kaja555 Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 Bengalska żyje. W dżwigu może być Mureczka :( Zakapiorek, albo inny kocurek Quote
magda222 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 kaja555 napisał(a):nie żyje jeden kot - wszedł w wentylator dżwigu bury - może to być bengalska, murka, lovelas, leonsio, zakapiorek..........:-(:-( :( :( :( :( :( Quote
kaja555 Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 :-(:-(:-(zmusiłam się do zobaczenia tego biednago kota, dalej nie wiem który to, czy Mureczka, czy któryś z kocurków nikt mi kota nie zakopie, a ja nie miałąm odwagi go obrócić i zobaczyć, czy uszko nacięte widziałam, że oczy są nabrzmiałe i już mi wystarczyło :-(:-(:-( mam 3 zdjęcia, są drastyczne, więc kto nie ma odwagi niech nie ogląda Quote
kaja555 Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 Zakapiorek czy Mureczka, nie wiem, a mogę się dowiadywać kilka miesięcy, bo nie widzę wszystkich kotów codziennie Quote
psiama Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 On w śmieciach leży ? Kaja, ostatnie co można dla niego zrobić to go zakopać. To trzeba zrobić. Serce mnie ściska. Mam wrażenie po zębiskach, że to starszy kotek ... może nie słyszał już odgłosu zapalanego dźwigu, może ... Quote
kaja555 Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 ktoś go zabrał ze śmieci i przełożył do pudełka, nie wiem co dalej, pytałam ale się nie dowiedziałam :( Quote
kaja555 Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 wydaje mi się, że to Zakapiorek, o 7.00 go wypuściłam z klatki, a on wszedł do dżwigu i już godzinę póżniej nie żył........... Quote
balbinka79 Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 a co tu taka cisza?? czekamy na jakieś wieści. To straszne co spotkało tego kiziora, lecz można by powiedzieć że to codzienność, bo dziennie z głupoty i zaniedbania człowieka giną jakieś kotki. Quote
kaja555 Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 na dodatek wyłączyli już ogrzewanie i wszystkie koty się wyniosły Zdichu chory przy łapaniu nam z Grażyną uciekł i się nie pokazuje a czarnej Mamuśki nadal nie mogę złapac - od przyszłego wtorku znowu poluje Quote
magda222 Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Widok tego biednego kota na stercie śmieci wstrząsnął mną :( Quote
balbinka79 Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 coś Świątecznego na rozweselenie! Magda i Kamila zapraszam na jeszcze wcześniejszą stronkę na pozywywne fotki mojej ferajny i filmik! http://www.grafkomp2.nazwa.pl/NASZANOWA/media/FLASH/DYNGUS.swf[FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT] Quote
balbinka79 Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 http://www.gratka.pl/zyczenia/?token=a0543a357dac0735ccdae694fb9 Quote
Kamila_s Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 hahahaha..dobreeeeeeeee:-))))))))) wielkie dziekuje od fanki kociakow:-))) pozdrawiam was bardzo mocno na swieta i od mojego kociaka,ktorego adoptowalam ze schorniska miesiac temu:-))))))))))))nikt go nie chcial bo niby jest zbyt brzydki:angryy:;);) Quote
kaja555 Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 to jest brzydki kot???? no ale Wesołych Świąt! Oby było lepiej dla kotów po tych świetach... Quote
Kamila_s Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 Wesolych jajeczek...tak kaja..oby lepiej bylo kociakom calego swiata!!! usciski dla Was ode mnie i brzydala:-) Quote
kaja555 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 Zdzichu dzisiaj pojechał na kastrację: Quote
kaja555 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 dzisiaj będę dzwonić, trochę przeziębiony był przedwczoraj złapał się i został wykastrowany kocurek ze wsi - czarny z białymi skarpetami, Kleofas Quote
kaja555 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 W sumie mamy wykastrowane 4 kocury, w tym dwa ze wsi: Zakapiorek, Zdzichu, Kleofas i Czort Kotki: Kaśka, Murka (prawdropodobnie ona nie żyje), MIśka i Bengalska = 8 kotów Niewykastrowane: Mamuśka i Lovelas Quote
kaja555 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Chciałam się jescze podzielić tym widokiem tak wygląda pies firmy, która mieści się na naszym osiedlu. Ma dziurę w boku po ugryzieniu kleszcza. Wygniło mu to i miał chyba wycinane. Ale nie goi mu się ta rana już z 2 miesiące a ostatnio był widziany przez weta miesiąc temu. Jak w najbliższym czasie nie przyjedzie wet, sprawa trafi do straży miejskiej. To jest Murzyn: Quote
magda222 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Biedny psiak... A można porozmawiać z kimś z firmy,żeby zabrali psa do weterynarza i zabezpieczyli go przez kleszczami? Czy on tam ciągle siedzi w tym "kojcu" czy jest wypuszczany? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.