AudreyHepburn Posted January 30, 2016 Posted January 30, 2016 Zauwazylam, ze przy roznych watkach czesto pojawia sie pytanie "jak wygladaja twoje spacery z psem? Czy to tylko nudne chodzenie i bieganie?", stad moje pytanie. Jak powinien wygladac spacer z 3,5 miesiecznym szczeniakiem, dodam, ze cos napewno robie zle poniewaz pies ciagle idzie z nosem przy ziemi ( tak wiem, ze to normalne, ze obwachuje itd) ale on W OGOLE nie podnosi glowy. Ponadto strasznie ciagnie, nie spuszczam go ze smyczy bo sie boje, ze mnie nie poslucha jak go zawolam i zwyczajnie ucieknie. W domu przychodzi za kazdym razem ale na zewnatrz jest w innym swiecie. I nie wiem czy ja powinnam byc konsekwentna i uczyc go, ze to ja wybieram gdzie idziemy i jakim tempem czy pozwolic mu prowadzic i poprostu za nim isc? Quote
Miawko Posted February 1, 2016 Posted February 1, 2016 Czemu miałby pies prowadzić i wybierać tempo? Jak podrośnie i wyczuje w odległości kilku kilometrów sukę w rui, to też za nim będziesz szła? Naucz go chodzenia na smyczy i przychodzenia na zawołanie (imię, zagwizdanie, gwizdek - co wolisz). Jak sama nie wiesz, jak ze szczeniakiem pracować, nic nie stoi na przeszkodzie żebyś udała się do psiego przedszkola. Są coraz bardziej popularne, a uczą faktycznie tylko podstaw - żadne to zaawansowane szkolenia. Każdy powinien być w stanie po takich lekcjach siebie i psa ogarnąć. Quote
Monieq Posted February 1, 2016 Posted February 1, 2016 Strach przed spuszczeniem szczeniaka ze smyczy najczęściej kiepsko się kończy. Psiak póki jest mały, ma instynkt podążania za mamą-pies, a zastępczo podąża za człowiekiem. Dlatego też jak się nie słucha i nie wraca, to się psa nie goni, tylko właśnie przeciwnie - ucieka mu, albo chowa w jakichś krzaczorach. Ja tak mojemu wybiłam z głowy pałętanie się daleko ode mnie, bo jak mnie tracił z oczu to już na dobre i była mała panika, zanim mnie znalazł. Im wcześniej psiak jest uczony, że musi się sam pilnować, tym lepiej. Jeżeli bardzo mu nie ufasz to polecam długą linkę, tak z 10 metrów, chociażby z castoramy z dowiązanym karabinkiem. No i ucz przywołania, bo całe psie życie na smyczy to trochę smutny los :( Quote
Sowa Posted February 1, 2016 Posted February 1, 2016 Zabieraj na spacer zabawki i smakołyki - organizuj szczeniakowi czas i zajęcie. Jak będzie biegać za zabawką uwiązana na lince i nagrodzisz, gdy na chwilę tę zabawkę odbierzesz, to już będziesz ważniejsza dla malucha. Prawidłowego chodzenia tez możesz uczyć - od tego są smakole i zabawki. Jeśli nie chcesz chodzić do psiego przedszkola, to przynajmniej umów się na wspólny dwugodzinny spacer z trenerem czy kimś znajomym, kto ma perfekcyjnie ułożonego psa - zobaczysz, jak można zając szczeniaka zabawą, aby świata za Tobą nie widział. 1 Quote
Monieq Posted February 1, 2016 Posted February 1, 2016 W ogóle spacery z innymi, dobrze ułożonymi psami są dla szczeniaka terapeutyczne :) Fajnie sprawdzają się zorganizowane psie wycieczki (najczęściej znajdziesz jako wydarzenia na facebooku albo w grupach spacerowych), bo to najczęściej pozytywnie zakręceni ludzie, którzy Ci doradzą, dobra socjalizacja, nauka pilnowania się i wracania na komendę, bo inne psy lecą na złamanie karku do swoich właścicieli ;) No i miałabyś super okazję do potrenowania podstawowych komend przy rozproszeniach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.