alfabia Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Dziś scenka z życia: Karmel uparcie zaczepia Lunę. Z uniesioną do góry kitą podchodzi pod jej pysk, zachodzi drogę celowo prowokując. Luna początkowo olewa go. Po kilkunastu zaczepkach bierze Karmela pod siebie, przydusza do ziemi, warczy wściekle. Karmel cały naprężony również warczy wojowniczo. Co robi Kora?? Wskakuje na Lunę, łapie ją za kark i tarmosząc sierść próbuje zwlec Lunę z Karmela. Sytuacja trwa ok 30 sekund. Kora odchodzi widząc co szykuję. Rozdzielam psy wodą ze szlaufa ogrodowego. Oba zakapiory kapią wodą a Kora sucha tuli się do mnie, jakby dumna ze swojego udziału. Potem zauważyłam, że przez jakiś czas chodzi między Karmelem a Luną rodzielając odległość między nimi. Jest zaniepokojona i jakby chce uspokoić sytuację. Podlizuje Lunę, trąca nosem Karmela i cały czas stwarza bufor ochronny między nimi. Byłam z niej dumna, na Karmela zła bo to on sprowokował całą sytuację. Nie dziwię się że Miszka go dziabnął bo Karmel rzeczywiście nie zważając na swe nikłe wymiary chce dowodzić i stroszy się jak kogut prowokując futrzaną. Oj KaRMEL KARMEL.... A oto kilka nowych zdjęć: Korze jakby już mniej sterczą żebra i kości na pupie: Quote
alfabia Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Niewiniątka po zadymie w komplecie, a szlauf z wodą na dowód :) Quote
alfabia Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Jeszcze troszkę żeberka widać ale porównując ze zdjęciem z pierwszej strony to cud , miód i malina :loveu: Quote
Ajula Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 alfabia napisał(a): przez jakiś czas chodzi między Karmelem a Luną rodzielając odległość między nimi. Jest zaniepokojona i jakby chce uspokoić sytuację. Podlizuje Lunę, trąca nosem Karmela i cały czas stwarza bufor ochronny między nimi. bardzo mądra psinka :loveu: jakbyś Alfabio obejrzała filmiki ze szkoły "Wesoła łapka", to zobaczyłabyś, że własnie suczka Irda (pracuje przy szkoleniach psów) postępuje dokładnie tak samo! Quote
alfabia Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Ajula: Kora ogólnie wygląda na doświadczonego i zrównoważonego psa. Jedynie rano z radości skacze jak piłka, ostatnio przewróciła Wikę z radości a przy jej gabarytach to ewenement. Quote
alfabia Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 KARMELOWI zmienię imię na GADZINA jak dalej będzie zaczepiał wiewiór skubany:mad: Quote
Morgan:-) Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 alfabia napisał(a):KARMELOWI zmienię imię na GADZINA jak dalej będzie zaczepiał wiewiór skubany:mad: Zakapior albo skubaniec :razz: Ja się cały czas nadziwić nie mogę i napatrzyć przy okazji na Korusię. Cały czas widzę w niej całą Astę. To jest niesamowite :loveu: Quote
fizia Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 No proszę jaki mądry pies-rozjemca:) Wygląda cudnie!! Kosteczek już prawie wcale nie widać:loveu: Quote
Ajula Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Karmel na tym ostatnim zdjęciu (gdzie tak do góry patrzy) jest niesamowity co za niewiniątko :evil_lol: nawet kamienne serce by tym spojrzeniem skruszył :evil_lol: Quote
clo Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 kora dzielnie walczy zeby pokazac ,ze zasluzyla na miejsce w raju do ktorego trafila:)) Quote
Morgan:-) Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 No tak suki robią między sobą przy ustalaniu hierarchii... Ta co gwałci to "szefowa"... Ale żeby suka psa?? :crazyeye: O takim przypadku nie słyszałam :evil_lol: Quote
alfabia Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Od wczoraj Kora namolnie "gwałci" Karmela. Z czego to może wynikać? Quote
alfabia Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Morgan:-) napisał(a):No tak suki robią między sobą przy ustalaniu hierarchii... Ta co gwałci to "szefowa"... Ale żeby suka psa?? :crazyeye: O takim przypadku nie słyszałam :evil_lol: Znaczy reasumując Kora "wypracowuje" wyższe miejsce w hierarchii od Karmela (przy czym Karmel nadal jajka posiada ale widać nie zauważyła:cool3:) To mogło by się zgadzać bo ten uległy, odpuszczający przy misce piesek (Kora) odgania teraz Karmela od miski jak opyli swoją, czasami nawet w trakcie wyjada mu kąski (wtedy biegają od miski do miski mijając się po drodze - już spotkałam się z takim zachowaniem - to częsta przywara psów schroniskowych ze względu na pamięć o walce o byt i przetrwanie). Luna znowu jest zdecydowanie nad Korą i Karmelem chociaż je spokojnie bez pośpiechu i pozwala dojść do miski Korze przy czym jej nie ustępuje po prostu jedzą zgodnie razem. Luna jednak respektuje warczenie Karmela i nie podchodzi do jego miski w trakcie jedzenia, Kora natomiast ma te warczenie w nosie i klasycznym kłapnięciem odgania go. Luna systematycznie ślini Korę po karku. Obejmuje jej kark i ślini. Kora udaje że ucieka po chwili zawraca i tak się ganiają. Bawią się ładnie. Ostatnio Luna wprowadziła nowy element do zabawy, wkłada łeb pod tylne nogi Kory i unosi ją od tyłu do góry :evil_lol: Quote
Morgan:-) Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 "Luna wprowadziła nowy element do zabawy, wkłada łeb pod tylne nogi Kory i unosi ją od tyłu do góry :evil_lol: " Alfabio - musisz to koniecznie sfotografować, bo wygląda pewnie bosko :evil_lol: W ogóle jakieś fociochy by sie przydały nowe :mad: Quote
Ajula Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 fajnie masz Alfabia z tymi psiakami są lepsze niż filmy w tiwi :lol: Quote
Ajula Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 hej co u Was tak cicho? kilka dni mnie nie było, myslałam, że będą nowe historyjki, a tu nic. Alfabia mam nadzieję, że wszystko ok w zwierzyńcu? Quote
Morgan:-) Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Ja też już jestem bliska publicznego zwrócenia uwagi na fakt olewania oddanych fanek własnej podwórkowej dzieciarni :mad: Quote
alfabia Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Sorki dziewczyny. Na powyższy fakt złożyły się dwa składniki. Oba równie uciążliwe. Po pierwsze tydzień temu miałam 1 komunię młodszej córki i mnóstwo pracy w kuchni i przy domu. Na poprawkę wczoraj druga komunia starszej córki i młyn ponownie z tym związany. Poza tym mam duży problem z internetem po przeprowadzce. Niby chodzi ale lepiej nie mówić jak. Rano jest w miarę ok ale wtedy spieszę się do pracy, po pracy natomiast przepustowość łącza spada tragicznie i na otwarcie strony czekam czasem kilka minut. Szlag mnie trafia. O wczytywaniu zdjęć nie ma mowy. Na dogo często w ogóle nie wczytuje mi strony. Jedynie w pracy jak uszczknę trochę z firmowego czasu. Karmela bolały uszka. Od kilku dni zakraplam mu krople z antybiotykiem i jest duuużo lepiej. Kora z kolei łzawiła jednym okiem. Od trzech dni podaję jej krople. Czasem się martwię aby nie pomylić :) Jakby karmelowi dał oczne to mały problem gorzej w drugą stronę :) Kora i karmel to niestety wędrowniczki. Podkopują się pod siatką i ruszają na łowy. Priorytet teraz to fundament pod siatką. Na razie mają wygrodzony kojec jakieś 5 m szeroki i 10 długi którego nie forsują. Jak jadę do pracy tam zostają. Lepsze to niż w domu. Co prawda po takich wagarach same wróciły niebawem ale nie kuszę losu. To Karmel jest prowodyrem. Wynajduje nowe dziurki lub je wykopuje. A Kora za nim. Tylko Luny nie kusi świat za ogrodzeniem. Raz sąsiad monitował że ganiały jego kurczaki. Dwa zniknęły. Nikt za mordę nie złapał ale cień podejrzenia pozostał. Dlatego rudzielce pod moją nieobecność muszą być ograniczonej przestrzeni. Jutro w nocy wyjeżdżamy . Do psiaków przyjedzie pomieszkać mama mojego męża. Będą miały opiekę i wikt. Dostanie też instrukcje kropelkowe. Pewnie odczują naszą nieobecność i zatęsknią :sadCyber: Wracamy po tygodniu. Na pewno wtedy się odezwę Quote
Ajula Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 szczęśliwej podróży :lol: to ci łobuziak z Karmela :-o herszt bandy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.