Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jednak chyba od kotek, Malagosku. Od kotek. Odległość między dwoma otworkami jest maleńka i ten dolny nie jest okrągły, czyli to są panny! Hesia i Mela. Tylko która jak? A może jednak Koloratka i Czorta? Już się przyzwyczaiłam. Dzisiaj kupiłam im w sklepie wędkarskim takie kolorowe robaczki z silikonu z trzęsącymi się nóżkami, Karmelek w ogóle nie wiedział, czego ta baba od niego chce, że  mu jakieś takie cóś pod nos ciągle podsuwa, Czorta także nie wykazała zainteresowania, natomiast Koloratka... zaczęłam się bać, że padnie na zawał, z takim zapałem i tak długo walczyła z tym robakiem! Sto pociech.

 

A jeśli chodzi o bałagan robiony przez koty, to ja sama nie jestem zbytnio pedantyczna (żeby nie powiedzieć wprost: jestem bałaganiarą), tak więc nie stresuje mnie to za bardzo.

Posted

293yngg.jpg

 

Proszę bardzo. Długość 7cm, miękkie. Trzęsie się w zasadzie wszystko, ale po łapkach najlepiej widać. Na czubku łebka jest wieszadełko, można więc przeciągnąć sznureczek i włączyć w kocią zabawę. Cena - niecałe 2 zł.

Posted

Fajny robal :)

Pewnie kocia łapka go fajnie podrzuca?

Jeszcze jak! Trochę się to czepia pazurków, jak rzucić to podskakuje, frajdy co niemiara.

Moje psy się tym w ogóle nie zainteresowały, ale co do Lerki, to nie mam pewności. Ona jest jak małe dziecko - wszystko pcha do buzi.

Posted

Malagosku i wszyscy czytający ten wątek! Wesołych Świąt, odpoczynku po przedświątecznej harówie, smacznego karpia, wspaniałych prezentów! A czarnej zgrai życzę, żeby życie odtąd jej płynęło w cieple i sytości.

Posted

Wesołych Świąt dla wszystkich dwu- i czworonogów :)
Często tu bywam i uzupełniam braki w swojej kociej wiedzy.
Irenas, Twoje posty opisujące kocie (i nie tylko kocie) życie są rewelacyjne!

Posted

Bardzo dziękuję za pochwałę! Dziś nic ciekawego nie będzie, bo koteczki wlazły obie do transporterka (tego z wikliny z początku opowieści) i się (chyba) obgryzają, bo dobiegają stamtąd dziwne dźwięki. Ale raczej przyjazne, nie agresywne. Siedzą tam już dobre kilka godzin. Nie wiem, co to może znaczyć. Pewno niedługo wyjdą, bo zgłodnieją. Poczekam.

Posted

Dzisiejszy poranek ujawnił dramatyczną prawdę: mam kota pedofila!!! Karmelek usiłował zgwałcić Czortę! Darli się przy tym oboje tak, że mało całej wsi na nogi nie postawili. Biedna kocurka totalnie sterroryzowana, a Karmelek zdumiony moja interwencją. Sprawiał wrażenie, jakby obudził się ze snu i nie bardzo wiedział, gdzie się znajduje. Straszna jest siła woli bożej!

 

Czyli już wiem od czego rozpoczniemy rok 2016. A swoją drogą Karmel od samego początku darzył Czortę większą atencją. To dzięki niemu tak szybko wyszła z kociego kataru, bo - jak już pisałam - mył z zapałem jej pyszczydło. Koloratka nic go nie obchodzi i bidulka sama musiała walczyć z chorobą, stąd ma jedno oko niesprawne.

 

A oto  obiekt erotycznej fascynacji Karmelka:

 

1411fh5.jpg

Posted

Widać z Karmelka prawdziwy cudotwórca. Co prawda cały czas się zastanawiam, co te dzikie wrzaski, szarpanie i gryzienie w kark mają wspólnego z miłością, no ale... Może się po prostu nie znam.

Posted

Nadrabiam zaległości, o nie miałam czasu zajrzeć :)

Paczka od Ziutki i Kejciu doszła, zawiozłam pani od dzikiej koty te feromony. Zobaczymy.

a psiaki dziękują za suwenirek - 3 kg karmy :)

Posted

W sensie, że Karmelek jeszcze jest jajeczny i że to drugie kocię to jednak chłopczyk? Bo chyba już się pogubiłam! ;)

Nie Nutusiu. Pedofile nie gustują tylko w niedojrzałych chłopczykach. W dziewczynkach też. Oba czarnuszki to dziewczynki. Ja tylko mam nadzieję, że 3-4 miesiące to jeszcze za wcześnie na ciążę, że natura nie jest aż tak wredna. Odjajczę Karmelka zaraz po Nowym Roku. Jak na razie uspokoił się i wrócił spać na moich kolanach.

Natomiast Czorta resocjalizuje się na potęgę. Duży w tym udział oczywiście żarcia. Dałam jej kawałeczek wędzonego łososia. Przy pierwszym cofnęła się jeszcze ze strachem, ale drugi wyrwała mi już z ręki. Najważniejsza jest motywacja! Chociaż dla Koloratki ostatni kontakt ze mną (kiedy gwałtem i przemocą umyłam jej oczy) był tak traumatyczny, że nawet łosoś nie jest w stanie jej przekonać do mojej osoby!

 

 

Posted

Sodoma i Gomora! Nie dość, że kot pedofil to koteczki ćpunki! Dostałam od przyjaciółki kawałek makowca i kawałek sernika. Zapomniałam od razu  schować paczuszki do lodówki i dobrały się do nich moje słodkie koteczki. A właściwie zainteresował je tylko makowiec - wiadomo mak = narkotyk! Wyszarpały ciasto z torebki i stoczyły z nim walkę, rozwłócząc po całej kuchni. Bardzo dzielnie walczyły z narkotycznym wrogiem dopóki nie unicestwiły go niemal całkowicie. Pozostaje mi tylko pozamiatać. Eh, życie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...