beka Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Jaki on śliczny :) Nie dziwię się że trudno Ci się z nim rozstać... Quote
wisela1 Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 I to mnie rozłożyło..... On już w rodzinie na całego.... Katia wyraźnie go polubiła. Wszystkim będzie trudno.... http://images36.fotosik.pl/88/f6696599dbbf72c7med.jpg Quote
Zmysł Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 A ja widzę z tych zdjęć jeszcze jedno. Katia ma złote serce. Quote
wisela1 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 No i Pluciak pojechał........ Zaczyna nowy rozdział życia...... Wyjątkowy psiak....pewnie jak wszystkie ;-) Ciotka tomcugowa ryczała ze go zawiodła, że pies Jej zaufał, a co Ona mu robi i tak się nakręciła że i ja przy okazji chociaż na odległosć też zaczęłam przeciekać, a przecież widziałam Plucika TYLKO 2 razy..... Quote
ania14p Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Szczęśliwej drogi Plucikowi, kochających Państwa, dużo radości w tym nowym życiu :loveu: , a cioteczce tomcugowej nowego jamniczka na złamane serce ;)! Quote
Isadora7 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 [quote name='wisela1']No i Pluciak pojechał........ Zaczyna nowy rozdział życia...... Wyjątkowy psiak....pewnie jak wszystkie ;-) Ciotka tomcugowa ryczała ze go zawiodła, że pies Jej zaufał, a co Ona mu robi i tak się nakręciła że i ja przy okazji chociaż na odległosć też zaczęłam przeciekać, a przecież widziałam Plucika TYLKO 2 razy..... Plutuniu wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia i oby twoja droga już zawsze byłą tylko Drogą Szczęśliwości. Cioteczko tomcug głowa do góry wiem, wiem... ja tez miałam tymczasy z każdym ciężko było się rozstać... ale niektóre miały i mają szczególne miejsce w moim sercu. Najważniejsze że to Ty dalas mu szansę. Quote
tomcug Posted March 28, 2009 Author Posted March 28, 2009 Oj, dziękuję Wam wszystkim za psychiczne wsparcie. :loveu: Rano wyjeżdżałam z taką ogromną "gulą" w gardle, psina czuła, że coś się święci. Nie chciał wsiąść do samochodu, potem trzepał się jak galareta. :-( Ale powiem Wam, ze kiedy poznałam nową Rodzinkę (przyjechali w komplecie) to momentalnie znikły wszelkie wątpliwości. Cudowna Rodzina zakochana w pieskach i o to chodzi w tym wszystkim. Nie mam żadnych wątpliwości, chociaż serce płacze bardzo. Ale na tym polega pomoc potrzebującym psom i jakoś to sobie już pomału wytłumaczyłam. Będę ogromnie tęsknić i mam nadzieję, że Małgosia często będzie do nas zaglądać i opowiadać o Pluciku. No i fotek też pewnie nie zabraknie. Na razie damy im wszystkim trochę czasu na wzajemne zapoznanie. :lol: Quote
tomcug Posted March 28, 2009 Author Posted March 28, 2009 [quote name='ania14p']Szczęśliwej drogi Plucikowi, kochających Państwa, dużo radości w tym nowym życiu :loveu: , a cioteczce tomcugowej nowego jamniczka na złamane serce ;)! No kurde, dzisiaj kręcił się taki jeden rudziutki jamniorek pod tesco. :evil_lol: Mój tz twierdzi, że na kogoś czeka, ale ja tam swoje wiem. Pożyjemy, zobaczymy. ;) Jak przenieść wątek? Czy do moda mam napisać? Quote
taxelina Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Super ze trafila sie taka kochana rodzina!! Quote
Maupa4 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 [quote name='tomcug'] Jak przenieść wątek? Czy do moda mam napisać? Już przeniesiony. Zmień tylko tytuł żeby "jedzie do domu" było już w czasie przeszłym. ;) Quote
ewelinka_m Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 trochę tu nie zaglądałam bo czasu brakowało..a tu już Pluto w domku grzeje dupkę! :multi: Tomcug :calus:wiem jak trudno jest rozstać się z psiakiem..ale poczucie, że psiak ma super domek i jest bardzo kochany, pozwala wybaczyc sobie tą 'zdradę ';) Quote
danka1234 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Plutusiu żyj w nowym domku długo i szczęśliwie.:multi::multi: Quote
Isadora7 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 [quote name='tomcug']A ja przed chwilą dostałam sms, mam nadzieję, że Państwo nie obrażą się, jeśli zacytuję: "Bardzo dziękujemy za wszystko. Dla pocieszenia mogę powiedzieć, że piesio bardzo polubił swoje łóżeczko i już prawie się zadomowił. Merda ogonkiem, przytula się, je." Ogromnie się cieszę. :multi::multi::multi: Jeszcze, jeszcze, jeszcze takie informacje i tylko takie poproszę. Quote
tomcug Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 A ja przed chwilą dostałam sms, mam nadzieję, że Państwo nie obrażą się, jeśli zacytuję: "Bardzo dziękujemy za wszystko. Dla pocieszenia mogę powiedzieć, że piesio bardzo polubił swoje łóżeczko i już prawie się zadomowił. Merda ogonkiem, przytula się, je." Ogromnie się cieszę. :multi::multi::multi: Quote
wisela1 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Plutek szczęśliwy zdrajca ;) Niech ci świat sprzyja piesiuniu.... Quote
ania14p Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Teraz tylko zdjęcia potrzebne, ale może nie zamęczać nowych Państwa? Niech dojdą do siebie po adopcji nowego dziecka! Quote
tomcug Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 Myślę, że fotki też będą. Tylko troszkę poczekajmy. ;) Ale pusto bez tego łotra w domu. :mad: Quote
eliza_sk Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Przeprasza za offa :oops: Bardzo proszę wszystkich o oddanie głosu na Stowarzyszenie Obrona Zwierząt z Jędrzejowa w ankiecie Krakvetu - wygrałyśmy ankietę Dogo i teraz serdecznie proszę o wsparcie nas na Krakvecie. Pierwszy raz bierzemy udział w głosowaniu, pokrótce powiem, że działamy tu fizycznie w trzy osoby, mając pod swoja opieką 30 psów, dodatkowo opór urzędniczej materii, żadnych dotacji oraz ogólną niechęć dla naszych działań ze strony mieszkańców. Jesteśmy zdane tylko na własną przedsiębiorczość ... Bardzo proszę o głosiki: Forum o psach i kotach Z góry dziękujemy ;-) Aby oddac głos trzeba sie zalogowac na forum krakvetu:lol: Quote
tomcug Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 Dzisiaj dostałam wiadomość od Małgosi, która ma problemy z internetem. Nie może pisać ani wstawiać zdjęć na forum, więc przekazuję wiadomości os Niej: "Piesek ma się bardzo dobrze. Szybko się przyzwyczaja do nas. W sobotę ledwie parę godzin zajęło "przekupienie" go. Nakarmiłam go i napoiłam, a potem od razu przyleciał na kanapę. W niedziele nawet były pierwsze zabawy w ogródku. Sam wziął piłeczkę, ale odstawił, za to biegał sporo. Rzucać jeszcze nie wolno, tak jakby ktoś wcześniej w niego rzucał rzeczami i się boi. Ale co nas ucieszyło, ze nawet dal głos :) Przywitał się z pieskami-sąsiadami i ze swoim kolega (pies, który do nas raz w tygodniu przyjeżdża). Merda już ogonkiem i się cieszy kiedy wchodzimy do pokoju. A na widok Taty to wręcz oczy mu się świecą i ogonek niczym helikopter się kręci :)" Poproszę Malgosię, by wrzuciła zdjęcia na maila, jeśli będzie mogła i ja wstawię do wątku. Bardzo się cieszę, ze wszystko układa się tak dobrze, nadal tęsknię za łobuzem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.