Miriam1 Posted January 7, 2016 Posted January 7, 2016 Mam pytanko Nasz psiak mial glisty. Malo, w sumie 2-3, odrobaczylam go, zrobilam badanie kalu - wyszlo ok Troche sie martwie ze zarazilo sie dziecko. Wiadomo...sciskaja sie, tula. Zrobilam badania kalu malej, wyszlo ok...ale ponoc to nie wystarczy ktos sie cos orientuje? Quote
bou Posted January 7, 2016 Posted January 7, 2016 Powtórz badania za 3 tygodnie kilkakrotnymi próbkami - zarówno u dziecka jak i u psa.Pies był odrobaczony jeden raz?Glisty wyszły zywe,czy martwe?(NO WIEM..BRRR,ALE TO WAŻNE). Quote
gryf80 Posted January 7, 2016 Posted January 7, 2016 jeśli dziecko miało kontakt z kałem psa zarobaczonego tzn napisze wprost,grzebało psu po defekacji -pod ogonem a potem nie umywszy rak wzięło je do ust to tak bądż zatarło oko to tak , Quote
xxxjaxxx Posted January 7, 2016 Posted January 7, 2016 Jeśli pies miał glisty, to nie szukaj ich w kupie dziecka, bo nie znajdziesz. Zrób dziecku za jakiś czas badanie w kierunku toksokarozy. Zarażenie człowieka psią lub kocią glistą to toksokaroza. Jeśli wynik wyjdzie pozytywny, to przypadkiem nie wydawaj kasy na albendazol - Zentel, bo tym nie wyleczysz. Sprowadź od razu dietylokarbamazynę. To jest jedyny lek działający na toksokarę Quote
bou Posted January 7, 2016 Posted January 7, 2016 5 minut temu, xxxjaxxx napisał: Jeśli pies miał glisty, to nie szukaj ich w kupie dziecka, bo nie znajdziesz. Zrób dziecku za jakiś czas badanie w kierunku toksokarozy. Zarażenie człowieka psią lub kocią glistą to toksokaroza. Jeśli wynik wyjdzie pozytywny, to przypadkiem nie wydawaj kasy na albendazol - Zentel, bo tym nie wyleczysz. Sprowadź od razu dietylokarbamazynę. To jest jedyny lek działający na toksokarę Glistnica,to inaczej toksokaroza.Badanie w kierunku toksokarozy,to badanie kału oraz testy Elisa.Nie szuka sie glist,tylko jaj.Leczenie - jest bardzo specjalistyczne I na pewno nie 'na wlasna rękę'. Quote
xxxjaxxx Posted January 7, 2016 Posted January 7, 2016 4 minuty temu, bou napisał: Glistnica,to inaczej toksokaroza.Badanie w kierunku toksokarozy,to badanie kału oraz testy Elisa.Nie szuka sie glist,tylko jaj.Leczenie - jest bardzo specjalistyczne I na pewno nie 'na wlasna rękę'. Ja z tobą bou nie dyskutuję, skoro ty uważasz, że glistnica to toksokaroza i jeszcze toksokarę chcesz znaleźć w kale. Jak się kto leczy, to już nie twoja sprawa. Lekarze w Polsce mogą zaoferować tylko Zentel, który nie wyleczy. Może szpital sprowadzić dietylokarbamazynę na import docelowy, ale to będzie długo trwać, a matka dziecka ma możliwość sprowadzenia leku na własny użytek dużo szybciej. Sprowadzałam, więc wiem Quote
bou Posted January 7, 2016 Posted January 7, 2016 Toksokaroza - groźna odzwierzęca choroba pasożytnicza wywoływana przez inwazję larw glist psich lub glist kocich (toksokar). Ja juz też z Tobą nie dyskutuję,dlatego wklejam Ci fragment z Wikipedii. Na marginesie mówiąc ..."jak sie to leczy",to...bardzo moja sprawa:)) EOT Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.