borysek2006 Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 Witam Moze ktos z Was miał podobny problem i doświadczenie w leczeniu. Mój 5 letni York dostał udaru z paraliżem. Po podaniu lekarstw przez weta po tygodniu stanął na nogi i powolutku spacerował. Niestety przyszedł drugi udar i powalił Boryska zupełnie. Po dwóch tygodniach leczenia piesek je, pije wodę, załatwia się pod siebie ale załatwia... Ma jeszcze lekki oczopląs, reaguje a dzwonek do drzwi szczekaniem. Ogólnie jest kontaktowy tylko jakoś bardzo nerwowy. Problem tkwi w tylnych łapkach. Wszystkie kończyny maja czucie. Na przednich się podtrzymuje. Czasami siada na kilka chwil. Żeby się przemieścić robi tzw. role. Podciąga się na tylnych. Przy masażu reaguje drganiem mięśni. Więc niby jest ok ale nie umie na łapkach stanąć. Może ktoś wie ile taki stan może potrwać. Może leki wspomagające albo specjalna rehabilitacja. To ukochany pies mojej córki. Patrzę na niego i serce mi się kraje. W takim stanie jak jest szkoda mi jego męczarni a uśpić go nie mam serca ani ochoty. Też łobuza kocham ... Dziękuję za wszelką pomoc Anna Quote
bou Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 Dwa udary - jeden po drugim,to dla psa bardzo trudna I powazna sprawa.Obawiam się,ze nikt - moze oprocz weta,nie jest w stanie udzielic Ci informacji jak wszystko sie potoczy dalej.O dalszym leczeniu I ewentualnej rehabilitacji musi zdecydować wet. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.