Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

magda222 napisał(a):
Biedny psiak...
A można porozmawiać z kimś z firmy,żeby zabrali psa do weterynarza i zabezpieczyli go przez kleszczami?
Czy on tam ciągle siedzi w tym "kojcu" czy jest wypuszczany?


w poniedzialek ma być weterynarz u Murzyna. Już mnie tam te ciecie mają dosyć, ale przynajmniej załatwili weta. Pies jest dobrze odkarmiony, nie można powiedziec ze go glodzą, jest wesoły i wypuszczany na teren firmy, jak tylko brama wejściowa jest zamknięta. Ale boję sie, że to nie jest od kleszcza, bo ma też guzy pod ogonem. Żeby go tylko nie uśpili.

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no ale na razie nikt nie chce Bengalskiej :(

A czarna mamuśka już po sterylizacji aborcyjnej - była konieczna, część płodu była martwa, zaczęło się ropomacicze. Kotka zmarłaby przy porodzie.

Posted

A kuku! Pamiętacie nas?? Jak nie to dla przypomnienia foteczki :-)
Lalunia:


Kicia:

A tak śpimy: Simba, w tle Lalunia i mój mąż, a przed Simbą już Kiciowe łapki zwisające z mojego torsu, trudno się było poruszać ale foteczki wyszły!


Dalej widać już Toffika:

Posted

[quote name='JOMA']balbinka - śliczne kociaste !

kaja - co słychać u Murzynka !

Murzyn ma jutro ostatnią kontrolę lekarza powiatowego. Ma mieć tą ranę opracowaną chirurgicznie, weterynarz jest z Kobióra. I na tym ma się kontrola skończyć. Te zmiany są nowotworowe i powiatowy twierdzi, że jak będzie za bardzo naciskał, to psa uśpią.
Mnie właśnie chodziło o tą ranę, bo pies tam ma teren i jedzenie (chudy nie jest), ale na ranę nie leczoną nie dało się patrzeć.

Posted

Dziura z żywym mięsem - pies już cierpi albo będzie całkiem za chwilę - trzymam kciuki aby dało się to jakoś zabezpieczyć sensownie.
A przypadki : zrobię wam na złość i uśpię psa to znane są niestety.

Posted

dobrze że była ta interwencja, jak powiatowy się psem interesuje i mieszkańcy osiedla patrzą, to raczej tak szybko go nie uśpią, a przynajmniej wymusiłam na właścicielu wizytę weterynarza, skoro po dobroci się nie dało

Posted

panu Adamowi się wydawało, że ją widział, ale nie jest pewny,

ja niestety myślę, że to była ona wdżwigu :(

a na kopalni po staremu, teraz jak jest cieplej to prawie wcale kotów nie widuję, wczoraj widziałam tylko Lovelasa

Posted

Dzisiaj widziałam Miśkę i Zdzicha, Zdzichu został drugi raz odrobaczony.

Nie widziałam ostatnio Kaśki, zapytam p. Adama czy się pojawia.

I mam taki beznadziejny filmik z Mamuśką Rózią:

[video=youtube;TCJBJcAnlqA]http://www.youtube.com/watch?v=TCJBJcAnlqA[/video]

Posted

Cały urok tych wychodząco - wolnożyjących - człowiek się martwi a one na wycieczkę sobie poszły - czasami niestety nie ale bądźmy dobrej myśli.

Posted

Cudo ! :) na dogo juz rzadko zaglądam, bo mam co tygodniowe służbowe wyjazdy do stolycy i czasu na dwa fora juz brak. Ale na miauczaku śledzę losy kopalniaków wiernie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...