mysza 1 Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 jayo napisał(a):tak... i lapki cofa delikatnie.. Oj to świewtny objaw, nasz Lucek najpierw nie ruszał a potem jak zaczął to na suczki szaleńczo merda do dziś. Nie chodzi juz o chodzenie ale o załatwianie potrzeb fizjologiznych, to zawsze jest największy problem. Trzymam kciuki za maleńką. Quote
jayo Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Ffrubka napisał(a):Jayo, na wątku Lolusia, ale i na stronie Fizjo-Wet podany jest nr do Ewy - fantastycznej rehabilitantki naszego Itka i bardzo mądrej osoby!! Spróbujcie zadzwonić i przedstawić Jej sytuację małej - od strony stricte medycznej, tzn co jej się stało, jakie ma objawy, co może ruchowo, a czego nie. Może Ewa coś sensownego podpowie. Dzieki, skorzystam z podpowiedzi - jak tylko dostane wszystkie opisy do reki. :loveu: Kazda sensowna informacja jest lepsza od ciaglego zastanawiania sie, co mozna byloby jeszcze zrobic. Quote
ata Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 cholibka...cisza ....mam nadzieje ze u suni wszystko w porzadku?? czy dzisiaj miala robione jakies badania?? Quote
jayo Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 ata napisał(a):cholibka...cisza ....mam nadzieje ze u suni wszystko w porzadku?? czy dzisiaj miala robione jakies badania?? Nie, razcej analize stanu aktualnego... Wyglada na to, ze tu nikt nie chce sie podjac operacji. :shake: I reszta to juz tylko wola psia i boska.. Quote
ata Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 niezbyt pocieszajaca wiadomosc, ale i nie najgorsza.....hm... jayo - jutro zadzwonię:cool3: Quote
belmonti Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Witam.. Jestem pracownikiem Multiwetu gdzie jest Franciszka. Niestety ONA NIE BEDZIE CHODZIŁA !!!!! dziewczyny z recepcji wykorzystały wszelkie mozliwości dr. Wiśniewski, dr. Sterna( jedna z nas pojechała na konsultacje ), operacja nie miała by sensu. nie poprawi to jej stanu a wręcz może zaszkodzić. Co do wózeczka nie potrzebne były zadne negocjacje gdyz WSPANIAŁY CZŁOWIEK który robi wózeczki gdy tylko usłyszał słowo bezdomna od dziewczyn z lecznicy sam zaproponował że wykona go za darmo:loveu: Franusia jest bardzo cicha i spokojna uwielbia smakołyki na spacerach przednie łapki gnają do przodu narazie wyprowadzana jest na tz ręczniku ( nie może jeszcze jeździc na wózku ze względu na kregosłup) . A lekarze do których trafiła zrobili wszystko co jest możliwe żeby postawić ją na nogi ale prawdopodobnie z tym urazem leżała w rowie jakiś czas. Ale ja wierze że czas czyni cuda i tak jak Sońka która jest u nas od 10 mc i nie chodziła a teraz śmiga na trzech :))))))))))))))))))))))) i tu stanie się cud:multi: Quote
ata Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 a czy ona moze juz sama dupcia po podlodze chodzic, czy jeszcze nie?? jak czesto i na jak dlugo mozna ja wyciagac z klatki, aby nie przeciazyc kregoslupa.....? jaka ona dostaje karme ? Quote
tanitka Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 dzięki belmonti za słowa wyjaśnienia i za wszystko co dla niej i dla cudnej Soni na wózeczku robicie:loveu: Quote
Panca Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 ja tez dziekuje Belmonti :loveu: sliczna jest ta sunieczka i mam nadzieje ze los sie do niej usmiechnie Quote
jayo Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 ata napisał(a):a czy ona moze juz sama dupcia po podlodze chodzic, czy jeszcze nie?? jak czesto i na jak dlugo mozna ja wyciagac z klatki, aby nie przeciazyc kregoslupa.....? jaka ona dostaje karme ? Jeszcze dwa tygodnie powinna sie sunia oszczedzac - czyli ruch raczej kontrolowany, troche na podlodze, ale bez nadmiernego ruchu. Dopiero za dwa tygodnie mozna sobie pozwolic na wiecej. Je sucha karme - jaka - nie wiem, w lecznicy sie nie dopytalam. Jutro dostane recepte na nivalin - jedyny lek,o jakim pomyslalysmy z Pania Dr, ale jesli sie dowiem czegos wiecej, na pewno bedziemy wlaczac do kuracji. Quote
beam6 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 mysza 1 napisał(a):Podniosę chociaż malutką I jeszcze raz - mizianeczki Franciszko :loveu: Quote
ata Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 uprzejmie prosze o zmiane tematu, poniewaz Mala od dzis mieszka w domku, na razie dt, ktory w przyszlosci moze sie okazac stalym opieka zajela sie pani, ktora ma ogromne doswiadczecze z takimi psiakami Franciszka jest sliczna zagubiona suczka, bardzo ladnie zniosla podroz samochodem, byla bardzo grzeczna, caly czas siedziala na moich kolanach w pewnym momencie polizala mi reke:loveu: w poczekalni u weterynarza zaczela mi sie wiercic na rekach....postawilam ja na podloge a ona pieknie zrobila kupke:evil_lol:, dobra dziewczynka:loveu: najwiekszy zaszczyt spotkal mnie, kiedy sunia byla badana przez weterynarza......dostalam calusa:rolleyes::Cool!: .....ostatnie przytulenie Ciotki :eviltong:.....hm...to znaczy Franciszki....:lol!::rolleyes::lol!::iloveyou: ....dzielna dziewczyna u weterynarza.... Quote
Ffrubka Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Fantastyczne wieści!! Malutka - rozkochaj w sobie nowy dt :multi: Quote
malagos Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Ale bomba! :loveu: :loveu: Rewelacja! a ja cichutko proszę, zajrzyjcie do watku suczynki z mojej wsi :roll: http://www.dogomania.pl/forum/f28/linka-ratlerkowata-sunia-z-wiejskiej-ulicy-trzeba-ja-zabrac-133613/ Quote
jayo Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 ata napisał(a): Franciszka jest sliczna zagubiona suczka, bardzo ladnie zniosla podroz samochodem, byla bardzo grzeczna, caly czas siedziala na moich kolanach w pewnym momencie polizala mi reke:loveu: .....ostatnie przytulenie Ciotki :eviltong:.....hm...to znaczy Franciszki....:lol!::rolleyes::lol!::iloveyou: Poniewaz jechalam sama, Franciszka pomagala mi prowadzic samochod :-) bardzo chciala ogladac swiat przez okno, zadne tam siedzenie w transporterze, ani na siedzeniu ani pod nim... jak wlazla sila na moje kolana, to dopiero po 60km udalo mi sie ja przekonac do miejsca dedykowanego na siedzeniu pasazera :-) Z lekow dostala tylko Nivalin, nie wiem czy wet, ktory ja ogladal, dodal cos jeszcze.. Wozeczek bedzie za dwa tygodnie - pojade odwiedzic sunie i zawioze jej nowy srodek lokomocji :-) Quote
stokrotka Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Chura, chura. chura. :multi: :multi: :multi: Quote
Panca Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 no niezly szok:crazyeye:cudowna wiadomosc...naprawde siei wzruszylam... Quote
idusiek Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 [quote name='esperanza']Pan jechał drogą w okolicach Broku. Zatrzymał się przy rannym psie i zabrał do kliniki w W-wie. Dopiero na miejscu okazało się, że ktoś strzelał do suczki. Dostała śrutem w rdzeń kręgowy. Nie będzie sama chodzić, ale będzie mieć wózeczek. Suczka do czwartku musi zniknąć z lecznicy, bo szpitalik jest zamykany na 2 tygodnie. Jest mała, kremowo-ruda. Zdjęcia będą później. Czy ktoś da jej szansę i dt? Dopiero trafilam na wątek - Ostatnio jakas masakra w tym Broku...esperazna , gdzie dokladnie znaleziono psa - bo nie kojarze jej z okolicy? :-( Quote
beam6 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 ata napisał(a):uprzejmie prosze o zmiane tematu, poniewaz Mala od dzis mieszka w domku, na razie dt, ktory w przyszlosci moze sie okazac stalym opieka zajela sie pani, ktora ma ogromne doswiadczecze z takimi psiakami Dawno mi się oczy nie spociły ale teraz i owszem :oops:. Słów mi brakuje, żeby podziękować nowej Opiekunce Franciszki - więc po dogomaniacku: DZIĘKUJEMY :calus::Rose: Quote
esperanza Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 Przy wyjeździe z Broku, ale nie wiem w którym dokładnie miejscu. Jayo jest w stałym kontakcie z panem, który ją znalazł. Quote
tanitka Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 superowo:multi::multi: - widzę, że jayo oczy sie spociły;) Quote
wanda szostek Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 tanitka napisał(a):superowo:multi::multi: - widzę, że jayo oczy sie spociły;) I chyba nie tylko jej. Podglądałam ten wątek . Który to już z kolei pies z uszkodzonym kręgosłupem. Jayo napisała w którymś poście, że potrzebny taki wątek, który by zebrał doświadczenia w takich wypadkach. Podpisuję się pod tym. Musi taki powstać i być przyklejony. Są dziewczyny, które maja w tym już spore doświadczenie (ulvhedinn. mysza1 i inne.) tak jak zebrane zostały doświadczenia zagrażające psom specjalnej troski. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.