Marmag Posted January 5, 2016 Posted January 5, 2016 Witam. Niebawem prawdopodobnie pojawi sie u mnie rasowa suczka rasy Yorkshire terrier. Czy ktos zna hodowle Megi York z Katowic lub ma pieska z tej hodowli i moze podzielić sie opinia? Quote
Paulina94 Posted January 23, 2016 Posted January 23, 2016 Zajrzałam na ich stronę - hodowla wydaje się w porządku :) Są zarejestrowani w ZKwP, a nie w pseudostowarzyszeniu powstałym po wprowadzeniu ustawy, mają kilka psiaków (a nie kilkadziesiąt), są zadbane. Quote
Paulina94 Posted January 30, 2016 Posted January 30, 2016 Koniecznie pochwal się psiakiem jak już będzie u Ciebie ;) Quote
Marmag Posted January 31, 2016 Author Posted January 31, 2016 Oczywiście :) Poki co przyszlej mamusi nie w glowie podboje milosne - na cieczke czekamy. :) Quote
gonzo01 Posted June 13, 2017 Posted June 13, 2017 Sorki. Chwilę temu brałem psiaka od Megi. Jeśli mogę wyrazić swoją opinię, to proponuję udać się gdzieś indziej.Jak piszecie wyżej strona ok i tyle. Bo już dalej to mało ok. Nasz piesek miał ponad 3 miesiące i nigdy nie był na dworze. Żadnej socjalizacji. Bez rozwijania, piesek od Megi zaraz po zakupie (pani nie chciała z nami jechać) trafił do veta, zwykła ostrożność.I tu okazało się, że psiak ma usunięte I palce w przednich łapkach i to nie przez weterynarza. Nawet mi do głowy nie przyszło, że w hodowli ZKwP takie coś jest możliwe. Cóż "megi" na to - robi to od kilku lat - sama usuwa,szczeniakom, jak to określa "zbędne palce" - bo to podobno wygoda w dalszym użytkowaniu pieska.. Dlaczego nie informuje o tym zainteresowanym kupnem, mimo obowiązku (w świetle regulaminów ZKwP, zresztą na stronie hodowli dokładnie jest to skopiowane) - bo nie widzi takiej potrzeby i kupującego nie powinno to obchodzić, przecież pies chodzi. Umowa kupna u "Megi" jest prosta - Wszystkie dane kupującego - adres, email, telefony - są obowiązkowe, pkt.1 dotyczy zakupu pas o "numerze rejestracyjnym", pkt 2 dotyczy obowiązku zarejestrowania psa w ZKwP oraz postępowania zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, pkt. 3 pies nie podlega zwrotowi, podpis. Dopiero po podpisaniu umowy pieska można zobaczyć z bliska, dotknąć. Piesek w domu nie chciał jeść karmy przywiezionej od Megi - to nie był stres zmiany miejsca. Dostał nową karmę - myślałem, że utopi się w misce.I wcale mnie to nie zdziwiło.Przed wyjściem od "megi" pokazano mi wiekowy, niezamknięty, 10 kg worek z resztką karmy na dnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.