Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Więc tak - byłam w kontakcie telefonicznym z panią wczoraj i ona mi nic nie mówiła o biegunce. Wieczorem jakiś czas nie mogłam mieć telefonu przy sobie i potem patrzę - 15 nieodebranych połączeń, musieli być bardzo zdesperowani. Podobno Pan siedząc bawił się z Rambim i nagle Rambi rzucił się do pana z zębami z jawnym zamiarem gryzienia. Pani szybko podbiegła i chwyciła go za obrożę. Państwo są przerażeni, bo nie wybaczyliby sobie, gdyby wtedy to ich najmłodsze dziecko bawiło się z psem, a on by się tak zachował. Pan powiedział też, że pierwszego wieczoru Rambi powarkiwał, jak ten chciał mu założyć smycz, ale nie przejmował się tym zbytnio ponieważ tłumaczył takie zachowanie stresem psa.

Dla jasności - u mnie Rambi nie przejawiał nigdy agresji wobec człowieka. Do niektórych psów jest szczekliwy i zaczepny, ale bójka z tego nie wynikała. Państwo są w drodze do mnie, za ok. 2 godz. powinni być na miejscu.

Posted
14 godzin temu, ania75 napisał:

wiadomo co się właściwie stało ....??

... czy to ma jakieś znaczenie?  ja nie uwierzę w żadne wyjaśnienie państwa(celowo małe p)

14 godzin temu, anecik napisał:

Szybka piłka widzę. Nie powalczą o psa?

.... i wszystko jasne!  mamy odpowiedź!

13 godzin temu, Gabi79 napisał:

Masz rację, ludzie potrafią się kamuflować i mówić to, co chcemy usłyszeć. 

 

.... Masz rację Gabrysiu! jak ,ktoś chce to potrafi się zakamuflować....

13 godzin temu, Bogusik napisał:

Jestem załamana,że jednak Rambi wraca :( Trudno się mówi i żyć trzeba dalej.Nikogo nie prześwietlimy na wylot i zawsze pozostaje ta obawa,że pies może wrócić.

Gdybyśmy nie ufali nikomu,to adopcji by nie było i to forum także nie miało by racji bytu.Rambi jutro wraca a my szukamy mu nowego domku!

.... Masz rację Bogusiu! trzeba ufać ludziom!  inaczej wszystko nie miałoby sensu!!!!

 

13 godzin temu, Anula napisał:

 ... a z Ciebie Anulko, staram się brać przykład! ... iść do przodu! działać! szukać dalej! 

bo ja jestem jednak inna! .... wściekam się na takich....ludzi!

Posted

Może mylę się, ale wydaje mi się, że tu nie tyle o agresję chodzi, lecz o biegunkę , a przede wszystkim kupy w domu. Państwo nie zastanowili się, że mogą się takowe zdarzać, zwłaszcza kiedy brzuszek boli  6080400f7a93_GU_orig.gif  . Do kojca nie śmieli wywalić, bo ktoś mógłby zobaczyć i przesłać wiadomość, więc agresja jako bezdyskusyjny powód. Biedny Rambi  b671bd1000b9_sM_orig.gif ,oby prędko znalazł najlepszy domek.  k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,30_8c_orig.

  • Upvote 1
Posted
2 godziny temu, szafirka napisał:

Więc tak - byłam w kontakcie telefonicznym z panią wczoraj i ona mi nic nie mówiła o biegunce. Wieczorem jakiś czas nie mogłam mieć telefonu przy sobie i potem patrzę - 15 nieodebranych połączeń, musieli być bardzo zdesperowani. Podobno Pan siedząc bawił się z Rambim i nagle Rambi rzucił się do pana z zębami z jawnym zamiarem gryzienia. Pani szybko podbiegła i chwyciła go za obrożę. Państwo są przerażeni, bo nie wybaczyliby sobie, gdyby wtedy to ich najmłodsze dziecko bawiło się z psem, a on by się tak zachował. Pan powiedział też, że pierwszego wieczoru Rambi powarkiwał, jak ten chciał mu założyć smycz, ale nie przejmował się tym zbytnio ponieważ tłumaczył takie zachowanie stresem psa.

Dla jasności - u mnie Rambi nie przejawiał nigdy agresji wobec człowieka. Do niektórych psów jest szczekliwy i zaczepny, ale bójka z tego nie wynikała. Państwo są w drodze do mnie, za ok. 2 godz. powinni być na miejscu.

Przeczytałam cały wątek. Nie usprawiedliwiam Państwa, ale Rambi znalazł się z jakiegoś powodu w schronisku. Spaniele nie są łatwymi psami. W hoteliku był zaledwie 10 dni, to za krótko na właściwą obserwację.

Posted

Rambi jest u nas od 13 lutego. Państwo przywieźli psiaka i podobno już nie ma potencjalnej biegunki (?!?)

Idąc za Anulą chciałabym Wam przedstawić kolejną rodzinę dla Rambusia. Niedawno dzwonił Pan, który z żoną i studiującą córką mieszkają w domu jednorodzinnym z ogrodem. Państwo pracują, Rambi bywałby w domu sam ok 4-5 godzin. Pan powiedział, że poczytał sobie o tej rasie i zna cechy typowe dla spanieli. Na korzyść Rambiego jest to, że nie niszczy i nie wyje kiedy zostaje sam. Są zdecydowani na psiaka, czekają na wizytę i ... "to oczywiste, że przyjedziemy po niego do Pani".  Paczkowo gm. Swarzędz.

Posted
1 godzinę temu, szafirka napisał:

Rambi jest u nas od 13 lutego. Państwo przywieźli psiaka i podobno już nie ma potencjalnej biegunki (?!?)

Idąc za Anulą chciałabym Wam przedstawić kolejną rodzinę dla Rambusia. Niedawno dzwonił Pan, który z żoną i studiującą córką mieszkają w domu jednorodzinnym z ogrodem. Państwo pracują, Rambi bywałby w domu sam ok 4-5 godzin. Pan powiedział, że poczytał sobie o tej rasie i zna cechy typowe dla spanieli. Na korzyść Rambiego jest to, że nie niszczy i nie wyje kiedy zostaje sam. Są zdecydowani na psiaka, czekają na wizytę i ... "to oczywiste, że przyjedziemy po niego do Pani".  Paczkowo gm. Swarzędz.

Dziękujemy Haniu :)

Czy mamy tam kogoś na wizytę?

Posted

Biedny Rambi - wyjazd i zmiana miejsca to na pewno był dla niego duży stres, a państwo nie dali czasu na aklimatyzację.

Nie wiem dlaczego, ale cieszę się, ze Rambi na nowo szuka domu, jakoś cały czas miałam przed oczami spaniela zamkniętego w kojcu.

Może faktycznie ta biegunka i agresja to tylko wymówki, może zupelnie coś innego nie pasowało rodzinie w spanielku...

Gdzieś ten wymarzony dom na pewno jest i prędzej czy pózniej Rambi tam pojedzie.

 

Posted

Biegunka przeszła po suchym chlebie z solą niby.

Jestem w kontakcie z Sandrą z TOZ Kłecko.Pomaga mi znaleźć osobę do przeprowadzenia wizyty w Paczkowie,jeżeli nikogo nie znajdzie z Poznania to sama pojedzie ale po 18godz.Na razie jesteśmy w kontakcie.Szkoda,że sharka nie przeprowadza wizyt mieszka w miarę blisko.

Posted
8 godzin temu, szafirka napisał:

Pan siedząc bawił się z Rambim i nagle Rambi rzucił się do pana z zębami z jawnym zamiarem gryzienia. Pani szybko podbiegła i chwyciła go za obrożę.

A Pan co? Oczy zakrył? No do spaniela to trzeba mieć trochę ikry, niestety.

Posted
21 godzin temu, Anula napisał:

w agresywność Rambi za bardzo nie wierzę,przecież Hania by napisała

Pisała:

 nie lubi zabiegów pielęgnacyjnych /u fryzjera musiał mieć założony kaganiec/

[/Quote]

Posted
O 5.03.2016o18:21, Anula napisał:

... Rambi ogólnie jest kochany ale robi kupy po całym mieszkaniu bo ma rozwolnienie.....Poradziłam aby podała Nifuroksazid 100 ale Pani nie ma.Podała chleb suchy z solą aby zatrzymać wodę w organiźmie.Ma nadzieję,że przejdzie Rambiemu....

No nie powiem, że jestem specjalistką od kupek, ale czy chleb z solą może pomóc ? Psom nie wolno solić pokarmów, ani innych ludzkich przypraw używać.

Posted

Też nie jestem pewna żeby tak zaraz przeszło rozwolnienie.

Moim psom się to nie zdarza.. choć ja daję im wtedy kurczaka z ryżem i marchwią.

Posted

Ja myślę ... że wszystko jest możliwe!... i szybka ,krótkotrwała biegunka stresowa!...i to ,że Rambuś zęby pokazał( na pewno nie bez powodu!)

już nie raz, tutaj na dogo spotkałam się( a naprawdę behawiorystką nie jestem!) z różnym zachowaniem psa ,w różnych domkach, ten sam pies zachowywał się wręcz ''w diametralnie'' różny sposób!!!  i to chyba jest w stanie zrozumieć każdy z nas!!! ale chyba nikt nie jest w stanie zrozumieć! (zaakceptować! ) żeby w jeden dzień oddać psa!... to miała być przemyślana decyzja, odpowiedzialnych ludzi????    jedno co w tym dobrego, to że tak szybko!... i lepiej niż, pies miałby zniknąć bez śladu!...

więc spójrzmy na to ,,,, że w tych złych! są i dobre ,strony!

Posted

Niestety ale te "przemyślane" decyzje nie zawsze idą w parze z rzeczywistością.Zauważyłam,że częściej są zwroty psów z domów,w których są dzieci.Najczęściej jest to tłumaczone właśnie agresją i nikt nie będzie pracować z psem gdy się nie ma do niego już na wstępie zaufania.Na to mogą sobie pozwolić ludzie dorośli bo potencjalne "zagrożenie" może tylko ich dotyczyć,a nie ich dzieci.Rambi ma 5 lat i wykształcony charakter z zaletami i wadami i ideałem nie jest.

Drugi domek jest bez dzieci,więc może w nim lepiej się odnajdzie...Zobaczymy,jak wypadnie wizyta p/a.

Posted

Na wstępie wizyta ma się odbyć w czwartek ale jeszcze czekam na informację może się uda wcześniej przeprowadzić wizytę.

No cóż,mam niesmak po tej adopcji,nie spodziewałam się takiego finału.Może następny domek dla Rambi będzie korzystniejszy.Tak jak Hania napisała Pan zna rasę i zachowania spanieli a więc może będzie lepiej.Z mojego doświadczenia z tymczasowaniem psiaków,zawsze przez pierwsze dni dawałam spokój psu aby dobrze się zadomowił.Nie podchodziłam,czekałam aż sam do mnie podejdzie i zaufa mi.W przypadku Rambi w trakcie zabawy może rzeczywiście chciał ugryźć Pana może ta zabawa była za wcześnie sprowokowana,ponieważ Rambi jeszcze czuł się w domu nie pewnie i potraktował Pana jako obcą osobę.W tej chwili nie ma już co gdybać,dobrze,że został odwieziony do Hoteliku przez Pana.Mogło by być tak,że Pan by zadzwonił i powiedział,że mamy zabierać sobie psa.

Posted

Dobrze, że mały wrócił i jest bezpieczny.

Teraz tylko szukać odpowiedzialnego domku, który poradzi sobie z małym.

A zwroty rzadko bo rzadko ale się zdarzają.

Posted

Podczas przekazywania psa do adopcji zawsze mam swoją regułkę i zawsze ją powtarzam, m. in. że pies (samiec) może obsikiwać przez pierwsze 2-3 dni, że najlepiej dać pieskowi spokój aby mógł się oswoić z miejscem, zapachami, zwyczajami, nowymi osobami - nie ingerować. Zawsze mówię, jaki jest pies - czy uległy, czy dominujący, na co zwrócić uwagę. Wszyscy zawsze mówią "tak, tak," "dobrze, dobrze", "rozumiemy", a w rezultacie wychodzi różnie :( ludzie dostają psa podanego na tacy, a nie umieją tego uszanować.

Mam nadzieję, że domek, który ma być sprawdzany w czwartek, będzie odpowiedni i nikt się niczym nie zdziwi.

  • Upvote 1
Posted
14 minut temu, szafirka napisał:

Podczas przekazywania psa do adopcji zawsze mam swoją regułkę i zawsze ją powtarzam, m. in. że pies (samiec) może obsikiwać przez pierwsze 2-3 dni, że najlepiej dać pieskowi spokój aby mógł się oswoić z miejscem, zapachami, zwyczajami, nowymi osobami - nie ingerować. Zawsze mówię, jaki jest pies - czy uległy, czy dominujący, na co zwrócić uwagę. Wszyscy zawsze mówią "tak, tak," "dobrze, dobrze", "rozumiemy", a w rezultacie wychodzi różnie :( ludzie dostają psa podanego na tacy, a nie umieją tego uszanować.

Mam nadzieję, że domek, który ma być sprawdzany w czwartek, będzie odpowiedni i nikt się niczym nie zdziwi.

... takie proste! ...i takie prawdziweoczy.gif

Posted
O 7.03.2016o18:51, anica napisał:

... takie proste! ...i takie prawdziweoczy.gif

ludzie mają upodobanie do drapania się tam, gdzie nie swędzi, niestety .... Trzymam kciuki za mądry domek Rambiego :)

4251.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...