MajeczQa Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 W życiu każdego człowieka i każdego zwierzęcia przychodzi czas kiedy trzeba się pożegnać... Tym razem to ludzie pożegnali się z psem w najokrutniejszy sposób w jaki potrafili. Stasieńka została oddana do krakowskiego schroniska w dzień wigilii przez swoich włascicieli. Od tej pory popadła w zupełną depresję. Jej maleńkie serduszko nie jest w stanie znieśc tak ogromnej rozpaczy i strachu. Zaszywa się gdzieś w kącik i tam skulona w maleńki rudy kłebuszek dygota ukryta między lapami innych duzych psów. Stasia to już psia emerytka. Ma około 10 lat. Brakuje jej juz kilku zebów,a serduszko skazane na tak wielki stres bije coraz gorzej. Kiedyś przychodzi pora że trzeba się pożegnać... Dla Stasieńki czas pożegnania pewnie niedługo nadejdzie... rok, może dwa , może 5... W schroniskowych warunkach prawdopodobnie los nie będzie dla niej tak łaskawy i pożegnanie nastąpi dla niej szybciej... Czy tak wyglądać ma prawdziwe pożegnanie? Czy tak małe stworzonko może sobie wyobrazić coś straszniejszego niż śmierć w zapomnieniu i samotnosci? Czy małe stworzonko zasłuzyło na to żeby na stare lata być porzuconym, samotnym i zapomnianym tylko dlatego żę czas który miała wysłużyć u boku swojego pana minął?? Czy tak dziękuje się najlepszemu przyjacielowi za wszystko gdy tylko zaczyna stawać się dla nas ciężarem?? Stasieńka boi się. Nie tylko boi sie ludzi i im nie ufa za krzywdę jaką jej wyrządzili, ale boi się samotności i pustki na jaką ją skazano. Czy wszystkie pieski muszą być młode i piękne żeby być kochane? Czy Twój pies przestanie Cię kochać kiedy się zestarzejesz i nie będziesz już w stanie opiekować się nim tak jak dawniej? Psia miłość nie ustaje. I psa nadzieja też. Mimo wielkiego strachu ta ogromna psia nadzieja jest też zakorzeniona głeboko w stasinym maleńkim kołaczącym żałośnie serduszku... Serduszku zamknętym w maleńkim psim ciałku, ale serduszku tak wielkim że w stanie jest wybaczyć każdą krzywdę i każde zadane mu cierpienie. Takim serduszkiem nie mozna pogardzić... Stasia szuka człowieka , któremu będzie mogła zaufać i który ją pokocha i da jej spędzić jej ostatnie lata w cieple i miłości. Quote
Dorothy Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 nie no jak mozna porzucic taka kropeczke???:placz::placz: w ktorym schronie jest biedula?? Quote
MajeczQa Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 W krakowskim schronisku. No tak, nie napisałam :oops: Quote
auraa Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Biedulka:shake: To spojrzenie..Właśnie, gdzie ona jest? Quote
agamika Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Majka widzę że w końcu Ci się udało wątek założyć (zrobić zdjęcia) - super ! weźmiemy się za ogłaszanie ;) (PS. nie miałam jak odpisać na smsa:oops: - w schronisku bede jutro , dzis nie miałam jak ) [SIZE=2]ja mogę dodać tylko ze ten pies jest wielkości świnki morskiej :shake: .. ona zginie w tłumie psów :-(, nikt jej nie zauważy raczej :-( Quote
Asior Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 zaraz jej zrobię allegro ;) acha Majqa proszę napisać mi taki sam piękny tekst dla Kiry :loveu: Quote
MajeczQa Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 [quote name='agamika'] [SIZE=2]ja mogę dodać tylko ze ten pies jest wielkości świnki morskiej :shake: .. ona zginie w tłumie psów :-(, nikt jej nie zauważy raczej :-( Zginie jak nic... Pierwszy raz jak ja zobaczyłam w boksie to nie wyleciała sama tylko wytoczyła się spod nóg średnio-większej suki... Na pierwszy rzut oka nie daje sobie rady, ale podobno nie jest tak tragicznie w boksie mimo że siedzi z o wiele większymi od siebie psami. Z reguły drażnią mnie takie małe rozdarte szczury, ale w Staśce jest cos takiego że chwyciła mnie za serce... A z wielkośćią to racja... Dzisiaj jakiś wchodzący do schroniska pan rzucił całkiem poważnie do swojej córki : " o popatrz, oni tu wyprowadzają też koty" dopiero córka musiała oświecić go że to taki mały pies. Na moje oko to Staśka to jakaś chichuahuowato-ratlerkowata mieszanka. Faktycznie rozmiarami przypomina kociatko albo świnke morską. Niestety takie rozmiary w schronisku nie wróżą jej dobrego losu w połaczeniu z wiekiem :( Quote
Bella1 Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Drobinka której bardzo pilnie potrzeban pomoc Quote
marysia55 Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 [quote name='MajeczQa'] matko na niebie .. jak mozna takiego maleństwa pozbyc sie z domu i oddać do schronu. Czy na prawdę ci ludzie nie mają krzty wyobraźni co stanie sie z takim chuchrem w schronie. Czy fakt , że nie wyrucili na ulicę tak bardzo rozgrzesza ich sumienie, że mogą teraz spokojnie spać :shake::shake: Nie mogę w to uwierzyć, przeciez nie trzeba być wirtuozem życia żeby przewidzieć, że skazało sie tego psa na powolne konanie. Czym sobie na to zasłużył????? chyba tylko tym co w psie najlepsze ; miłość, oddanie, wierność i przyjaźń. Quote
Lionees Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 O matko jedyna:crazyeye: Cudo z niej jest:loveu: Dziewczynki ona jest wysterylizowana? Quote
MajeczQa Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Nie chcę wprowadzać w błąd ale chyba nie. I podejrzewam że tym razem się nie mylę i upewnia mnie w tym raz że jej wiek, a dwa stan jej serduszka. Ale dopytam się o to, bo bylic się mogę. Quote
j3nny Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 sliczna! buu szkoda ze moja mama nie chce nowego psa:-( Quote
j3nny Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Majeczka chcesz żeby podawać numer do ciebie w ogłoszeniach? zawsze będziesz mieć jakąś kontrolę kto się nią interesuje Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Maju ,prosze wyslij mi zdjecia w dużej rozdzielczosci ,wysle ja do gazety .Serce mi poprostu widzac malenka drzy ale nie mam gdzie jej umiescic ,3 domki tymczasowe zajete , do wyciagniecia tez malenki miki i weterani , juz nie wiem komu pomoc w pierwszej kolejnosc:-(:-(tyle tych staruszkow pozucanych. Quote
MajeczQa Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Możecie podawać mój numer. Chyba ja wiem najwięcej... I w dodatku to ja już raz ją wydałam i raz wróciła ;( Teraz mi ten pies siedzi na sercu strasznie i zrobię wszystko żeby trafił do najlepszego domku na świcie. A co do zdjęć to mi proszę na PW wysłać maila to się wieczorem tym zajmę. Może jeszcze dostanę lepsze zdjęcia od pani która zrobiła Staśce takie piękne zdjęcia aparatem, bo moje są komórkowe i im sa większe tym gorzej wyglądają :( Quote
malagos Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Stasieńka to takie trafione imię... :roll: Babulinka słodka! Quote
Lionees Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Dorothy napisał(a):dlaczego wrocila? No właśnie dlaczego Stasieńka wróciła? Quote
karusiap Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 wrocila,bo...zrobila kupe w domu...nie wiecie,ze psy nie robia kup:angryy: Zdjecia absolutnie nie oddaja malenkosci tego malenstwa...ona wazy chyba kilogram i jest cudowna!!!! Quote
Lionees Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Myslę nad tymczasem dla niej...:hmmmm: bardzo intensywnie myślę....:roll: Cholerka tylko mam 2 psy nie wykastrowane:shake: Quote
agamika Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 yyyy...:-o a ja przed chwila miałam telefon ,,.,, Pani zadzwoniła spytać czy Stasia jeszcze jest w schronisku i .... powiedziała mi ze jutro po nią się tam zjawi ja dałam mój adres mailowy i bardzo prosiłam o wieści aa i zdążyłam powiedzieć ze Stasia została zwrócona ze względu na załatwianie się w domu (:angryy:) , i ze ze strachu może straszyć ząbkami .. no ale te jej z e b y jakoś specjalnie groźne to nie są :evil_lol: Quote
Asior Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 no ja wysłałam dziś babkę żeby obejrzała stasię,a le jej nie wzięła :( buuuuu AGAmika daj znać czy poszła maleńka.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.