Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To widzę, że jesteś tak samo utalentowana jak ja :D

Posted

Hej !

Ja miałam kiedys podobnie jak postanowiłam-pierwszy raz ;) zrobić pierogi ruskie.Naszykowałam sobie ciasta i farszu,żeby było na 2 dni-nie wiedziałam ile na to schodzi.A potem siedziałam całe popołudnie w kuchni ;)

Posted

Shadow to moja ukochana niania (uwielbiam boksery za ich intuicję i miłość, nigdy nie zapomnę jak Kana przywitała małą Gabi). Dzisiaj Shadowski przeszedł samego siebie, pilnowała Mikusia na każdym kroku, kiedy mały kwękał w wózku- tz go woził, Shadow leciał za nimi i wymownie odwracał głowę w moja stronę, jakby mówił: Matka, ratuj malucha hehe

 

1f6c3228f43572ec.jpg

 

9f30afcbc25a0077gen.jpg

 

6ae85a8ac2222328.jpg

 

25892c8097a6d90c.jpg

Posted

Tora, do pokoju Theodora wstępu nie miała. A jak młody spał na dole, to w łóżeczku turystycznym, więc też nie miała jak łba wkładać :P

Za to jak młody był w bujaczku albo jak już kładłam go na kocyku na podłodze, to Tora zawsze była obok :D

Posted

U mnie nigdy takie coś nie było brane pod uwagę. Jedyne co się zmieniło, to podczas cieczki, Tora jest od rana do wieczora na podwórku, bo nie chcę, żeby młody "w coś" wdepnął :D Ale ma zapewnione nadal spacery i jak tylko młody idzie spać, to suka wołana jest do domu ;)

Nigdy nie ograniczałam kontaktów pies-dziecko. Zresztą, jakbyś się cofnęła w mojej galerii jak Theodor miał te kilka miesięcy, to praktycznie każde zdjęcie jest tej dwójki razem :D

Posted

muszę kiedyś poczytać wstecz, wiadomo że jak rodzi się dziecko, to pewne zmiany są nieuniknione (np. podczas raczkowania Kana miała wyniesione legowiska do korytarza, by po prostu nie wpaść na Gabi). Jednakże oddanie psa i to paroletniego, to już stanowczo za dużo...

Posted

Zawsze rozczulają mnie zdjęcia psa z dzieckiem :)

Posted

Kurcze to ten dzidziuś co się miał rodzic jak rozmawiałyśmy przez telefon , czy inny ?

 

Może orzeszka , bo zajadam akurat ;)

 

A Kuba dziś u Mariolki jest ;)

Posted

Kurcze to ten dzidziuś co się miał rodzic jak rozmawiałyśmy przez telefon , czy inny ?

 

Może orzeszka , bo zajadam akurat ;)

 

A Kuba dziś u Mariolki jest ;)

nie ten już był- wtedy rodziła się Lili heheh a Ty tak z orzeszkami nie szalej, że raz Ci się udało przeżyć, nie oznacza, że zawsze będziesz miała fuksa. Ciekawe czym zajmuje się Kuba z Mariolką heheh

 

A my dzisiaj korzystaliśmy ze słoneczka (takiego troszkę za chmurami, ale jednak)

2582ce97e17f1d80.jpg

 

845398d6fb23cfbe.jpg

 

194c5f62269f293a.jpg

 

5157947d4e5a9491.jpg

 

ef5edd6466646164.jpg

Posted

Łał, piękne fotki. Przyjedź do mnie pofocić :D

Fajny ten Twój boksio. I zazdroszczę możliwości spuszczenia psa, ja po ostatnich akcjach pt "strzelamy wszędzie do piesków" oraz faktu, że pies mi ostatnio uciekł z podwórka i mu coś na łeb wali na stare lata... trzymam psa na lince. Gdzie przez całe życie latał samopas wszędzie (w lesie, w parku, w mieście). Teraz już nie i trochę mnie to męczy :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...