Hawanka Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Mam znowu problem z fafciem z rana nie było tak żle jak teraz :shake: Fafciu robi żadszą kupke,zieje strasznie,stęka,Nosek suchy i ciepły i jeżdzi mu coś po brzuszku i jelitach czasami przyjdzie do mnie i piszczy....Napoczątku muślałam że dyszy od serca bo jest sercowcem ale raczej chyba nie... :placz: Jak moge mu pomuc dzwoniłam do weterynarza ale nie odbiera :-( Co radzicie ???? i Czy psu można podawać No-spe czy są jakieś przeciwskazania ?? Najgorsze że dyszy...boje sie...heh :Help_2::Help_2::Help_2: Quote
ewula Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Kurcze, chyba koniecznie do weterynarza musisz się udać. No niby weekend ale chyba znajdziesz jakiegoś innego niż ten Twój, który nie odbiera? Może coś zjadł na spacerku? Może przewrażliwiona jestem, ale pamiętam jak się rozwijało silne zatrucie u naszego psiura: nie chciała jeść, pić, wcale nie wymiotował, kupka trochę tylko rzadsza niż zwykle, miał gorączkę i tez ziajał... i słabł z godziny na godzinę, był moment poprawy po jakimś antybiotyku (choć i tak diagnoza była zła) ale w ciągu 1,5 doby pies coraz gorzej to znosił...gdyby nie nagła decyzja o przewiezieniu go do kliniki nie byłoby go po kilku, góra kilkunastu godzinach od chwili zbadania go przez "prawdziwą" wetkę... A jak z apetytem? I z chęcią wychodzenia, ba - w ogóle chodzenia? Quote
Gdusia Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 A czy piesek ma duszacy kaszel... I probuje zwymiotowac ale nie moze ? Jesli tak to moze miec kaszel sercowy moj piesek to mial :(:( Radze szybko skontaktowac sie z weterynarzem... Quote
Hawanka Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Nom dzisiaj jest już lepiej nie dyszy Je ,pije kupka normalna i wesoły jest...Nie wiem co mu było że on sie tak żle wczoraj tak czuł :shake: Nie wczoraj mi nie wymiotował ani nie kaszlał wiem że taki kaszel jest niebezpieczny Gdusia :roll: Quote
Gdusia Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Moj piesek przez ten kaszel umarl :placz:... Gdyby nie to ze za pozno zmienilismy weterynarza moze teraz nadal by zyl. Quote
Hawanka Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Gdusia napisał(a):Moj piesek przez ten kaszel umarl :placz:... Gdyby nie to ze za pozno zmienilismy weterynarza moze teraz nadal by zyl. Gdusia a co nie był leczony na niewydolnoś serca czy może był nie właściwie leczony ?? Jak przez kaszel umarł ???:-( Quote
marta23t Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Hawanka na moje oko bolał go brzuch. moja Popi też tak czasem ma: dyszy, jest bardzo niespokojna, czasem do tego wymiotuje albo ma biegunkę. podaję wtedy no spa i smectę. dodatkowo robię ciepły termoforem i masuje brzuch. piesek często dyszy z niepokoju=bólu... są psy, które znoszą różne dolegliwości w ciszy i spokoju a są takie które panikują... druga sprawa: czy on ma wszystko ok z kręgosłupem? u mojej Popi zaobserwowałam parę takich ,,ataków,, kiedy miałam pewność że nic nie zjadła / np. pies nic nie jadł, był na spacerze i nagle zaczął dyszeć,skomleć, cofać się do tyłu i robić fikołki-tak jakby mu coś przeskoczyło albo dostałby skurczu/. czasem takie zachowanie tra kilkanaście minut a czasem całą noc walczymy:shake: ogólnie objawy chorób u Twojego psa są bardzo podobne do mojego...a ja nadal do końca nie wiem co mu jest...może jakoś wspólnymi siłami do tego dojdziemy... aha czasem jak psa coś boli ma luźniejszą kupę-w stresie i z bólu robi-tak przynajmniej jest u mojej suni... Quote
Hawanka Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Marta23t masz racje bolał go brzuszek i dotego doszło zapalenie pecherza i powiekszony gruczoł prostaty jest leczony dostaje Marbocyl 20 mg(pół tabletki raz dziennie rano)a jak wyleczymy pecherz będzie na hormonach (ma ochote zostać tatusiem :cool3: ) bo faficzek ze wzgedu na niewydolność serca nie może być operowyny :-( (nie obudziłby sie już :placz: a temu nie moge pozwolić :roll: )A co do Smecty i No spy dziekuje ci że mi napisałaś już bede wiedzieć :calus:A do kregosłupu Fafcia to nie dokońca jest sprawny :-( Fafciu (ma problemy z nerwami i dwa kręgi sa obsuniete... bo np ja śpi to tylnią łapką kopie)albo czasami wykrzywią go lub jeżdzi pupą :-( albo jak dużo biega to nie używa jednej tylniej łapki(kuleje) niestety na to nie ma lekartwa...:shake: Cóż te nasze psy to chorowite są....:shake: Marta23t a jak popi sie czuje bo tez miała duże problemy zdrowotne :-( ??? Quote
Gdusia Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Na samym poczatku kaszlala tylko, wiec poszlam do weterynarza w mojej miejscowosci i zapisal jej leki. Piesek je dostawal i po tygodniu zaczal caly sie trzasc(ale kaszelek mu przeszedl) no i poszlismy powiedzielismy jaka jest sprawa i co sie dzieje.Myslalam ze weterynarz ja zbada albo cos a on nic tylko na nia spojrzal i powiedzial ze to kaszel i ze on nie jest grozny. No i pan doktor zalecil inne leki po, ktorych bylo coraz gorzej kaszel stal sie straszny piesek caly czas sie dusil i sprawial wrazenie jak by chcial wymiotowac ale nie mogl.Bylo widac ze strasznie cierpi. Postanowilismy pojechac do innego lekarza ktory dokladnie zbadal psiaka i okazalo sie ze ma strasznie slabe serce przez ten kaszel i w kazdej chwili moze umrzec ;(.Dostala jakies zaszczyki ale sam doktor powiedzial ze one jej nie wylecza tylko przedluza jej zycie;( Po tygodniu piesek zmarl... Quote
_ogonek_ Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Hawanka następnym razem mając taki problem już będziesz wiedziała że wizyta u weterynarza w takim przypadku jest KONIECZNA. Na biegunke u psiaków najlepsza (według mnie) SMECTA. Nie możesz lekcewazyć biegunki, gdyż może prowadzić to do odwodnienia. Co do objawów które podałaś w pierwszym poście to powtórzę teraz to co pisano wcześniej. Po prostu pewnie bolał go brzuch. Quote
Chapi Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 A czy twój psiaczek dusił się też przy jedzeniu? Jeśli tak To nie dobrze.mój piesek też dusił się Jak jadł i kichał aż w końcu okazało się ,że to rak No i momentalnie trzeba było usypiać :placz: aczkolwiek mówisz,że ma pewne problemy z sercem to że wymiotował mogło spowodować nawet zatrucie A duszności Mogła spowodować choroba Polecam ci Z kontaktować się jak najszybciej z Weterynarzem lub kimś kto się na tym zna ;) Quote
_ogonek_ Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Chapi napisał(a):A czy twój psiaczek dusił się też przy jedzeniu? Jeśli tak To nie dobrze.mój piesek też dusił się Jak jadł i kichał aż w końcu okazało się ,że to rak No i momentalnie trzeba było usypiać :placz: aczkolwiek mówisz,że ma pewne problemy z sercem to że wymiotował mogło spowodować nawet zatrucie A duszności Mogła spowodować choroba Polecam ci Z kontaktować się jak najszybciej z Weterynarzem lub kimś kto się na tym zna ;) Nie wszystkie nowotwory u psów wymagają ich natychmiastowego uśpienia. Część z nich da się leczyć chyba że są przerzuty. To jest problem. Najczęściej stouje się leczenie operacyjne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.