Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Normalnie jestem Wam strasznie wdzięczna!!!:loveu::loveu::loveu:

Normalnie kamień z serca, bo ja już się modliłam o nią, a przecież jestem uczulona na wodę święconą :diabloti: Cały czas o niej myślałam, a wczoraj się poryczałam w busie jak ona za busem pobiegła i siadła na środku drogi i patrzyła za mną.

Tylko jeszcze mała jutro wytrzyma jakoś i we poniedziałek po śniadanku już ją zgarniam do biura:p

Zaraz po rozmowie z Tobą zadzwoniłam do p. Adama, który dzisiaj karmił koty. Powiedział że Sisi była, cała i zdrowa :p

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o Bozenku jakie wspaniale wiadomosci!!!!!!!!!:multi::multi::multi:
balbinko jestes cudowna!!!!:loveu::loveu::loveu:
sisi jeszcze tylko jeden dzien i bedziesz juz w domku tymczasowym!!:multi:

ja jeszcze wczoraj ponownie dalam Sisi na swoj profilek;)

Posted

Spoko dziewczyny ja jak bym mogła to bym wszystkie biedactwa przygarnęła, długo namawiałam mojego męża na pozytywną decyzję, trwało to ok miesiąca ale się udało. Proszę Was tylko o dalszą pomoc w ogłaszaniu bo ja jestem całkowicie niezorientowana co i jak się robi. Jak tylko Sisi zawita u nas będę się starała pstrykać foteczki w całej okazałości Cesarzowej, może takie domowe fotki inaczej dotrą do ludzi. Sisi nadchodzimy! ciekawe jak szybko zintegruje się z moimi stałymi bywalcami, z Kicią to może nawet wiążą ją więzy krwi, bo najprawdopodobniej to są siostry, mam tylko nadzieję że nie będzie dużych wojen o miejsce na drapaku no i w sypialni :evil_lol::cool3:

Posted

balbinko wejdz w panel uzytkownika i po lewej stronie w ustawieniach wejdz w edytuj sygnature;)
skopjuj banerek Sisi i wklej w puste miejsce w edytuj sygnature;)

co do ogloszen to ja deklaruje sie w pomocy;)
ja rowniez wierze,ze w domowych warunkach i lepszych fotkach znajdziemy szybciej pannicy domek;)

Posted

będziemy ogłaszać i myślę że ładniejsze zdjecia Sisi bez tej kopalni w tle dużo szybciej zadziałają

na razie niech ma te ogłoszenia co ma, a jest ich mnóstwo, dwa rózne allegra wyróżnione, a potem wymienimy zdjęcia:p no i opis

Posted

zbliża się godzina zero :cool1:, narazie małęj nie widziałam, ale o 9.00 idę ze śniadaniem i transporterkiem

Balbinka próbuj ;), skopiuj mój podpis i wklej do swojego (panel użytkownika - edytuj sygnaturę, wklej).

Posted

Ło matko, co za wieści :loveu:. Balbina - brawo !!!

A czytałam chronologicznie wieści sprzed weekendu (byłam bez dostępu do kompa - Mała chora) i najpierw to klęknęła i jeknęłam, bo ...

kaja555 napisał(a):
a wczoraj się poryczałam w busie jak ona za busem pobiegła i siadła na środku drogi i patrzyła za mną.
:p


Normalnie nie ma chyba gorszego widoku niż zwierz, który biegnie za Tobą, a Ty odjeżdżasz ...

A potem ... przeczytałam wpis, że Sisi jedzie do balbiny. Uffffff ....... :multi::multi::multi:

Kasiu, czekamy na wieści z łowów. Pisz czy juz ja masz koło biurka :cool3:

Posted

potem może Balbinka więcej napisze, ale się działo! A wszyscy byli spokojniejsi ode mnie, bo ja już byłam blada ze strachu.

Ale po kolei. Poszłąm na dół ze śniadaniem i transporterkiem. Weszłam od innej strony, żeby mnie cała firma z transporterkiem nie widziała.
Była tylko Miśka vel Diablica. Ale zostawiłąm wszystko i przeszłam się po hali tak jak normlanie wchodzę. Dochodzę do misek, a Sisi z pod ziemi się nagle znalazła ;)

No i wszystko było normalnie. Jadła, łąsiła się, prężyła do głaskania. Po śniadanku wsadziłam ją do transporterka i zamknęłam. Nic wielkiego, siedziała sobie, myła się.

No i jak podniosłąm transporterek to się działo :shake:, Sisi zaczęła się strasznie bać i szamotać, miauczała w niebogłosy, bo huśtało jak ją niosłam.

W biurze to samo, próbowała się cały czas wydostać i darła w niebogłosy. Najgorsze to, że coś w tym wszystkim zrobiła sobie w łapkę, krwi było mnóstwo, chyba wyrwała pazur. I tą krwawiącą łapką cały czas próbowała się wydostać. Przykryłam ją, ale co chwilę i tak próbowała.
Dopiero po pół godzinie się udpokoiła.

Posted

To dla niej całkowicie nowa sytuacja, miała prawo się bać. Wszak do tej pory NIKT NIGDZIE jej nie ograniczał, nie zamykał :roll:.

Czekamy na wieści jak się miewa :loveu:

Posted

Ale ja nie byłam lepsza od Sisi, tak samo panikowałam. Obdzowniłąm wszystkich, bo mi ta łapa nie dawała spokoju, no i to że ona się tak męczyła.

Grażyna dała mi do zrozumienia, że na uspokojenie to ja sobie powinnam coś wziąć a nie Sisi :diabloti:, bo łapki są ukrowione i nic jej nie będzie, tylko się musi uspokoić.

No i tutaj WIELKIE BRAWA dla Balbinki z mężem, którzy przyjechali przed pracą na moją wieś w Woli i zabrali SISI od razu, żeby się nie męczyła!:loveu:

Mała bardzo żle znosi zamknięcie, a najgorzej przenoszenie w transporterku. Bardzo by się tu męczyła cały dzień, a tak to weterynarz ją zaraz zobaczy no i będzie miała całą łazienkę do uspokojenia się, bo transporterków nie lubi ;) ufff

ale się tydzień zaczął...

Posted

Najważniejsze, że akcja zakończona sukcesem:multi:
Ja też myślę, że to tylko wyrwany pazurek...
Czekamy z niecierpliwością na dalsze wieści, zwłaszcza te od Balbinki:loveu:

Posted

jakbym ją w biurze wypuściła, to by może szybko do siebie doszła, ale bałam się z tą krwawiącą łapą no i też że gdzieś mi wejdzie za szafę i będzie problem ją wydostać.

Teraz nie możemy zapomnieć o wsparciu dla DT, bo teraz mała na ich głowie. Jak będą nowe zdjecia to trzeba będzie powymieniać w ogłoszeniach, no i przydałby się też jakiś bazarek, bo nie wiadomo jeszcze jakie będą koszty u weterynarza, a balbinka ma już swoje 3 koty.
Trzeba poszperać w domu :cool1:

Posted

Dobra robota ! Kasia, musiałaś być bardzo przekonująca, a Balbina z TŻ serce wielkie mają :loveu:. teraz tylko czas, czas, czas i mała Cesarzowa wróci do normalności :p.

Posted

Mam wieści od Balbinki :multi:

Już po wizycie u weterynarza. Pazur jest, rana tylko powierzchowna, mała przecięła sobie poduszkę o plastik. Pazurki przy okazji obcięte.

Nie ma świerzba, uszy czyste, nie ma grzybicy, tylko śmierdzi halą i olejem :loveu: Waży ok. 2 kg! Podobno będzie to duży kot! :razz: Nie ma więcej niż 5,5 miesiąca.

Teraz jest w łazience, weszła w kąt i na razie się uspokaja :p

Posted

Będzie dobrze! :multi:To, że żadnego choróbska nie złapała oznacza, że ma silny organizm. Teraz tylko przystosowanie do życia w domu i może szukać super DS. Wielkie podziękowania dla Was, dziewczyny :loveu:

Posted

Jeśli to gatunek mojej Koko, a na oko tak (buraski, bez cienia chorób, miziaste jak nie wiem co, zabawowe do n-tej) to będzie z niej wspaniały KOT :loveu:. Niebawem pewnie szczepienie. Moja Koko ma 4 m-ce, wazy 2,2, znaczy będzie wielkokootem ? :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...