koffanamyszka17 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Mój chłopak ma pieska wiek ok 2 lat husky dzisiaj ugryzł jego brata gdy ten go złapał podczas ucieczki:/ bratu chcieli rękę szyć a psa chcą uśpić pomóżcie:placz::placz::placz::placz:Co zrobić? Quote
koffanamyszka17 Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 tak od szczeniaka nigdy sie tak nie zachowywal potrafil warknac na niego jak go lapal ale to tyle a tu nagle tak ostro:placz::placz: chlopak nie chce go usypiac alke rodzice naciskaja potrzebuje konkretow co mam zrobic :placz::placz:Mieszka w okolicach Końskich:/ Quote
Jagoodkaxd Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Czy Twój chłopak ma pieska od szczeniaka? Czy pies zachowywał się kiedykolwiek agresywnie? w stosunku do ludzi , lub innych zwierząt? Quote
WŁADCZYNI Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Nie usypiajcie brata. Szukajcie dobrego psiego trenera w okolicy, przez net nie da się doradzic. Quote
WŁADCZYNI Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 koffanamyszka17 napisał(a):tak od szczeniaka nigdy sie tak nie zachowywal potrafil warknac na niego jak go lapal ale to tyle a tu nagle tak ostro:placz::placz: chlopak nie chce go usypiac alke rodzice naciskaja potrzebuje konkretow co mam zrobic :placz::placz:Mieszka w okolicach Końskich:/ uśpić właściciela a nie psa. Pies pokazywał że coś nie gra, ostrzegał, za którymś razem to i święty nie wytrzyma tylko przypierniczy. Zgłosić się do dobrego szkoleniowca i to jak najszybciej. Quote
koffanamyszka17 Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 no więc tak piesek wrócił a usypianie okazało się tylko takim gadaniem w złości na szczęście:cool3::cool3::cool3::cool3: nawet brat się z pieskiem pogodził ale teraz jest inny problem ucieka ciągle ale sam wraca mamy podejrzenia ze jakas suka sasiada ma cieczke i z tad cala sytuacja czy to mozliwe?:mad::mad::mad: P.S A i w wcześniejszym poście chodziło mi że warczał kiedyś na brata jak go łapał a nie mojego chłopaka bo na nas to nigdy!!!Ogólnie to jest pupil rodziny chowany bez stresowo i zna kilka komend:evil_lol:Kochamy go jego jedyną wadą jest zazdrość Quote
diabelkowa Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 jasne ze to mozliwe, pies chcial uciec w mial jakis cel nie myslal o bozym swiecie ktos go zlapl moze byl w amoku skoro to cieczka to sie odwinal... normalna reakcja na chec uwolnienia sie, polecam cwiczenie przywolania i uciecie jaj ;) pomaga i linka treningowa na poczatku Quote
koffanamyszka17 Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 No to już mi lepiej:p A nad kastracja myslimy bardzo powaznie a za szukanie linki juz sie biore dzieki wielkie:multi::multi::multi: Quote
karjo2 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Przede wszystkim linka treningowa, zapewnic psu ruch z wlascicielem, ciaganie opony, rower, bieganie. Dlaczego ktos lapie psa "w czasie ucieczki", dlaczego pies ma mozliwosc uciekania :crazyeye:? I po co ten pies, skoro nie chce sie wlascicielom pracowac...? A ponoc taka wiedza o zaprzegowcach w posiadaniu, ze na nastepnego sie decydowaliscie ;)... Quote
koffanamyszka17 Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 ........................................................................ Quote
koffanamyszka17 Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 Po pierwsze kto powiedział że nie pracujemy po drugie uciekł bo okazało się że furtka się nie domyka a poza tym co to za tekst jak można łapać psa jak ucieka?? normalnie gdyż on się sułcha tylko mnie i mojego chłopaka jeśli chodzi o przywoływanie...:angryy::angryy::angryy: I mamy 2 psy i nie narzekamy a takie coś zdarzyło się pierwszy raz!! Czy to świadczy o tym że nie mamy pojęcia o wychowaniu husky??!! Najlepszym znawcą zdarza się że im pies ucieknie!!A poza tym jak się okazało sam wraca nie minęło 20 minut i wrócił zanim my wróciliśmy do domu:p:p I mama go wpuściła:multi: Quote
karjo2 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 koffanamyszka17 napisał(a):tak od szczeniaka nigdy sie tak nie zachowywal potrafil warknac na niego jak go lapal ale to tyle a tu nagle tak ostro:placz::placz: Z jakis powodow pies byl "lapany" nagle nieraz. Skoro jest niezabezpieczone wyjscie, to jak mozna wypuszczac nie (do konca?) kontrolowalnego psa bez linki/smyczy. Tym bardziej, gdy robi to osoba, ktorej pies sie "nie slucha"? Ogolnie jest bardzo mocno cos nie tak, skoro 2 -latek (od szczeniecia?) w domu i nie ufa na tyle domownikom, ze odwarkuje, w koncu wali zebami... Quote
koffanamyszka17 Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Kurcze nie wiedzielismy ze furtka sie ni8e domyka cos sie poluzowalo i nie wiem dlaczego brata nie lubi ale ogolnie maja ze soba slaby kontakt Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.