andrzej30 Posted November 26, 2015 Posted November 26, 2015 Dzisiaj pożegnałem kolejnego przyjaciela. Jak każdy kochany pies, miała wiele imion, nadawanych przez różnych członków rodziny w różnych sytuacjach, ale oficjalnym było Gertruda. Pozwólcie, że imię, którym ja osobiście ją nazywałem, zachowam dla siebie. Urodziła się jako ostatnie z siedmiu szczeniąt, dnia 30 maja 2006 roku. Byłem obecny przy tych narodzinach, patrzyłem jak potrafi zadbać o swoje interesy, mimo że była najmniejsza i najsłabsza z miotu. Gdy jej rodzeństwo poszło w świat, w tym jej dumny i silny brat, którego los potraktował okrutnie, mała psinka przywiązała się do nas bezgranicznie. Była wesoła, zdrowa, pełna energii. Niestety nic nie trwa wiecznie i nasza suczka, zwana wówczas jeszcze "Malucha", zapadła na padaczkę. Męczyła się z tą chorobą przez ponad osiem lat. Powoli z psa wesołego i energicznego zaczęła przeistaczać się w zwierzę pełne dystansu. Czasem jeszcze tylko pojawiał się ten błysk w oku. Dzisiejszego ranka po serii ataków wyzionęła ducha. Chciałbym jeszcze kiedyś spojrzeć w te brązowe oczy i pogłaskać krótką, lecz zawsze przyjemną w dotyku sierść na tym kochanym łebku. Spoczywaj w pokoju, biedactwo. Quote
andrzej30 Posted December 10, 2015 Author Posted December 10, 2015 Dziękuję pracownikom Szpitala Krzemińskiego w Gdańsku za przesłane kondolencje. Quote
malagos Posted December 16, 2015 Posted December 16, 2015 Wyrazy współczucia [*], piesku o tysiącu kochanych imion... Quote
bou Posted December 16, 2015 Posted December 16, 2015 Biegaj Piesinko za TM...I spoglądaj na Andrzeja... Quote
andrzej30 Posted March 15, 2016 Author Posted March 15, 2016 Dziękuję Wam za miłe słowa. Przepraszam, że tyle nie zaglądałem do tego tematu. Pewnie się domyślacie czemu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.