kaja555 Posted November 17, 2009 Author Posted November 17, 2009 no i mam dzisiaj po śniadanku gacie brudne :evil_lol: założyłam jasne, a Miska dzisiaj mi tak nogi polerowała, że nie mogłam się odpędzić. Normalnie nic zrobić nie mogę, bo krąży wokół mnie jak rekin :diabloti: Nawet mi baranki do ręki robiła, tak że mi wszystko z rąk leciało... Dlatego ma właśnie dwa imiona - zależne od humoru: Miśka, bo najbardziej miziata jest i Diablica bo najbardziej agresywna jak się wkurzy :diabloti: Stara i Murka jak zwykle, przywitały, pojadły, toaleta i kaloryfery. Quote
kaja555 Posted November 18, 2009 Author Posted November 18, 2009 Wczoraj rozmawiałam z Balbinką - Simba ma się dobrze:) Jeszcze ucieka, jak chce się ją pogłaskać bez jedzenia, ale przy zabawie głaskana piórkami, nagle Agnieszka zaczęła głaskac ją ręką i Simbie się podobało:) Więc to kwestia czasu, ale to może potrwać najdłużej. A tak to Simba leci do kuchni do jedzenia, robi ósemki przy nogach, można przy jedzeniu głaskać, wtedy mruczy i ugniata, uwielbia się bawić... Na pewno będzie bardziej płochliwa od Kici, ale przecież koty nie moga być takie same ;) A dzisiaj na śnaidanku była cała trójca jak zwykle: Stara, Miska i Murka. Wcześniej rano było rodzeństwo Simby, Pan Adam widział i twerdzi że to kocurek, a Bengalsa to co innego;) Może kiedyś do tego dojdziemy... Miśka się jak zwykle łasiła, Stara opychała, Murka sypia teraz na kartonie-budce, który został po Simbie koło skrzynek drewnianych na drugiej hali. Jak widzi że idę z jedzeniem to leci na zabój. Po południu jak idę coś dołożyć to juz z pudełka się nie rusza:) Quote
psiama Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Widze wszystko u kopalniaczków gra jak trzeba, w przeciwienstwioe do dogo ... :roll: Powoli funkcje zaczynają działac, ale białe tło jest dl amnie porażające. Szukam jak by je zmienić :diabloti: Przyblokowiec jest oswajany. Czeka na jedzonko, które przynosimy my i mama. Zbliża się do reki, ale na wyciągnięcie ucieka. TŻ zrobił ocieploną budke, amma dała kocyk, ma stała dostawe żarełka, myje się, ale ma podropiałe oczka. Jak tylko zaufa na tyle by zbliżyc sie do reki laduje w transporterku i u naszych WETowych :evil_lol: TŻ jeżdzi z transporterkiem, żwirkiem, żarciem :cool3:. Quote
kaja555 Posted November 18, 2009 Author Posted November 18, 2009 to trzymam kciuki za Przyblokowca! A jakich kolorów jest to cudo?? Quote
kaja555 Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 zdjęcia Murkli śpiącej na pudełku po Simbie: Quote
kaja555 Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 Niestety Stara nie wygląda dzisiaj dobrze. Jedno oczko ma zaropiałe, zobaczymy czy jutro już przejdzie. Nie wiem czy ma apetyt, bo pan Adam im wcześniej dał suchej i było wyjedzone, a koty nie były głodne na śniadaniu. Może też była zaspana i nie jest żle. Będziemy obserwować. Quote
kaja555 Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 spadek odporności na pewno jest, ale ciężko mi powiedzieć, czy to poważne czy nie. Ona ma dostęp do misek cały czas i podjada, więc nie rzuca się na jedzenie. A koty dzisiaj wszystkie ospałe. Quote
Olga7 Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Tak tylko zapytam : Ktore i ile tych kotów zostaly do adopcji ? Wszytkie prócz Simby u Balbinki ? Chyba tak ,bo nie dam rady calego wątku przeczytac teraz .. Quote
kaja555 Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 na pierwszej stronie są koty na kopalni, czyli teoretycznie do adopcji Jest Stara/Kasia powyżej - ok. 13 letnia Jest Murka, młoda kotka pręgowana Jest Miska, czarna młoda kotka Potem są dwa kocury, które żadko widuję Codziennie widuję te 3 wysterylizowane kotki, reszta przychodzi jeść jak nikogo nie ma. Chyba jest jeden młody kocurek, brat Simby, ale jego by trzeba specjanie łapać na klatkę, bo jest strachliwy Quote
kaja555 Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 czyli wszystkie oprócz Simby:) tylko te koty nie są w 100% oswojone, trzeba nad nimi pracować Quote
kaja555 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Kamila_s napisał(a):a co tam u Simby????:-) a no właśnie dzwoniła balbinka - jest kolejny przełom Simba przyszła do niej, żby ją pogłaskać!:) Jest coraz lepiej, ale uciekanie jeszcze nie do końca opanowane. Na wszystko trzeba czasu... będzie dobrze. Mąż się mniej stara i przed nim bardziej ucieka, hi hi, ale w końcu jej przejdzie. Czuje się coraz pewniej, rozrabia aż miło. Quote
kaja555 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 [quote name='kaja555']Niestety Stara nie wygląda dzisiaj dobrze. Jedno oczko ma zaropiałe, zobaczymy czy jutro już przejdzie. Nie wiem czy ma apetyt, bo pan Adam im wcześniej dał suchej i było wyjedzone, a koty nie były głodne na śniadaniu. Może też była zaspana i nie jest żle. Będziemy obserwować. Dzisiaj Stara/Kasia ma się zupełnie dobrze! Oczko otwarte i bez wycieku, apetet za dwóch, dobry humor - miziała się z Miską i nie dała jej w pysk za zaczepki :) Quote
psiama Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Balbinka coś ucichła, szkoda, brakuje info o SImbie i reszcie ekipy :) A u mnie NOWOŚĆ :kotek: Od wczoraj wieczór mam w domku nowego ogona (czwartego ... :roll: ), bezdomniaczka przyblokowego, co to na niego czatowalismy od kilku dni. TZ się zawziął i pułapke w transporterku wyszykował. Był w szoku, bo poszło bardzo łatwo. Kociszcze czorne od góry, białe od dołu :mrgreen: Foto jeszcze ni ma, bo zabarykadował się in łazienka i pokazuje tylko pupsko i czasem robi swoje sssssssss jak sie za bardzo przyglądam :mrgreen: Ale wcina żarełko i robi siooooo więc jest OK. na razie dałam mu spokój z oględzinami, więc nie mam pewności nawet czy to ON czy ONA. Dziś jedziemy go obWETować, bo ma zaglutowany nos, oczyska i sapie jak lokomotywa :wink: No i te białe wibrysiska (wybrakowane ... :roll: ) na czarnym pycholu :D Quote
kaja555 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 no psiama, koniecznie chcemy zdjęcie jak już się pokarze od przodu w łazience!:) a balbinka dzwoniła i relację spisałam powyżej! Simba ma się świetnie! Quote
psiama Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Minęłysmy się postami. Super, że Simba się coraz bardziej rozwija społeczbnie :loveu: Bedzie foto, będzie. Dajmy mu tylko troche czasu, bo ejst tak zestrachany, że sioooo na kocyk robi nie do kuwety. Może nawet nie wie, że ten pachnący żwirek obok to dla sioooorania a nie dal wąchania :evil_lol: Quote
psiama Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Jak dobrze, że Kaśka juz oczko ma OK. Przecież najbardziej o nia strach - najstarsza jest. ALe swietnie sobie na szczęście radzi :) Quote
kaja555 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 na razie sobie radzi, dzięki Bogu. Teraz po południu dodam jeszcze Falvital do jedzenia. Póki ona ma apetet to jest dobrze. Wiecie że interesuje się nią jedna Pani z okolic Łodzi, ale musielibyśmy znależć sponsora na utrzymanie Kasi. Jak starego kota wziąć pod lupę, to nie wiadomo ile to może kosztować. A druga sprawa, czy ona będzie szczęsliwa w domu? Czy zaakceptuje inne koty? Tylko że starośc i choroby na kopalni, choć własnej i znajomej, też może być kiepska. Takie to dylematy. Quote
psiama Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Dylemat nie lada ..... W sumie nawet gdyby ktos wziął Kaśkę na swój rachunek, to i tak wielki zgryz czy to nie byłby dla niej w tym wieku po prostu mega stres, a od tego wiadomo co ... O matko, Kasia, Twój banerek o psiaku cmentarnym ...... bosz .... czy kiedys to wszystko przestanie się dziać ???? Kurcze - banerki nie działają ... Quote
kaja555 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 no niedziałają, niestety tutaj jest wątek suni z cmentarza: http://www.dogomania.pl/threads/173677-sunia-z-cmentarza-DoA-y Quote
kaja555 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 teraz były wszystkie 3 plus mamuśka od sąsiada Kasia zjadła mokre z witaminami ze smakiem. Murka też, Miśka wzgardziła. Mamuśka rzuciłą sięna jedzenie i jadła chyba już z każdej miski. Trochę ją głaskałam, uginała się ze strachu ale nie oderwała od jedzenia. Potem zaczęła na mnie burczeć żebym jej już nie dotykała, jednocześnie cały czas pochłaniając duże kęsy jedzenia. Jedzenie na weekend zostawione, w poniedziałęk karmi je pan Adam, ja jestem w Katowicach na szkoleniu. Więc do zobaczenia do wtorku:) Quote
magda222 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Odnowiłam allegro cegiełkowe jaroszowickim kociakom: http://allegro.pl/item822782249_36_kotow_i_6_psow_w_strasznym_stanie_pomocy.html Proszę o wsparcie,pomoc w rozsyłaniu i reklamowanie aukcji. Zbieramy na szczepionki. Quote
balbinka79 Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Magda moja mamcia chciałaby przekazać worek karmy dla psiaków, w jaki sposób możemy ją dostarczyć?? Jeszcze nie wiem co to za karma, ale (wiem że sucha) ale to chyba nie ma wielkiego znaczenia?? Czy karmicie psiaki tylko jakąś jedną karmą?? Ja mam w domu tabletki synolux które brała moja Lalunia na grzybicę, nie mam ich za wiele ale może się przydadzą?? Data ważności 03/2010 Quote
balbinka79 Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Dodatkowo wkleiłam link allegro na mojego śledzia na NK! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.