, że Simba się coraz bardziej rozwija społeczbnie :loveu:

Bedzie foto, będzie. Dajmy mu tylko troche czasu, bo ejst tak zestrachany, że sioooo na kocyk robi nie do kuwety. Może nawet nie wie, że ten pachnący żwirek obok to dla sioooorania a nie dal wąchania :evil_lol:

Posted

na razie sobie radzi, dzięki Bogu. Teraz po południu dodam jeszcze Falvital do jedzenia. Póki ona ma apetet to jest dobrze.
Wiecie że interesuje się nią jedna Pani z okolic Łodzi, ale musielibyśmy znależć sponsora na utrzymanie Kasi. Jak starego kota wziąć pod lupę, to nie wiadomo ile to może kosztować. A druga sprawa, czy ona będzie szczęsliwa w domu? Czy zaakceptuje inne koty?

Tylko że starośc i choroby na kopalni, choć własnej i znajomej, też może być kiepska.

Takie to dylematy.

Posted

Dylemat nie lada ..... W sumie nawet gdyby ktos wziął Kaśkę na swój rachunek, to i tak wielki zgryz czy to nie byłby dla niej w tym wieku po prostu mega stres, a od tego wiadomo co ...

O matko, Kasia, Twój banerek o psiaku cmentarnym ...... bosz .... czy kiedys to wszystko przestanie się dziać ???? Kurcze - banerki nie działają ...

Posted

teraz były wszystkie 3 plus mamuśka od sąsiada

Kasia zjadła mokre z witaminami ze smakiem. Murka też, Miśka wzgardziła.

Mamuśka rzuciłą sięna jedzenie i jadła chyba już z każdej miski. Trochę ją głaskałam, uginała się ze strachu ale nie oderwała od jedzenia. Potem zaczęła na mnie burczeć żebym jej już nie dotykała, jednocześnie cały czas pochłaniając duże kęsy jedzenia.

Jedzenie na weekend zostawione, w poniedziałęk karmi je pan Adam, ja jestem w Katowicach na szkoleniu. Więc do zobaczenia do wtorku:)

Posted

Magda moja mamcia chciałaby przekazać worek karmy dla psiaków, w jaki sposób możemy ją dostarczyć?? Jeszcze nie wiem co to za karma, ale (wiem że sucha) ale to chyba nie ma wielkiego znaczenia?? Czy karmicie psiaki tylko jakąś jedną karmą?? Ja mam w domu tabletki synolux które brała moja Lalunia na grzybicę, nie mam ich za wiele ale może się przydadzą?? Data ważności 03/2010

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...