Patikujek Posted November 1, 2016 Posted November 1, 2016 Chyba powrót na magazyn, było prościej, moja praca nie zależała od humorków pacjentów.... Tego się trzymam na razie bo mam blisko i jestem w stanie sobie dość fajnie grafik pod siebie dopasować. A tak końcowo (ale to kiedy języka się dobrze nauczę) chciałabym w przedszkolu lub żłobku pracować (wykształcenia nie mam w tym kierunku, ale jako pomoc, wiem że idzie tak tutaj) :) Quote
Tyśka) Posted November 1, 2016 Posted November 1, 2016 W żłobku i w przedszkolu też Twoja praca będzie polegała na pracy z humorkami :D Ale trzymam kciuki za plany! :) Quote
Patikujek Posted November 1, 2016 Posted November 1, 2016 Wiem, ale dzieci lubię i do nich mam więcej cierpliwości niż do dziadków :) Quote
Paulina94 Posted November 3, 2016 Author Posted November 3, 2016 Ja do dzieci nie mam cierpliwości :P Jedno dziecko przez kilka godzin to ok, ale cała grupa w przedszkolu, rozwrzeszczana, rozbiegana to nie na moje nerwy :D Quote
Ania :) Posted November 3, 2016 Posted November 3, 2016 1 godzinę temu, Paulina94 napisał: Ja do dzieci nie mam cierpliwości :P Jedno dziecko przez kilka godzin to ok, ale cała grupa w przedszkolu, rozwrzeszczana, rozbiegana to nie na moje nerwy :D To ja mam podobnie :P Quote
Tyśka) Posted November 3, 2016 Posted November 3, 2016 Ja do dzieci pełnosprawnych nie mam cierpliwości, ale tych z niepełnosprawnością - jak najbardziej ;) Quote
Patikujek Posted November 3, 2016 Posted November 3, 2016 2 godziny temu, Tyś(ka) napisał: Ja do dzieci pełnosprawnych nie mam cierpliwości, ale tych z niepełnosprawnością - jak najbardziej ;) Na pracę przy niepełnosprawnych też bym się nie zdecydowała! Był czas, że myślałam iż do dzieci trzeba mieć sporo cierpliwości, ale odkąd pracuję z ludźmi starszymi o róznym stopniu niepełnosprawności zarówno fizycznej jak i umysłowej (demencja) to stwierdzam, że z dziećmi jest 1000 razy prościej. A tak temacie psim to co tam u pracoholiczki i Ediego? Quote
Tyśka) Posted November 3, 2016 Posted November 3, 2016 No widzisz, a ja tylko wśród niepełnosprawnych sie widzę :p Ale tu spamimy. Quote
mar....ka Posted November 4, 2016 Posted November 4, 2016 a ja swoją pracę z dziećmi zakończyłam na praktykach w gimnazjum- masakra heheh . Pracowałam też jako wychowawca kolonijny, raz zdarzył mi się OHP na zbiorze truskawek- tego się nie zapomina :))))Na drugi dzień po przyjeździe, dzwoniłam do mamy, by biegła mi ubezpieczenie wykupić (wieczorem mówię, żadnej koedukacji- chłopcy z jednej strony obozu, dziewczyny z drugiej- rano w namiotach chłopak-dziewczyna, chłopak dziewczyna ). Najgorsze jest to, że w sporym stopniu wychowawcy są odpowiedzialni za niechciane ciąże wychowanków. Najmilej wspominam zimowisko z dziećmi 1-3.klasa podstwówki Quote
angineuuka Posted November 4, 2016 Posted November 4, 2016 A ja miałam pracować ze starszymi ludzmi, ale pracy nie dostałam :v a jakas idealna sie dla mnie ta praca wydawała, w innych sie nie czuje jakoś. Quote
Erykowa Posted November 4, 2016 Posted November 4, 2016 Hej,wpadam tylko się przywitać.Sliczne portreciki.A jesli chodź i miasta to ja po 20 latach wynioslam sie z Krakowa i jestem zachwycona moim małym miasteczkiem.Krakow na swój urok ale w ścisłym centrum reszta to korki i smog ;) Quote
mar....ka Posted November 4, 2016 Posted November 4, 2016 2 godziny temu, Erykowa napisał: Hej,wpadam tylko się przywitać.Sliczne portreciki.A jesli chodź i miasta to ja po 20 latach wynioslam sie z Krakowa i jestem zachwycona moim małym miasteczkiem.Krakow na swój urok ale w ścisłym centrum reszta to korki i smog ;) ojej jak ja kocham Kraków. Właśnie dzisiaj Łukasz mi mówi, że ma wycieczkę klasową do Karkowa i marudzi że nie chce jechać bo tam "tylko kościoły i zameczki". Masakra te młode pokolenie, ale chyba go urobię , by zobaczył te "zameczki" heeh Quote
Oscar Patric Posted November 4, 2016 Posted November 4, 2016 2 minuty temu, mar....ka napisał: ojej jak ja kocham Kraków. Właśnie dzisiaj Łukasz mi mówi, że ma wycieczkę klasową do Karkowa i marudzi że nie chce jechać bo tam "tylko kościoły i zameczki". Masakra te młode pokolenie, ale chyba go urobię , by zobaczył te "zameczki" heeh Też kocham Kraków :) Quote
angineuuka Posted November 4, 2016 Posted November 4, 2016 Tez lubie jezdzic do Krakowa, chociaz byłam tam juz tyyyyyle raz. Myslalam, zeby sobie teraz skoczyc z Miska na jeden dzień ;> Quote
Ania :) Posted November 4, 2016 Posted November 4, 2016 A ja nigdy w Krakowie nie byłam :( a bardzo bym chciała... :) Quote
Chesti Posted November 4, 2016 Posted November 4, 2016 Kraków jest boski, ale tak jak pisze Erykowa - w centrum. Kocham krakowski rynek. Najlepiej wspominam wycieczki do krk w czasach liceum. Ach to były wagary :D A wracając do tematu opieki nad dziećmi i staruszkami. Jestem pedagogiem społecznym. Nie praktykującym :P Chyba, że liczy się własne dziecko ;D Mam nadzieję, że mi się marzenia kiedyś pospełniają i będę się opiekować, ale zwierzakami. Quote
mar....ka Posted November 4, 2016 Posted November 4, 2016 1 godzinę temu, Chesti napisał: Kraków jest boski, ale tak jak pisze Erykowa - w centrum. Kocham krakowski rynek. Najlepiej wspominam wycieczki do krk w czasach liceum. Ach to były wagary :D A wracając do tematu opieki nad dziećmi i staruszkami. Jestem pedagogiem społecznym. Nie praktykującym :P Chyba, że liczy się własne dziecko ;D Mam nadzieję, że mi się marzenia kiedyś pospełniają i będę się opiekować, ale zwierzakami. no widzisz ja nauczycielem informatyki- nie praktykującym heheh Quote
Chesti Posted November 4, 2016 Posted November 4, 2016 16 minut temu, mar....ka napisał: no widzisz ja nauczycielem informatyki- nie praktykującym heheh Hahaha :D Mój TŻ jest z wykształcenia informatykiem. Co jeszcze nas łączy Mariola? Bo już trochę tego było nie? :P Quote
Patikujek Posted November 4, 2016 Posted November 4, 2016 7 godzin temu, mar....ka napisał: a ja swoją pracę z dziećmi zakończyłam na praktykach w gimnazjum- masakra heheh . Pracowałam też jako wychowawca kolonijny, raz zdarzył mi się OHP na zbiorze truskawek- tego się nie zapomina :))))Na drugi dzień po przyjeździe, dzwoniłam do mamy, by biegła mi ubezpieczenie wykupić (wieczorem mówię, żadnej koedukacji- chłopcy z jednej strony obozu, dziewczyny z drugiej- rano w namiotach chłopak-dziewczyna, chłopak dziewczyna ). Najgorsze jest to, że w sporym stopniu wychowawcy są odpowiedzialni za niechciane ciąże wychowanków. Najmilej wspominam zimowisko z dziećmi 1-3.klasa podstwówki Gimnazjum - nie , nie nie, ja tu mówię o dzieciach tak do 6-7 roku życia, najlepiej 1-3 :D 4 godziny temu, mar....ka napisał: ojej jak ja kocham Kraków. Właśnie dzisiaj Łukasz mi mówi, że ma wycieczkę klasową do Karkowa i marudzi że nie chce jechać bo tam "tylko kościoły i zameczki". Masakra te młode pokolenie, ale chyba go urobię , by zobaczył te "zameczki" heeh 4 godziny temu, Oscar Patric napisał: Też kocham Kraków :) 3 godziny temu, angineuuka napisał: Tez lubie jezdzic do Krakowa, chociaz byłam tam juz tyyyyyle raz. Myslalam, zeby sobie teraz skoczyc z Miska na jeden dzień ;> A ja jestem dziwna i Krakowa nie lubię. Zresztą jak większości miast turystycznych. Mnie prędzej wiocha zabita dechami zachwyci swoją dzikością niż właśnie wszelkie zamki i kościoły :P Quote
*Magda* Posted November 4, 2016 Posted November 4, 2016 4 minuty temu, Patikujek napisał: Gimnazjum - nie , nie nie, ja tu mówię o dzieciach tak do 6-7 roku życia, najlepiej 1-3 :D Chcesz mojego syna? Gwarantuję, że zmienisz zdanie o małych dzieciach :D Quote
Patikujek Posted November 4, 2016 Posted November 4, 2016 swoich nie mam i nie planuję, ale cudzę jakoś znoszę. Niedaleko mam znajomych, którzy mają parkę (1,5 i 4 lata) za każdym razem jak od nich wychodzę, albo jak wpadają do mnie obiecuję sobie, że do żadnego małego dzieciaka się więcej nie zbliżę, ale z czasem mi przechodzi :) Quote
Paulina94 Posted November 5, 2016 Author Posted November 5, 2016 Ja nie zamierzam mieć dzieci, nie widzę w nich nic słodkiego :P Kilka godzin z jakimś obcym dzieckiem to ok, ale nie wyobrażam sobie mieć takiego zawsze w domu :P A co do Krakowa to jest to drugie miasto (za Poznaniem), w którym mogłabym mieszkać :) Quote
Maghda Posted November 5, 2016 Posted November 5, 2016 Mieszkam w Krakowie, a otoczona jestem łąkami :) mam wokół piękne tereny do łażenia z psem, pełne bażantów i saren. Także każdy znajdzie w tym mieście coś dla siebie :) 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.