Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 971
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Kora to jest zywiol, tylko by biegala i biegala, szuka okazji do ucieczki, ale zawolana przychodzi. Kora uwielbia czlowieka tylko by siedziala na kolanach. Dobrze jezdzi samochodem no i umawiam ja w koncu na sterylkę, nie lubie sterylek, azle musze ja umowic.

Posted

Moria ja Cię podziwiam, za wielkie serce a z tą sterylką to rozumiem, współczuje i podziwiam. Ja mam umówić tylko moją jedną Figę i już zaczynam się psychicznie przygotowywać, co dla mnie nie jest łatwe. Niby wiem, że szybko się goi a jednak................ Więc poczekam, aż dostanie pierwszą cieczkę i dopiero po, ją umówię. Zawsze to trochę później.:razz:

Więc rozumiem, że trzeba zacząć zbierać kasę na sterylkę na naszą Korunię.

Posted

Przepraszam za offa:


Witam!

W schronisku w Pabianicach (woj. łódzkie) od 2006 roku przebywa piękny pies w typie terriera.
Psiak jeszcze nigdy nie był na spacerze, nikt nie dba o jego kondycję, szatę - Marcel marnuje się w schronisku.
Dlatego wspólnie z wszystkimi osobami, którym los Marcela nie jest obojętny podjelismy decyzję i zamierzamy wysłać psiaka do hoteliku.
Żeby tego dokonać potrzebujemy deklaracji finansowych...
Bardzo proszę o pomoc dla tego wspaniałego psa...
Liczy sie każda złotówka...

POPATRZ W JEGO OCZY!!!


Serdecznie zapraszam na wątek Marcela: KLIK

Pozdrawiam

Posted

Kora zrobila wczoraj wlam na lodowke. Mogłaby chodzic po dworze non stop z innymi psami, ale ona tylko kombinuje jak tu znależć dziure jakąs przybiega, ale trzeba jednak z nia wychodzic i jej piknowac jak biega, bo biegac uwielbia.

Posted

no ladnie jak tak czytam te wiesci o naszych psiakach to...ladnie Ci moriu dostarczylysmy rozrywki;)korunia niby taka byla biedna sunka zachukana a teraz prosze jak sie dziewczyna rozbuchala;)

Posted

one wszystkie na początku takie biedne biedniutenkie, ale jak widza jak im dobrze jest to od razu, gdyby rygoru nie bylo to anarchia by zapanowala, ale to żart taki.

Posted

nie zart ,nie zart ja mysle,ze powaznie mialabys tam stado anarchistow;P
ja uwazam,ze rygor odpowiedni byc musi bo inaczej to by sie nie dalo;)

Posted

W sobotę zdaje się uratowałam życie labce mojego dobrego przyjaciela.
W pracy mówił mi, że jakaś taka dziwna jest, osowiała jak nie ona.

Pierwsze moje pytanie było czy sprawdzał czy nie ma kleszcza.
Na co odpowiedział, że nie ma bo przedwczoraj jej wyciągnął.
Nie wiedział, że mimo usunięcia kleszcza pies może zachorować i zdechnąć.
Pognałam go do weta, pożyczyłam kasę bo był "pusty".
Wet powiedział, że weekendu by raczej nie przeżyła.
Prawdopodobnie udało się. Jest poprawa choć jeszcze nie 100%.

Kilka lat temu miałam doświadczenia z kleszczem u mojego psa.
Udało się uratować ale naprawdę było ciężko.
Kroplówki przed 2 dni nawadniające.
Początkowo jak się słabo czuł było łatwiej ale jak lekko od tyłka oddało, trzymać psa (dosłownie trzymać) pod kroplówką pół dnia i pilnować aby sobie wenflona nie wyżarł nie było proste :lol:
Ale udało się.

Profilaktyka - to najłatwiejszy sposób aby ustrzec nasze futrzaki przed tymi wrednymi małymi potworami niosącymi śmierć.

Zabezpieczcie psy przeciw kleszczom - namawiam i przypominam.
Nie trzeba wizyt w lesie czy na łąkach. Te małe "gnidy" dopadają je na spacerku w mieście, bez spuszczania ze smyczy, siedzą na krzaczkach przyblokowych i czekają na Twojego psiego przyjaciela.

Pozdrowienia od Karmelowego i Lunki.
W weekend były cudne.
__________________
ADOPTUJĄC PSA NIE ZMIENISZ ŚWIATA, ALE ŚWIAT ZMIENI SIĘ DLA NIEGO

Posted

no to miala labka szczescie alfabio,ze na ciebie trafilo..ehh niestety ludzie czesto sie nie znaja i lekcewaza takie objawy..a tu wystarczy sie kilka minut spoznic i juz by bylo po psiaku:( ja pamietam jak bylo z moim guciem..tez niby nic a tu sie okazalao ,ze jesczez godzinka ,dwie i byloby za pozno:(

Posted

Moim skromnym zdaniem najlepszy jest Fiprex, to tez kropelka ale jest to super i po takim wywodzie alfabii, chyba zrobie akcje na wszystkie stworzenia.

Posted

A jakie jest Waszym zdaniem najskuteczniejsze zabezpieczenie przeciw kleszczom?
Ja w tamtym roku próbowałam tej takiej kropelki, którą się wciska w kark i obroży - niestety ani jedno ani drugie wiele nie dało...może trochę lepsza obroża.
Mamy działkę koło lasu i niestety tam jest sporo kleszczy - zawsze po powrocie do domu przeglądam psy, czasem kąpię w owadobójczym szamponie.
A mimo wszystko raz na jakiś czas jakas cholera się wbije...

Posted

A ja myślałam że sie wymądrzam Moria - bo tu cisza nastała :lol:

Co do preparatu ja też używam tego samego co Moria i chwalę.
Cała zabawa polega na tym że jest to środek BARDZO skuteczny ALE
na 1 miesiąc. Przeciw pchłom działa dłużej, przeciw kleszczom właśnie ok 4 - 5 tygodni. Więc trzeba powtarzać kilka razy w roku. Jak nie zapomnimy o powtórce nigdy nie zdarzyła się wpadka. Tamto wtedy z Vadimem co opisywałam to była wina zapomnienia człowieka a nie preparatu.

Jeżeli kleszcz zostanie usunięty w przeciągu 24 godzin od wbicia ryzyko zachorowania jest znacznie mniejsze. Ważne aby przy usuwaniu nie smarować go wynalazkami (bo wymiotuje pod skórę i wtedy zakaża). Tak mówił mi wet.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...