Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 388
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostałam takie pytanie :)

Witam chciałam sie zorientować czy Szogun o numerze 949
:) jest jeszcze do adopcji, i je¶li potrzebował by nowego domu to byłabym zainteresowana mam tylko dwa pytania, czy jest napewno łagodny i czy toleruje inne psy ? z góry dziekuje za odpowiedz. :)

Posted

i jeszcze

Witam Byłabym ogromnie szcześliwa!! jesli mogłabym go zaadoptowac gdyz od pierwszej chwili go pokochałam, my mieszkamy na wsi niestety w starym i biednym domku ale kochamy zwierzeta, mamy juz jednego psa
ktory jest psem strużujacym i mieszka przy budzie ktory kiedys u poprzedniego własciciela był w kojcu z bokserem i dobrze sie dogadywali :) ja wraz z mama chciałybysmy przyjaciela który byłby z nami w
domy, miał by mnostwo przestrzeni do biegania ! ja z przyjemnościa chodziłabym z nim na długie spacery, jeżeli pies jest łagodny to nic więcej nie musze wiedziec, czy byłabym mozliwość przywiezienie
Szoguna ? oczywiście zwrócimy koszt benzyny gdyz mieszkamy w kłobucku i nie posiadamy samochodu i nie wiemy jak on by zniusł podróz autobusem z obcymi mu ludzmi, obawiamy sie ze mogłby byc to dla niego
duzy stres. Byłabym bardzo bardzo wdzieczna gdyby Pani była łaskawa odpisac czy był by mozliwy transportu ze schroniska do nas w razie gdyby istniała mozliwość adopcji przezemnie Szoguna. ;) Z góry
dziekuje za odpowiedz. :)

Posted

fizia napisał(a):
Tak, to od tej samej osoby.

Przekierowałam tą Panią do Truskawy.

Napisałam też, że absolutnie nie do budy

no to dobrze;)
a Truskawa na pewno prześwietli co i jak:evil_lol:

Posted

[quote name='fizia']Pani mi napisała, że jutro się będzie kontaktować z Truskawą i

Dziekuje za zdięcia, Szogun absolutnie bybły w domu bo o to chodziło,
w takim razie czekamy na wieści od Truskawy;)

Posted

no to czekamy ,czekamy bo szogunik mial jechac do wiosny na miejsce hebanka ale jak znajdzie domek to jak najbardziej innego kandydata/datke bierzemy!oby sie udalo!!

Posted

Ta sama osoba pisała tez wczoraj na adres schroniska.
Dzisiaj rano ktoś dzwonił ale nie zdążyłam odebrać i nie wiem czy to w sprawie Szoguna. Dowiem się jak zadzwoni ponownie.
Kłobuck jest w miarę niedaleko.

Posted

Z telefonu adopcyjnego nie ma możliwości oddzwaniania.
Poza tym ja wychodzę z założenia,że jeżeli komuś zależy to zadzwoni ponownie,prawda? Przecież każdy ma swoje sprawy czy prace i nie zawsze może odebrać telefon.
Jeśli ktoś się zrazi po tym ze raz nie odebrałam to nie sądzę,że będzie cierpliwym opiekunem dla psa.
Poza tym nie ma żadnej gwarancji,że to był telefon w sprawie Szoguna.

Posted

acha ok rozumiem;)nie ma problemu ja oddzwaniam zawsze ale to dlatego,ze czesto mi sie tez ludzie na poczte nagrywali z prosba ,ze dzownili itd wiec wtedy oddzwaniam no ale kazdy robi tak jak uwaza:)jak beda chcieli to napewno zadzwonia ja trzymam kciuki

Posted

Wiem Clo tylko ja potrafię mieć po 50 tel dziennie (jak jest jakiś bardzo atrakcyjny pies lub w metrze ogłoszą) i to nawet w środku nocy i nie dała bym razy nawet finansowo oddzwaniać do każdego. A tel adopcyjny jest moją inicjatywą,aparat i numer sama "załatwiłam" i mimo,że jest na kartę to żeby numeru nie stracić to muszę go doładowywac czasem i płace za to sama.
Gdybym miała oddzwaniać to bym musiała albo non stop karte kupować albo dzwonić z mojego prywatnego tylko nie wiem kto by mi rachunki płacił:evil_lol:
Wierz mi że i tak ze swojego telefonu w sprawach schroniska dużo wydzwaniam np. do pracowników,kierownika,czasem do Zuzy lub Fizi lub organizując jakiś transport czy cokolwiek.
Przed telefonem adopcyjnym był tylko podawany tel. stacjonarny schroniska gdzie po godz. 15.00 praktycznie go nikt nie odbiera bo jest jeden pracownik i on na to nie ma czasu,poza tym nie każdy każdego psa zna szczegółowo i nie wszystko może o nim powiedzieć a ja nawet jak nie wiem to natychmiast sprawdzam w necie lub umawiam się,że czegoś się dowiem i dam znać np. na maila.
Tel. adopcyjny nie jest idealnym rozwiązaniem bo nie zawsze go moge odebrać i sie do tego głośno przyznaję i zawsze uprzedzam każdego że tak może być ale się wyjątkowo dobrze sprawdza,dzięki niemu liczba adopcji sie zwiększyła przez dużo szybszą możliwość nawiązania kontaktu.

A jesli chodzi o tamten telefon to nie było on w sprawie Szoguna,tylko innej suczki z naszego schroniska która po sterylizacji jedzie pod koniec miesiaca do nowego domu :)

Posted

Myślałam kiedyś o tym ale obawiam się,że takie pisanie może bardziej zniechęcić niż fakt,że czasem nie odbiorę,szczególnie,że najczęściej nie odbieram tych telefonów które są np o 6 rano albo jakoś późno wieczorem.
W normalnych porach odbieram praktycznie zawsze.

Nie,tamta sunia została wyciachana dlatego,że nie potrafi się dogadać z żadną suczką a z kimś musi siedzieć. Z psami się dogaduje super ale oczywiście nie można wsadzić nie ciachaniej suczki do psa. Teraz może sobie siedzieć z psem,mieć towarzystwo bez możliwości ciąży,mamy też nadzieję,że to poprawi trochę jej stosunek do suk.

Zostanie wyciachana inna suczka,która została upatrzona przez pana który do mnie dzwonił. Pan pokrywa oczywiście koszty zabiegu,chciał mieć sunie wyciachaną i sam zaoferował pokrycie tych kosztów. Kiedy u nas był ustalił to z kierownikiem,do mnie dzwonił z pytaniem o jeszcze jedną sunię którą chciałby również wysterylizować,miała by zamieszkać na posesji jego rodziców.

Posted

ah no to cudownie!!!a mozna zobaczyc te szczesciary co jada do domkow?:)truskawa a a propos tel to ja cie rozumiem i niczego nie zarzucam:)))ale to pani od szoguna narazie milczala?

Posted

Ja wiem :) Tylko wyjaśniam jak to wygląda.
Jednej suczki,tej do ciachania nie widziałam bo ona jest u nas od piątku dopiero. A druga to mam naszych szczeniaków,ale co do niej to nie wiadomo jeszcze czy pojedzie czy nie. Chyba Fizia gdzieś tu już fotkę wklejała.

Pani od Szgouna się nie odzywała.

Posted

No niestety - nici z tego domu :-(

Witam, ogromnie przepraszamy ale nasza sytuacja sie niestety zmieniła i obawiamy sie ze gdybysmy wzieli Szoguna to nie spełnilibyśmy jego oczekiwan, musiał by byc długo w domu sam, gdy chciałysmy go
adoptowac to mama była cały czas w domu teraz jednak ma podjąc prace. Ogromnie przepraszamy, nam tez jest przykro ze tak wyszło, mamy wielka nadzieję że Szogun szybko znajdzie dom na jaki zasługuje.
Przepraszamy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...