Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Za sikanie w nocy w domu wet kazal dac powachac siki powiedziec niewolno i klepnac lekko w pupe gazeta a potem wyniesc na dwor. Tak robilismy i od 2 tug po nocy suchutko. Ale psiak sika jak sie cieszy. Jak wracamy np skads to nas wita albo jak babcia z dziadkiem przyjezdzaja. Macha ogonem piszczy z radochy i leje gdzie stoi. Z jednej strony chcialabym ja tego oduczyc bo to wkurzajace i wszystko smierdzi psimi sikami a z drugiejto nie mam serca jej karcic wtefy bo kurcze ona rak sie cieszy. Nooo nikt tak sie nie cieszy na moj widok jak ten pies hahaha.
No i co robic?

Posted

Po pierwsze nie powinno się karcić psa za załatwianie w ogóle. No ale stało się i już to zrobiliście. Jak pies się cieszt, szczególnie szczeniak, to może zdażyć się, że popuści z emocji, nie kontroluje tego, więc absolutnie nie powinno się go za to karcić. Z reguły szczeniak z tego wyrasta, niewiele jest dorosłych psów, które popuszczają z emocji, a jeśli nawet, to raczej są to kropelki a nie kałuża, więc nie ma zbytnich powodów do obaw.

Posted

Co za głupota, nie do wiary, że weci mogą być aż tak durni, żeby kazać psu wąchać siki w dodatku zrobione w  nocy i karcić go gazetą. Pies nie jest w stanie skojarzyć czego właściciel od niego chce i w ten sposób staje się niepewnym siebie, zalęknionym stworzeniem. A skutkiem tego, pies sika jak ciebie widzi, bo stracił do ciebie zaufanie (skoro go bijesz, a on zupełnie nie rozumiem dlaczego !).

Zaprzestań tej głupiej metody  i w ogóle nie stosuj kar fizycznych, zwłaszcza bicia, klapsów itp., to może odzyska do ciebie zaufanie i nie będzie lał na twój widok !

 

 

Jak pies sika, wystarczy przerwać mu tę czynność, powiedziec "fe, nie wolno" i wziąć go po prostu na ręce i wynieść na dwór. Nie dotyczy posikiwania na twój widok, bo on tego już w ogóle nie kontroluje i nie ma na to wpływu. Tylko odbudowanie zaufania pomiędzy tobą  i psem, sprawi, że będzie  normalnie kontrolował emocje, a więc zakaz bicia i straszenia gazetą psa.   

Posted

A ile ma ten pies ? Moja Szanti też sikała jak przychodziliśmy do domu po długiej nieobecności. Rozwiązaliśmy ten problem tak, że była rozłożona mata pochłaniająca wilgoć i jak przychodziliśmy do domu to szliśmy tam gdzie była ta mata i szczeniak na nią wchodził i wtedy się do niej cieszyliśmy i sikała na mate. Robiła tak do 6 miesiąca około potem sikała tylko na widok dużych psów. A teraz już spokój.

Posted

Znajomi mieli podobny problem, wzięliśmy psa na kilka dni do siebie, bo tamci wyjechali, po wejściu do domu nie witaliśmy się z psem, dopóki się nie uspokoił.

Początki były trudne, ale po trzech dniach już nie sikała, potem właściciele postępowali zgodnie z naszymi instrukcjami, po tygodniu pies całkowicie przestał sikać i do tej pory już mu się to nie zdarzyło :)

 

Generalnie uważam, że metoda typu "nie witajmy się z psem, żeby nie robić z powrotu wielkiego wydarzenia" jest niezbyt trafiona, ponieważ dla psa to zawsze jest wydarzenie, ale powitanie powinno odbywać się na naszych zasadach, tzn. pies radosny, ale opanowany. Dzięki temu unikamy nadmiernej radości i ekscytacji, która u szczeniaków często kończy się posikiwaniem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...