balbinka79 Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 psiama wiesz z tymi konkretnymi figlami jest ciężkawo, bo największy szał jest o 5 rano kiedy to ja przewracam się na drugi boczek, ale zobaczę co się da zrobić, mam jakiś filmik z samego początku Simby u nas, jak mi się uda to wkleję wieczorkiem. Quote
kaja555 Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 bez klatki-łapki na kociaki się chyba nie obędzie :shake: z łapanki na razie nici, trzymajcie kciuki, żeby domek się nie rozmyślił Quote
kaja555 Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 Dzięki Grażynie i jej klatce - czarny maluch złapał się w nocy. Na razie jest na hali nakryty w klatce. Fuczy na mnie ;) O 9.00 go postaram się przełożyć i nastawię znowu klatkę. Quote
Kamila_s Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 kaja..dzielna z ciebie wojowniczka;) trzymam kciuki za zlapanie drugiego malucha!! Quote
kaja555 Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 czarnul już w transporterku, a klatka nastawiona znowu ;) tylko jak ja to logistycznie rozwiążę... nie mam auta, jeżdżę busem, muszę kogoś namówić na przewóz kotów już ledwo żyję od kombinowania, w nocy śniły mi się przeróżne kombinacje co się złapało. Od wersji optymistycznej do pesymistycznej, że w środku siedziała Stara i bezstresowo pędzlowała jedzonko :diabloti:, a reszta wygłodzonych kotów naokoło klatki się patrzyła... Quote
psiama Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Kaja tak trzymac :loveu:. Chuchamy mocno, by komplet się złapał, by zdrowy był, by domek okazał się najlepszy na świecie :cool2: No nieźle się stresowałas skoro takie koszmarki sie pod powiekami przewijały :evil_lol:. Pomogłabym z transportem, ale nie teraz ... :roll: U mnie kiepski czas, szpital w domu (ludzki). Córa i TŻ rozwaleni wirusem ... . Sama jestem od wszystkiego, dwoję sie i troję ... Męża wezwij, ot co :diabloti:. Quote
kaja555 Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 na razie nic się więcej nie złapało :shake: wracam z ojcem, który jeszcze nie wie że kota będzie wiózł;) mały cały dzień w transporterku, a zaraz po pracy mam korepetycje, więc dalej będzie musiał w nim siezieć, aż wieczorem może pożyczę klatkę. mój TZ to o 18.00 dopiero w domu, ja kończe prace o 15.00, więc raczdej nikt z pracujących "normalnie" mi w transporcie nie pomoże. Ale za to wstaję o 5.00 rano :diabloti: Quote
kaja555 Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 psiama - wracajcie do zdrowia i trzymajcie kciuki, żeby drugi się złapał do jutra ;) Quote
psiama Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Dzięki, kurujemy ekipę :cool3:. Kciuki wielgachne za łapankę .... :bigok::bigok::bigok: Kicius nie wygłupiaj się, dom czeka, ciepło, czysto, miło, dobre żarcie, miękie kolanka :cool3: Quote
kaja555 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Wczoraj złapała się jeszcze mamuśka (o ile to nie jest czasem Miśka...), jest już w lecznicy, czeka na sterylkę. Dzisiaj mam złapanego drugiego małego - Pan Adam go chwycił, bo siedział sam bez matki i rodzeństwa i wył. A do klatki nie mógł wejść, bo w klatce już ktoś siedział. Zgadnijcie kto??? Posumowanie: złapane 4 koty. Od wczoraj mam kolejne 3 chętne domy, jakby się domek rozmyślił, ale na razie odsyłam do schroniska w Katowicach. Maluch czarny dalej na mnie syczy, wczoraj przy próbie głaskania chciał mnie nawet podrapać :diabloti: Dzisiaj rano już był trochę lepszy, ale jeszcze się boi. Dre pyska jak siedzi sam i najbardziej lubi, jak siedze na podłodze obok niego z Sarą, to wtedy się uspokaja i zasypia - ale oczywiście na razie bez dotykania... Quote
psiama Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Oooooooooooooooooo !!!!!!! Stare dobre czasy łapankowe wróciły. Jaka to musiała byc akcja :crazyeye: :loveu:. Głowię się kogos Ty na czwartego złapała .... ale nie Lovelasa ? :diabloti: Quote
kaja555 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 czwarty to nie Lovelas :eviltong:, podpowiem, że na karku ma takie samo umaszczenie jak Leonsio - grube ciemne pręgi, zaraz wkleję zdjęcia :cool1: Quote
kaja555 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 :loveu:WIlekie podziękowania dla Grazyny - która po mnie i koty przyjeżdża już 3 raz - bez niej cała akcja byłaby bardzo trudna lub nawet niemożliwa :loveu: Quote
psiama Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Znaczy Kaśka się złapała czy jak ? :hmmmm::confused: Grazyna, Kaja ... Quote
kaja555 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Złapał się kot bengalski typu "Brown Marbled" - czyli rodzeństwo Simby :eviltong: Pomijając brzydka kupę w rogu, to prosze popatrzeć na umaszczenie na grzbiecie: Quote
kaja555 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 A tutaj rodowodowe bengalskie, te ciemne to właśnie Brown Marbled: Quote
kaja555 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Jak Leonsia nie myle z innym kotem, bo jest tutaj taki jeden, wygląda cały jak bengalski, nawet głowę ma w takie ciemne grube pręgi tygrysie, przychodzi po 15.00 codziennie regularnie jeżść. Ja uważam że to Leonsio, bo tak go zapamiętałam, ale moga być dwa. Robi kot wrażenie, że tak powiem :-o Niestety jest bardzo chudy :shake: Quote
psiama Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 A, to taki toteczek się złapał. Fajne burasy :loveu:. A masz foto reszty ? Quote
kaja555 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Mamuśki (o ile to nie Miśka...) i drugiego jeszcze nie fociłam, ale zrobię fotki dzisiaj w domu, jak połączę maluchy:cool3: tylko co zrobić z tym "bengalskim"? Pomyślimy, ale kotek nawet spokojny, nawet ani razu jeszcze nie fuknął, lepszy od tego wściekłego czarnuszka w domu :diabloti: Quote
psiama Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Bendżiego ciachnąć, a potem myslec co dalej :cool3: Quote
kaja555 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 jeżeli to facet to możemy ciachać, a jak okaże się panienką, to za wcześnie, no ale zobaczymy Quote
kaja555 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Mam właśnie wieści z lecznicy, że jednak Miśka się złapała. Mamuśka nadal gdzieś na wolności. W tym wszystkim, okazało się, że Miska ma już 1 rok przepuklinę posterylizacyjną i trzeba jej to zoperować. Więc dobrze że się złapała. Ona rok temu była tak wściekła, że po operacji nie dało się jej sprawdzić rany. Quote
kaja555 Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 Kotek bengalski okazał się kotką, więc Simba ma siostrę. Dzisiaj będzie sterylizowana. Jest bardzo łagodna, przez cały czas nawet ani raz nie fuknęła. Może warto jej szukać domu. Natomiast dwa małe syczą ile wlezie :cool1: i nie chcą siedziec w klatce. Dzisiaj jakos wyszły i jak weszłam do pokoju, to bawiły się narzędziami TZ-ta :diabloti: Głównym prowodyrem jest pręgus, a czarny za to miauczy, narzeka i cały czas sprząta w kuwecie. Jak ja wykopuje i wyrzucam, tylko się obrucę, to to co wykopałam to czarny już zdąrzył zakopać :diabloti: Maluchy dzisiaj o 16.30 jadą do domu. Mamuśka i Rózia nadal na wolności, nie wiem czy znowu nie ciężarne. Obie wczoraj widziałam i opadam z sił. Quote
kaja555 Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 A tak w ogóle, to jak ma się SIMBA??? :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.