tomcug Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 A może Plucior wyjechał na wczasy? Wszak wakacji czas. :razz: Quote
wisela1 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Eeee...... i nie pochwalił sie ciotkom że wyrusza w świat.... NIEMOŻLIWE !!! Quote
tomcug Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 wisela1 napisał(a):Eeee...... i nie pochwalił sie ciotkom że wyrusza w świat.... NIEMOŻLIWE !!! Masz rację, niemożliwe! Quote
tomcug Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 Podrzucę z nadzieją................................................... Quote
wisela1 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Chyba musimy się pogodzić, że nie wypłaczemy, nie wystękamy i nie wyprosimy więcej informacji o Plutasiu......:-( Quote
tomcug Posted July 20, 2009 Author Posted July 20, 2009 Chyba tak..................................... Quote
tomcug Posted August 1, 2009 Author Posted August 1, 2009 Chyba trzeba dać sobie spokój.............. Quote
Margott Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Nawet nie wiedzialam, ze tak dawno mnie nie bylo. Myslalam, ze tylko miesiac minal... Nie bylo mnie troche i stad taka cisza. Potem musialam miec przerwe od komputera i choc oczka jeszcze bola, stwierdzilam, ze juz musze napisac. Wybaczcie prosze. W ramach rewanzu moge powiedziec, ze piesiul jest naprawde szczesliwy. Zna juz swoje "rytualy" i o stalych godzinach je swoje jedzonko (w kuchni czeka jak w zegarku), lubi ludzi, wiec nawet jak ktos przyjdzie mysle, ze cieszy, rowniez z nadzieja, ze moze cos dobrego mu sie dostanie :D Uwielbia bawic sie pileczka i regularnie to robi, duzo biega, kazdego dnia po poludniu chodzi na dlugie spacery na smyczy poza ogrodzenie i jest przeszczesliwy z tego powodu. Jest bardzo grzecznym, acz cwanym pieskiem. Kazdy sie nim zachwyca. Przytulinski i milusinski. Dziekuje Wam wszystkim za dobre rady. Siersc mu przestala wypadac, w tej chwili jest wrecz piekna i lsniaca. Pomogly :)) Nie wiem co on jadl wczesniej i czy Tomcug tez to zauwazylas, ale nie przepada za twardymi rzeczami, np. chrupkami dla psow, ale nie dlatego, ze mu nie smakuja, tylko dlatego ze sa twarde. Jeszcze na poczatku mialam wrazenie, ze go zeby bola kiedy gryzie. Pileczki gryzie, obgryza, ale chrupki czy kostki juz nie bardzo. Wetrynarz nie stwierdzil zadnych nieprawidlowosci, wiec nie wiem skad to sie wzielo i czy da sie cos z tym zrobic. Byl juz kilka razy u weterynarza, biedaczkowi plyn sie w tyleczku zbiera i trzeba czyscic. Na szczescie z niczym innym problemow nie ma. Ostatnio nwet sie bardziej polubili z takim pudelkiem, suczka, ktora przyjezdza czasem jak dziadka przywozimy. Ten pudelek to moim zdaniem powinien w jakis zawodach sportowych startowac, najlepiej na torze z przeszkodami. Tak szybkiego psa i tak skaczacego to chyba nie widzialam. nawet Misiulski mial problemy z dogonieniem. Chyba sie w niej zakochal, bo ja czasem napastuje, ale na szczescie ona coraz mniej sie boi i mu odszczeknie nawet :)) Wtedy ma frajde, gania caly dzien, a potem biedak zmeczony pada i spi caly wieczor..hehehe fotek nie zrobilam, bo by filmik trzeba by nakrecic, a i tak nie wiem czy kamera by zdazyla za taka predkoscia..hehehe w kazdym razie ma sie dobrze i teraz spedza pare dni ze mna :) pzdr P.S: obiecuje poprawe, ale od razu uprzedzam, ze piesio jest u rodzicow, a ja przyjezdzam w miare mozliwosci, czyli nie w kazdy weekend. Quote
Margott Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 Podczas spacerow zauwazylam kilka drobiazgow. Przyzwyczajony juz, ze codziennie po poludniu / wieczore idzie na dlugi spacer, cieszy sie jak szalony jak tylko widzi smycz. Smieszne jest to, ze zawsze idzie po prawej stronie, nawet gdy trawnik po lewej. Jedyny wyjatek to gdy widzi psa jakiegos. Kiedys olewal pieski i przechodzil kolo nich obojetnie, niezaleznie od tego czy byly za ogrodzeniem, czy rowniez spacerowaly. Teraz szczeka i czasem sie rzuca. Wiem, ze to kwestia treningu by sie uspokoil i zamierzam tego dokonac :) Nastepnym razem wezme ze soba aparat i sprobuje jakies nowe fotki porobic. Quote
tomcug Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 Bardzo się cieszymy z nowych wieści o piesku. To naprawdę wielka radość, kiedy czyta się takie wiadomości. Człowiek wie, że to ma sens, że warto było. :p U mnie jamniś zajadał wszystko, co popadło. Był niedożywiony, kiedy go zabrałam i za krótko przebywał, żeby "przebierać". Potrafił jeść i jeść - ze swojej miski, z miski moich psów, trzeba było bardzo pilnować. Wszystko było mniammmmm. :evil_lol: Ale to normalne, że z czasem zaczął sobie wybierać, przebierać - wszak to mądra bestia. :loveu: A teraz czekamy z niecierpliwością na fotki przystojniaka. :lol: Quote
Margott Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Zdjecia wkrotce wkleje. Z nimi problem jest taki, ze jako ze kiedy z nim jestem rzadko mi sie zdarzy, zeby ktos mi zdjecie zrobil, bo z nim biegam i bawie sie pileczka. Jak tate przylapie, to zdjecia porobie. W obecnej chwili rzadko go widuje, bo u rodzicow chwilowo nie mam gdzie spac, gdyz remont dachu jest robiony. Misiak na szczescie jest grzeczny, choc niestety na spacerkach rzuca sie na duze psy. Na male nie, ale na duze tak. Wczoraj tata podobno mial nieprzyjemna sytuacje przez to, ale na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze. Przez przypadek ogladalam ostatnio fragment dokumentalnego o szkoleniu psow i tam wlasnie bylo nt. agresywnych pieskow, ktore sie rzucaja na inne. Ciekawe czy uda mi sie ten sposob przetestowac na takim malym piesku. Trzymajcie kciuki, aby wyszlo. Ma juz regularny tryb zycia i kiedy za duzo ludzi w domu, albo ma mozliwosc calodniowej zabawy, to bidulek potem taki zmeczony jest, ze nawet do domu nie ma sily wejsc i wypoczywa sobie na nadwornym foteliku :)) Tomcug, od dluzszego czasu (akurat tak sie zlozylo), ze rzadziej zagladam na neta i nie do konca sie jeszcze ze wszystkim co tu jest na forum zapoznalam. Kolezanka umiescila na innym forum takie ogloszenie i pomyslalam, zeby wrzucic je tutaj. Moze sie uda (jak cos to przenies gdzie indziej-dzieki): Szukam domu dla suni trochę większej od jamnika. To jest kundelek czarny podpalany- na moje oko wiek 2-3 lata. W środę widziałam jak potrącił ja samochód. Została opatrzona i niestety odwieziona do schroniska. Jeżeli w ciągu 14 dni nikt jej stamtąd nie odbierze prawdopodobnie zostanie uśpiona Jej stan jest dobry- ma tylko przetrąconą prawą łapkę. Niestety ja nie mogę jej wziąć do domu, ze względu na astmę. Choć uwierzcie- bAAArdzo bym chciała. Być może znajdzie się wśród Was ktoś, kto będzie się mógł nią zaopiekować? Lub może znacie taką osobę? Proszę przekażcie tą wiadomość. Ja ze swojej strony mogę pomóc odebrać ją ze schroniska i zawieźć w każde miejsce w Polsce. Jeżeli zaistnieje taka potrzeba pomogę też w leczeniu jej. Wierzę w Was! Kinga tel. 0 609 153 481 mail. kinderek@gazeta.pl P.S. Poniżej zdjęcie Suni- niestety jest bardzo słabe, ponieważ ściągnęłam je ze strony schroniska img18.imageshack.us/i/suniad.jpg/ Musze sobie pozapisywac linki do Waszych pupilkow i tez na biezaco sie dowiadywac co tam slychac, bo az wstyd :oops: Quote
tomcug Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 :pMargott, ja też ostatnio bardzo rzadko bywam na dogo, niestety splot różnych wydarzeń ..... Ale kiedy zobaczyłam foty, normalnie wymiękłam. Podziwiajcie cioteczki nową odsłonę Pluciorka - Misiorka po kąpieli. [IMG]http://images40.fotosik.pl/199/fc76b57839170501med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/116/6a178405e91778e2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/116/fb7a75a9a42a70b3med.jpg[/IMG] Quote
ania14p Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Ale mu dobrze, a i Rodzice nie mają kłopotu z sierścią, tak jak ja, przy pięciu sierściuszkach! Quote
tomcug Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 Zmysł napisał(a):co tam u psiaka? No właśnie, prosimy o relację. :p Quote
eliza_sk Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 [FONT=Verdana][SIZE=4]TROJKA-ofiara wnyków-OBDARTA ZE SKÓRY w 1/5 pow.ciała-URWANA ŁAPA-POMOCY !!![/FONT] http://www.dogomania.pl/threads/1746...3#post13596793 Quote
eliza_sk Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Zapraszamy do naszych nowych podopiecznych: Rubin - 1,5 roczny - SPANIEL mix - znaleziony w lesie, przypalany papierosami szkielet: http://www.dogomania.pl/threads/175069-RUBIN-1-5-kochany-SPANIEL-mix-znaleziony-w-LESIE-szkielet-PRZYPALANY-PAPIEROSEM?p=13640965#post13640965 Szafir - roczny wulkan energii - o bardzo oryginalnym umaszczeniu - prawie jak mini husky: http://www.dogomania.pl/threads/175072-SZAFIR-roczny-energiczny-psiak-ORYGINALNE-UMASZCZENIE-prawie-jak-mini-HUSKY?p=13640971#post13640971 Quote
tomcug Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 Może pod choinkę dostaniemy jakieś wieści? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.