monika083 Posted February 23, 2016 Posted February 23, 2016 Szukam domu dla ok 7-8 letniej Dianki. Zabralam ja ze schroniska na DT i wyadoptowalam . Mialam kontakt z jej wlascicielka, czasami dzwonila do mojej mamy i opowiadala jaka to Dianka madra i kochana...nic nie zapowiadolo ,ze koniec tej sielanki niedlugo nastapi. Kilka tygodni temu wlascicielka Diany zadzwonila do mojej mamy, opowiedziala, ze jest chorai nie ma co zrobic z psem, zebym szukala jej nowego domu.. Niezastapiona Poker pognala z aparatem do Dianki, zrobila zdjecia do ogloszen i probowala przekonac kobiete do zmiany decyzji..ta jednak pozostala nieugieta. Dianka jest malutka, w klebie mierzy 32cm ,wazy 9 kg, jest wysterylizowana.Nie ma aktualnych szczepien, Quote
Poker Posted February 23, 2016 Posted February 23, 2016 Chyba chodzi o 9 kg ,a nie 9 km. Mogę podać telefon do kobiety. Ja bym jednak optowała za pozostawieniem jej w obecnym miejscu do czasu znalezienia nowego domy chyba ,że kobieta przystawi nóż do gardła. Quote
monika083 Posted February 23, 2016 Author Posted February 23, 2016 3 minuty temu, Poker napisał: Chyba chodzi o 9 kg ,a nie 9 km. Mogę podać telefon do kobiety. Ja bym jednak optowała za pozostawieniem jej w obecnym miejscu do czasu znalezienia nowego domy chyba ,że kobieta przystawi nóż do gardła. 9km :))) tak na szybko pisalam.No wlasnie , a miejsca u Lilu juz nie bedzie. Ja dam rade oplacac ten hotelik, zawsze tez jakims bazarkiem sie poratuje, tylko strasznie mi zal suni.bedzie napewno tesknic :( co tu robic? Quote
Anula Posted February 23, 2016 Posted February 23, 2016 Jestem u Diany.Ja bym Dianę zostawiła u Pani,szkoda mi jej aby trafiła do Hoteliku.Ona bardzo est przywiązana do swojej Pani a także do miejsca w którym jest.Jedynie ją intensywnie ogłaszać i szukać jej normalnego domu.Hotelik domu nie zastąpi nigdy. Quote
Poker Posted February 23, 2016 Posted February 23, 2016 Na razie zostawić u pani. Dianka jest radosna, przyjazna, na pewno nie było jej źle. U LILU jest rotacja . Jak pisałam, mogę podać nr telefonu do pani i może porozmawiaj z nią konkretnie o kosztach , terminie. Quote
monika083 Posted February 23, 2016 Author Posted February 23, 2016 14 minut temu, Poker napisał: Na razie zostawić u pani. Dianka jest radosna, przyjazna, na pewno nie było jej źle. U LILU jest rotacja . Jak pisałam, mogę podać nr telefonu do pani i może porozmawiaj z nią konkretnie o kosztach , terminie. Ja mam nr.tel do niej. Pooglaszam poki co sunie. Quote
anica Posted February 25, 2016 Posted February 25, 2016 Będziemy szukać... rozpytywać... O 23.02.2016o15:53, Anula napisał: Jestem u Diany.Ja bym Dianę zostawiła u Pani,szkoda mi jej aby trafiła do Hoteliku.Ona bardzo est przywiązana do swojej Pani a także do miejsca w którym jest.Jedynie ją intensywnie ogłaszać i szukać jej normalnego domu.Hotelik domu nie zastąpi nigdy. Anulko jak dobrze ,że jesteś! :) też bym była za tym! (żeby pozostała u swojej pani! ale zdaje się decyzja już zapadła!) dzisiaj miałam ciężki dzień! może jutro będzie lepiej!?... coś napewno razem wymyślimy! :) Quote
anica Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 Napisałam zapytanie do Kikou czy ma wolne miejsce? babusia miałaby jak w raju!... rozumiem ,że decyzja pani jest nieodwołana!? nie wchodzi w grę? jakaś inna forma pomocy? Quote
ludwa Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 Nie ma co baby zmuszać, bo zazwyczaj nic dobrego z tego nie wynika. Odwlecze się w czasie najwyżej. Smutne to 1 Quote
AMIGA Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 Jestem i ja u malutkiej. Bogowieeee mała będzie miała kolejną rewolucję w swoim życiu :( Quote
monika083 Posted February 26, 2016 Author Posted February 26, 2016 1 godzinę temu, anica napisał: Napisałam zapytanie do Kikou czy ma wolne miejsce? babusia miałaby jak w raju!... rozumiem ,że decyzja pani jest nieodwołana!? nie wchodzi w grę? jakaś inna forma pomocy? Najlepszy bylby juz dom staly, hotelik/dt z innymi psami to juz ostatecznosc.W ogole taka poniewierka psa na starosc :( Pare lat temu, bedac we Wroclawiu ,kobieta odwiedzila mnie z Diana, mala byla dosyc zazdrosna o mojego Bruna, pokazywala zabki, pewnie z czasem przyzwyczailaby sie do innych psow, moze teraz jest inna..z wiekiem, ale z tego co ja pamietam mojego Bruna chciala sobie podporzadkowac. No i przylepa, tuli sie do czlowieka.Pieszczoch taki. Quote
anica Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 3 godziny temu, ludwa napisał: Nie ma co baby zmuszać, bo zazwyczaj nic dobrego z tego nie wynika. Odwlecze się w czasie najwyżej. Smutne to .... Witaj Ludwa gdzieś w głębi.... naiwnie się łudzę!... rozum podpowiada! Masz ,niezaprzeczalną rację!!! ... idziemy w kierunku szukania domku!... 3 godziny temu, AMIGA napisał: Jestem i ja u malutkiej. Bogowieeee mała będzie miała kolejną rewolucję w swoim życiu :( ... Witaj Amigo, to jej cierpienie właśnie!... myśl o tym nie daje spokoju... przecież wiemy ,że one cierpią tak samo jak ludzie! .... wyć się chce!!!!!! Quote
Martika&Aischa Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 zapiszę sobie bidulkę kochaną ....... Quote
Poker Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 Sunia jest przyjazna do psa sąsiadki, do innych podobno też. Do ludzi bardzo przyjazna. Ma charakter , który pozwoli na w miarę łagodne przestawienie się na inny dom. Trzeba ją intensywnie ogłaszać , może uda się znaleźć DS i prosto od kobiety ją w nim umieścić. Quote
monika083 Posted February 26, 2016 Author Posted February 26, 2016 Tylko na kogo ja oglaszac, nr.tel do wlascicielki? Poki co tylko na gumtree jej zrobilam,tylko z emailem..wyroznione, nie mam czasu na robienie ogloszen, ale jak tylko znajde bazarek , to wykupie pakiet.No i tekst jakis fajny by sie przydal, ja nie umiem takich pisac. Quote
ludwa Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 Do właścicielki numeru bym nie podawała, bo jak chce się pozbyć, to odda pierwszemu, który zadzwoni, żeby kłopotu się pozbyć. Nie ma kogoś, kto może wziąć na siebie tę adopcję i rozmowy tel? 1 Quote
anica Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 Godzinę temu, monika083 napisał: Tylko na kogo ja oglaszac, nr.tel do wlascicielki? Poki co tylko na gumtree jej zrobilam,tylko z emailem..wyroznione, nie mam czasu na robienie ogloszen, ale jak tylko znajde bazarek , to wykupie pakiet.No i tekst jakis fajny by sie przydal, ja nie umiem takich pisac. Proponuję zrobić ogłoszenia u Kasi http://www.dogomania.com/forum/topic/334595-bazarek-ogłoszeniowy-dla-dzikiej-pepsi-do-29022016/?page=1 jeśli chodzi o treść ogłoszenia, nie potrafię pisać :( może ktoś inny?... 20 minut temu, ludwa napisał: Do właścicielki numeru bym nie podawała, bo jak chce się pozbyć, to odda pierwszemu, który zadzwoni, żeby kłopotu się pozbyć. Nie ma kogoś, kto może wziąć na siebie tę adopcję i rozmowy tel? Masz rację!... nie znam wprawdzie osoby....ale może lepiej ,ktoś inny poda swój numer telefonu( ktoś kto chociaż trochę zna Dianusię) jak się nikt nie znajdzie... to może ... ja spróbuję podać swój ( mam obawy ,że nie znam sunieczki i ...że, nie będę potrafiła szczerze rozmawiać! ) Quote
Anula Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 OLX na Wrocław wyróżnione na miesiąc dla Dianki.Kontakt tel. zgodziła się udostępnić Poker,za co bardzo dziękuję.Na mnie jest mail.Na innych portalach można zamówić pakiet ogłoszeń. Quote
Poker Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 Anulko, nie podawaj mojego imienia w ogłoszeniu. Diana nie jest malutka, ona jest mała. Quote
Anula Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 6 godzin temu, Poker napisał: Anulko, nie podawaj mojego imienia w ogłoszeniu. Diana nie jest malutka, ona jest mała. Już zmieniłam.Wpisałam swoje imię. Quote
Nadziejka Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 Zagladam do malej pereleczki chociaz z kciukami ogromnymi Quote
Poker Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 Przepraszam ,ze jeszcze poproszę o zmianę treści ogłoszenia. To ,że pani jest chora to prawda, ale ona jest młodsza od nas. Będzie niezręcznie jak sunię zechce adoptować osoba faktycznie starsza. Może napisać tylko ,ze ze względu na stan zdrowia i sytuację rodzinną. Quote
Xibalba Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 10 godzin temu, ludwa napisał: Nie ma co baby zmuszać, bo zazwyczaj nic dobrego z tego nie wynika. Odwlecze się w czasie najwyżej. Smutne to Niestety, ale masz pewnie rację. I niestety sama się o tym kiedyś przekonałam. I tylko więcej kłopotów z tego wynikło :( Jeśli kobieta tak postanowiła to raczej nagle cudownie nie zmieni zdania. Szkoda suni, mam nadzieję, że szybko znajdzie dobry dom@ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.