Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jolek68 napisał(a):
Owieczka wiesz ja tam nie chcę się wtrącać :shake: ale jak już zaczęły się schody to może trzeba przemyśleć jeszcze raz ten domek ;)


Też wzięłysmy to pod uwagę :roll:

Posted

Owieczka napisał(a):
I moze dlatego tez odrazu została w tym domku do ktorego wcale nie miałam zamiaru jej wyadoptowywać :shake:

To było tak:
Umówiłam się z kobieta na wizyte przedadopcyjna w sprawie Gapci lub Skarpetki i zapytałam czy moge przyjśc z pieskiem bo mam na tymczasie [...]

Luli juz nie chcęli oddac mimo że przyniosłam zdjęcia szczeniaków i starałam się je dobrze zareklamować.




Owieczko, z tego co napisałaś, wynika, że żadnej wizyty przed-adopcyjnej nie było (przed-adopcyjnej, czyli takiej przed adopcją, kiedy daje się zainteresowanym wzór umowy i czas do namysłu).
Nie dałam się pani zmanipulować ani nikim nie manipuluję (zastanów się, proszę, co znaczy to słowo), przedstawiłam jedynie to, co mi powiedziała kobieta, nie oceniając, kto ma rację. Nie mnie oceniać.
Uważam , że skoro pojawiają się takie problemy i ktoś czuje się oszukany, to coś jest nie tak. Nie wnikam, po której stronie leży problem. Ostrzegam tylko, że to może być ze szkodą dla psa/psów. I trzeba, Owieczko, sprawę wyjaśnić, a nie stosować technikę uników.
Adopcje pod wpływem emocji albo intensywnej reklamy serwowanej przez wolontariusza, niestety nie wychodzą psom na dobre :shake:

Posted

Owieczka napisał(a):

To było tak:
Umówiłam się z kobieta na wizyte przedadopcyjna w sprawie Gapci lub Skarpetki i zapytałam czy moge przyjśc z pieskiem bo mam na tymczasie i nie moge zostawic trzech suk razem jak nie do końca sie zgadzaja ze sobą. Pani ise zgodziła i jak tylko weszłam do domu to kobieta padła na kolana przed Fortuna i zaczęła prawie piszczeć , że ona wygląda jak jej poprzednia sunie Lula :niedowia:

No co miałam zrobić :niewiem: grzecznie usiadłam i toczyłam rozmowy o psiakach , schronie , sterylkach i w ogóle.

Luli juz nie chcęli oddac mimo że przyniosłam zdjęcia szczeniaków i starałam się je dobrze zareklamować. Niestety nie ma to jak na zywo tym bardziej, że Fortuna podobna strasznie do jej poprzedniczki.
Z kotem sie dogadała ( w sumie troche sie go boi mimo że nic jej nie zrobił ) i ogólnie czuła sie jak u siebie.


Ten fragment świadczy, że to była wizyta przed-adopcyjna...

Posted

Fela napisał(a):
Tak?? To dlaczego poies od razu został? Przedadopcyjna, owszem, ale dotycząca innych psów.
Wasza adopcja, Wasz problem.

nie zgodzę się z Tobą :shake: Owieczka chciała dobrze, że babol coś się zastanawia i ma jakieś ale :shake: to trza ją uświadomić i albo się zgadza na warunki albo sunia wraca i szukamy nowego domku ;)

  • 5 weeks later...
Posted

U Ślicznej Ledy ( Fortuny) wszystko w jak najlepszym porządku :loveu:
Ma się świetnie , nabrała ciałka i pewności siebie. Czasem ja mozna spotkac na spacerach na Polach Mokotowskich.
A to z pozdrowieniami :

Jak widac z kotem dogaduje sie super :loveu:


Na spacerku


Ładna mam piłeczke ?

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...