Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak w skrócie, to w Polsce na tę chwilę nie mam szans mieć tego co tutaj :P Nie mam złotego słonia w klatce, itp. :P Ale wiem, że o własnym domu mogłabym zapomnieć... utrzymać 2 auta też raczej miałabym problem... jeździć z dzieckiem praktycznie co weekend na basen, jakieś place zabaw, różne wycieczki...

Jedynym minusem, który tu mam, to właśnie to, że rodzina w Polsce :( Pozostałą cześć mojego życia, nie zamieniłabym ;)

Posted

No w sumie racja... Ode mnie z pracy jeden chłopak się zwolnił, bo dostał robotę w Niemczech i nawet się nie zastanawiał, bo większe pieniądze. Mimo że praca tylko tymczasowa :P

Posted

Wiesz, ja nie przeliczam tego na zł, bo to też się tak do końca nie da. Ja się trzymam, że jest 1:1 :) Więc dla mnie to nie są "większe" pieniądze. Ale życie jest tańsze, to takie podstawowe ;) Bo tu np. za dobrej jakości jogurt, zapłacę 50 centów. A czy w PL kupię go za 50 gr?? Nie ma szans :/ Kilo wołowiny tutaj, to koszt 7-9 euro, godzina pracy. A w PL człowiek pół dnia musi na to zapieprzać :( To jest chore! Nawet głupi koszt domu, to jakaś kpina. Tutaj, za 140tyś. kupisz dom, z dużą ilością ziemi. Mój brat, za 140tyś. kupił małe, 2 pokojowe mieszkanko :(

Ja bym bardzo chętnie wróciła do Polski, nawet dziś. Ale jak mam mieszkać z teściami, żeby coś mieć albo wegetować i odmawiać swoim dzieciom podstaw do szczęśliwego dzieciństwa, to wolę być 1000km od rodziny i widywać ich 1-2x do roku ;)

Posted

140 tyś za dom z ogródkiem to rzeczywiście w Polsce coś niemożliwego :P Chyba, ze może gdzieś z dala od świata. Brat mojego Mateusza kupił 3-pokojowe mieszkanie w bloku (w Poznaniu) za 250 tyś. Z kolei my póki co wynajmujemy 2-pokojowe mieszkanie, z czasem pewnie kupimy coś swojego :P

I długo już mieszkasz w Niemczech?

 

Posted

Właśnie. I to sprawia, że ludziom mieszka się tu łatwiej ;) Nie lepiej, bo są trudności np. z językiem, tym że się jest "obcym", że daleko do rodziny..., ale właśnie łatwiej :)

Wyjechałam 13 lat temu. Pierwszy rok mieszkaliśmy w Holandii, a rok później przeprowadziliśmy się do Niemiec ;) Z tym że mój mąż już 2 lata wcześniej, przed naszym wspólnym wyjazdem, mieszkał i pracował w Niemczech ;)

Posted

No, troszkę czasu już minęło ;) Przyzwyczaiłam się już, że jestem daleko od domu ;) I cieszę się z tych krótkich chwil, które spędzam w PL :) I właśnie dlatego, tak bardzo się cieszę, że za tydzień już zobaczę całą moją rodzinkę icon_jupi.gif

Posted

Ja do rodzinnego domu mam prawie 400 km, wcześniej miałam prawie 500 :P Widuję się z nimi co jakieś 3-4 miesiące, czasem ja do nich pojadę, czasem oni wpadną do nas :P

Posted

No to jak na Polskie drogi, to też trochę czasu podróż Ci zajmuje :/

Kiedyś, jak byliśmy w Polsce, to w dniu naszego powrotu, mój brat jechał do klienta pod Warszawę. On te 300km jechał praktycznie tyle samo czasu co my 1000km :/

Posted

8-9h z 2 przerwami ;) Praktycznie całość autostradą, bo tu ma 3km i wjazd na autostradę. No i w Polsce bardzo podobnie, bo nie całe 5km do wjazdu na autostradę :)

Posted

To faktycznie nie tak długo :)

My ze Szczecinka jak jeździliśmy to około 7,5 - 8h, a z Poznania ja jechałam akurat pociągiem 2,5h, potem przesiadka na busa i 1,5h jazdy, ale moi rodzice samochodem jechali do nas 5,5h :P

Posted
O 27.04.2016o20:32, *Magda* napisał:

I to kolejna rzecz za którą "kocham" Niemcy-cały kraj w autostradach :D

a ja tak trochę z innej beczki. mieszkając w Niemczech odczuwasz to co sie tam dzieje w ostatnim czasie.. tzn napływ uchodźców?

Posted
15 godzin temu, jolkablaszczyk napisał:

a ja tak trochę z innej beczki. mieszkając w Niemczech odczuwasz to co sie tam dzieje w ostatnim czasie.. tzn napływ uchodźców?

W ogóle ;) Mieszkam w małej mieścinie, a do miast typu Kolonia, Dortmund, gdzie tych uchodźców pewnie trochę jest i mogą być jakieś "problemy" z nimi, mam około 100km. Tak więc żyję sobie spokojnie, bez stresu :)

A trochę z humorem, to nie mam się co ich bać, bo mam psa ;) Dla nich to zwierze nieczyste, więc się do mnie nie zbliżają :D

Posted
1 godzinę temu, *Magda* napisał:

W ogóle ;) Mieszkam w małej mieścinie, a do miast typu Kolonia, Dortmund, gdzie tych uchodźców pewnie trochę jest i mogą być jakieś "problemy" z nimi, mam około 100km. Tak więc żyję sobie spokojnie, bez stresu :)

A trochę z humorem, to nie mam się co ich bać, bo mam psa ;) Dla nich to zwierze nieczyste, więc się do mnie nie zbliżają :D

Moja mama też w małej miescinie mieszka a mówiła że chyba z tego co pamiętam 70 uchodźców jest u nich. Kobiety pracują w marketach (sprzątają , na kasie siedza) a mężczyźni chodzą i obijaja się. 

Posted
4 godziny temu, Ania :) napisał:

Moja mama też w małej miescinie mieszka a mówiła że chyba z tego co pamiętam 70 uchodźców jest u nich. Kobiety pracują w marketach (sprzątają , na kasie siedza) a mężczyźni chodzą i obijaja się. 

No to jak pracują choć żony, to całkiem nieźle ;)

Ponoć, gdzieś tu w okolicy są jacyś, ale ja ich osobiście nie widziałam. No i chyba są grzeczni, bo nic nie słyszę/czytam, że coś się wydarzyło ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...