wiosna Posted July 16, 2003 Posted July 16, 2003 kto z Was zna sposob na utuczenie chudzielca ?? bo mam takich dwuch chlopcow co nie chca przytyc, i nie umiem ich utuczyc zadnym z mi znanych sposobow.. ;) [nie piszcie 'daj mu jesc' bo na to tez juz wpadlam.. i nie zjada.. je malutko i zostawia.. karme zmienialam, gotowalam z mieskiem, dawalam z surowym mieskiem, robiilam rozne cuda... ejhh.. jest jakies "cos" na apetet ?? Quote
Manu Posted July 16, 2003 Posted July 16, 2003 No, to daj im kawał mięcha, surowego, niemielonego ! Nie uwierzę, że nie wpałaszują... I to jest sposób ! Tylko drogi... Quote
Manu Posted July 16, 2003 Posted July 16, 2003 Hi, hi... Tajraga, coś mi ta sytuacja przypomina... Ja mam trochę podobnie z Manu. To BYŁ wielki niejadek i tez karmiłam go z ręki. A i to nawet często niepomagało. po prostu odwracał ze wzgardą głowę i proś sobie kobieto... Przez zimę i wiosnę tak się rozsmakował w karmie Chinooka, że przytył prawie dwa kilo. I rozżarł się. Przeszedł więc na suchą karmę (Bosh, ten najtańszy, bytowy) i od razu apetyt mu się zmniejszył i waży już w miarę normalnie. A skończył dopiero 5 lat... Quote
SH Posted July 16, 2003 Posted July 16, 2003 Oj, chyba jednak jest troszkę za gruba. Wzorzec mówi o 23 kilogramach; maszerzy twierdzą, że dobra suka to max 19 kilo. Ale to zależy jeszcze od wzrostu. Jeśli ma w kłębie więcej niż 56 cm to może ważyć więcej. Ale na wystawie byłaby zdyskwalifikowana za wzrost (oczywiście nie w Polsce, bo tu nikt nie mierzy psów). Poza tym Tajra jest już w takim wieku, że odrobina nadwagi jest normą. Quote
Agnieszka_ Posted July 16, 2003 Posted July 16, 2003 No moje mają 11 i 9 lat i ważą 20 kg i wydaje mi się że nawet schudły. Quote
greg Posted July 16, 2003 Posted July 16, 2003 Agnieszka, napisz do właścicieli suki o imieniu Noa. Są z Warszawy. Noa została wzieta od kogoś z Gorzowa Wlkp. (o ile dobrze pamiętam...), wczesniej też u kogoś była... Stołeczni dogomaniacy pamiętają jaka to była chudzina... Spróbuj! Quote
wiosna Posted July 16, 2003 Author Posted July 16, 2003 dzieki bardzo za odp.. ale kurcze.. to wszystko juz przerabialam a on dalej [jeden i drugi, tylko drugi to ma na sobie futra jak mis i nie widac] sa chude jak truposze jakies... ehh.. a nie moge mu miski zostawic na caly czas bo sie pozra z Yokim.. bo one sa oba takie zaciete na pinowanie zarcia.. i by sie zciely.. .. ;// ehh.. no.. i teraz robie tak ze surowe mielone mieso mieszam z sucha karma [na samo surowe mnie nie stac, a jak nie miele go to on wybiera samo miecho..] i takie cos mu daje.. i powiedzmy, ze je, ale jakos nie specjalnie.. kurcze,.. ja se wychowam wybrednego gnojka i bede miala pozniej.. arystookrate i wielkiego smakosza.. co karmy nie ruszy, bo on chce jakies cuda.. ehh.. nigdy nie myslalam ze bede psu wymyslac z karma.. jak mu wczesniej robilam gotowane mieso z karma [robila sie taka prawie papka] to on wybieral z tego tylko mieso, i wogole.. wielki panicz jest.. nie lubie jak pies wybrzydza.. a on potrafi przebierac w suchej karmie, gdzi e kazda kulka jest taka sama.. ehh.. i nie wiem czy go olac - w koncu bedzie glodny to zje - ale boje sie zeby cos mu nie bylo... :( Quote
wiosna Posted July 16, 2003 Author Posted July 16, 2003 no.. u mnie to ona bije rekordy 'lezenia', bo psa to nie rusza, i w sumie pies jej nie rusza.. ehh.. ja go pieprze.. niech se bedzie chudy jak mu to radosc sprawia.. zacznie biegac to miesni nabierze i moze bedzie normalnie wygladal.. ;pp Quote
wiosna Posted July 17, 2003 Author Posted July 17, 2003 ja ja widzialam na zywi, nie jest gruba :) Quote
SH Posted July 17, 2003 Posted July 17, 2003 Ja tez widziałam Tajrę na żywo i to wiele razy. Jest po prostu duża pod kazdym względem : wzrost, waga i futerko. Pewnie ma też dużo mięśni. Nie wiem tego na pewno, bo nie macałam :) Ciekawi mnie na jakiej podstawie twierdzisz, że katowickie haszczaki mają w większości mało futerka. Moje mają nadmiar. Zwłaszcza w okresie linienia :D Ilość futra i tendencje wagowe tez trochę zależą od genów. Sportowe i czechy są "żylaste i łysawe" a wystawowe amerykany "tłustawe i futrzaste". Ja mam na przykład problem z nadwagą jednej z moich panienek, bo apetyt ma za dwóch a pracuje za 1/2. Quote
Grześ Posted July 17, 2003 Posted July 17, 2003 no kuczelebele... kto Ty jestes ze tyle razy ja widzialas ;)... A mi się kojarzy z "Syberyjską Rapsodią" :wink: SH mnie powinnaś poznać po pisaku. :D Quote
SH Posted July 17, 2003 Posted July 17, 2003 Trafiony zatopiony! :klacz: Ja poprostu bywam tam zwykle między 18 a20 więc się mijamy. Zimą pewnie będzie łatwiej się spotkać. Teraz są takie upały, że aż żal hasiora wyprowadzać na siu siu. Quote
SH Posted July 17, 2003 Posted July 17, 2003 Grzesiowi to chyba chodziło o psiaka :lol: :lol: :lol: Quote
Agnieszka_ Posted July 17, 2003 Posted July 17, 2003 SH to tak jak Ci już kiedyś mowiłam, jak będziemy mieć zlot w Katowicach to przyjdź. Quote
SH Posted July 17, 2003 Posted July 17, 2003 Chętnie skorzystam z zaproszenia :) Pisałam,że się "ukrywam", bo jak idzie ze mną cała grupa ludzi(właściciele haszczaków) + stadko psów ( w porywach dochodzi już do 12) to trudno zgadnąć który "ludź" to ja. Przecież na płycie lotniska trudno się raczej ukryć :) wszędzie płasko! Quote
SH Posted July 17, 2003 Posted July 17, 2003 Sorki za niestosowne zachowanie naszej psiej bandy :oops: Ale dla nas cały sens spacerów po lotnisku polega własnie na tym, że psiury mogą wreszcie pobiegać na luzie. W kierunku i tempie, które same wybierają. Jak sobie chcę pospacerować z psem na smyczy to idę alejką. Quote
wiosna Posted July 17, 2003 Author Posted July 17, 2003 ja bym chciala swoje tak puscic.. ale wtedy to bym juz nie miala stadka.. moze ze 2 by zxe mna zostaly.. ;pp tajraga imiona tak prawie Ci sie udaly - Sven jest przez 'v' a Yoki przez 'o' a nie 'ou' :)) ale wiem po ktore Ci chodzi.. :))) Quote
SH Posted July 17, 2003 Posted July 17, 2003 No tak. Puścić to nie sztuka. Trzeba jeszcze przywołać. Albo złapać :lol: Teraz już nie mam z tym większych problemów, ale z pierwszą sunią to spędziłam na lotnisku nieraz ładnych paredziesiąt minut czekając aż łaskawie wróci. Quote
wiosna Posted July 17, 2003 Author Posted July 17, 2003 no ;)) mi pozostaloby tylko sie modlic :modla: a pieski i tak uciekna :Dog_run:.. a nie daj Boze zobacza :kociak: to zrobia sobie z niego sniadanie... :eating: :)) Quote
Grześ Posted July 18, 2003 Posted July 18, 2003 No tak, rzeczywiście chodziło mi o tego psiaka z emblematu (bo mam dwa). :D Ale tak to jest, gdy ktoś stoi nad głową i pośpiesza "chodź już, chodź już". :wink: Quote
SH Posted July 19, 2003 Posted July 19, 2003 Poznałam cię od razu :) Po psie na emblemacie, imieniu i tym skąd "stukasz". Wcześniej tylko czytywałam forum, bo mi się wydawalo, że tu sami 0X A teraz znam już tylu fajnych dogomaniaków, a jeszcze na dodatek niektórych w "realu" :) Quote
SH Posted July 21, 2003 Posted July 21, 2003 Nie jest tak źle! :) Grzesia znam z Muchowca, a Basię z Ceikiem z wystaw (Ceik wiele razy konkurował z Wolfem, bo są w podobnym wieku!). Fakt, że to trochę niewiele, ale myśle , że jak dojdzie do skutku zlot, to poznam osobiście również pozostałych huskomaniaków. Quote
Manu Posted July 21, 2003 Posted July 21, 2003 A który zlot masz na myśli ? Ten wiekszy w Morsku, czy ten, który co jakiś czas odbywa się w Katowicach ? Quote
SH Posted July 21, 2003 Posted July 21, 2003 Raczej ten w Katowicach, bo zdecydowanie mam na niego bliżej. Ale może uda mi się dotrzeć do Morska: jednak nie wiem kiedy się tam planujecie spotkać. A może jesienią spotkamy się na jakichś zawodach? Oczywiście jeśli kasa pozwoli, a mam wtym sezonie mocno obciążony portfel. Planuję udział w wystawie klubowej szpiców, która odbywa się w Łodzi 21 września! Chcę tam pokazać 4 psy własne i 5 z mojej hodowli oraz wziąć udział w konkurencjach hodowlanych. Więc szarpnie mnie trochę po kieszeni :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.