Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam. Nie miałam pojęcia do jakiego działu dać pytanie. Wczoraj pod skórą mojej suczki 9 lat zauważyłam guzek. Na biodrze. Guzek jest miękki i się przemieszcza. Dotykam go to widać że raczej ją nie boli, bo nie reaguje. Nie wylizuje tego ani się tym nie interesuje. Byłam właśnie u weterynarza. Lekarka wbiła w to igłę, żeby sprawdzić czy wyleje się coś z tego. Nie wyleciało nic a nic. Była pusta strzykawka. Powiedziała, żeby to obserwować i jak zacznie rosnąć to wtedy wyciąć. Narazie nie ma sensu jej operować, bo jej to nie wygląda na rakowe, bo jakby wyglądało, to napewno nie kazała by z tym czekać. Co o tym myślicie?

Posted

żeby sprawdzić czy coś z tego wypłynie i ocenić co to jest. Powiedziała, że nie widzi potrzeby ruszania tego, chyba że zacznie rosnąć. Możliwość zainfekowania... Znowu mam nowy stres. Aha ona odkaziła to miejsce zanim zrobiła badanie- jak przed pobraniem krwi na przykład.

  • Upvote 1
Posted

a tam,nie masz się czym stresowac-nie jestem zwolennikiem nakłuwania od tak sobie"żeby sprawdzić czy nic nie wypływa".mogła zrobic temu tworowi usg i wtedy określić czy tam jest płyn czy nie a nie testowo nakłuwać

Posted

tak czy inaczej płynu nie ma, jest miękkie i się rusza czyli obserwować czy nie rośnie i nie martwic się narazie? Ufam tej lekarce, podchodzi do zwierzat z wielkim sercem. I powiedziała wyraźnie, ze jakby to było coś co trzeba od razu wyciąć nie zalecała by czekania. Ale i tak się denerwuje.

Posted

Skoro wbiła igłę mogła zrobić biopsję. Kosztuje niewiele, a wiedziałabyś czym ta zmiana jest. Z samego opisu wygląda na tłuszczaka - miękkie, ruchome i niebolesne. Nie dotykaj zbyt często, wówczas trudniej stwierdzić, czy zmiana rośnie. Zrób biopsję, będziesz spokojniejsza i nie denerwuj się. Tłuszczaki u starszych psów zdarzają się dość często. 

Posted

jeśli chodzi o biopsje to powiedziała, ze nie ma sensu jej robić bo zdarza się, ze nie jest wiarygodna. Najlepiej wycięcie i wynik histopatologiczny, ale tego nie na narazie sensu ruszać. I w sumie o tej biopsji powiedziała to, co też czytałam. I ciągle mam ochotę to sprawdzać i wydaje mi się coraz większe. Za 5 dni mam zanieść mocz do kontroli. Może wtedy jeszcze raz o tym porozmawiam. Może w ten czas zauważe czy coś się zmienia. Jednak nie zmienia to faktu, ze bardzo się denerwuje. I w sumie co wysyłać na biopsje jak nic nie wypłynęlo?

Posted

Przede wszystkim nie denerwuj się i spokojnie obserwuj. Każdy z moich psów w chwili wejścia w wiek starczy miał choć jednego tłuszczaka, żaden nie był wycięty, wyłącznie biopsja. Jeśli nie rośnie, nie zmienia struktury, poczekaj. Do biopsji wystarczy mniej niż kropla, a igła pewnie sucha nie była. Zmierz dokładnie długość zmiany dzisiaj i za tydzień. Wtedy się przekonasz, czy to rzeczywiście rośnie. Głowa do góry. 

Posted

Dziękuje za rady i słowa otuchy. Spróbuje to zmierzyć chociaż chyba będzie kłopot bo to jest pod skórą i dużą ilością siersci (husky). Czyli jeśli Twoje psy miały tłuszczaki to pewnie masz rację, że moja też ma. Bo wiesz jak to wyglądało.

  • 1 month later...
Posted

Ciężko stwierdzić z perspektywy forum i radze udać się do weterynarza,aby mógł to ocenić. Poza tym jeżeli masz zaufanie do tej lekarki to póki co nie ma powodu do nerwów i obaw,na pewno wie co robi oraz chce dobrze. Musisz uzbroić się w cierpliwość i obserwować sytuację.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...