Mellows Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 Witam!! Zastanawiam się co zakładać psiakowi na spacery?? w zwykłej obroży ciągnie i to bardzo. Co do zaciskowej i kolczatki to odpada... może łańcuszek? ale jaki?? nie mam o tym pojęcia. Edo teraz ma około 5mies. Proszę o informacje co się najlepiej sprawdza i w jakim wielku psa... Quote
Matagi Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 Wszystkie moje małolaty zaczynały od łańcuszka zaciskowego/szkoleniowego/.Najszybciej na nim można psa nauczyć chodzenia przy nodze.Póżniej ,jak już sie nauczyły nie włoczyć mnie od lewego do prawego ,zakładam im zaciskowe obroże z okrągłej ,grubej linki.Szelki służą do pracy węchowej albo do sanek,tak jest u mnie ,przynajmniej.Zwykłe obroże skórzane zakładam wtedy,kiedy jesteśmy w lesie,albo nad wodą.Pies nie zaczepi sie luźnym łańcuszkiem o żadną gałęź ani nie moczy go w wodzie.Czegoś takiego jak kolczatka nigdy w domu nie miałam i mieć nie zamierzam :evilbat: Quote
donya Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 Bimbo zamiast łańcuszka zaciskowego uczył się na obroży zaciskowej ale ze skóry. Takiej jak dla chow-chow. Nie mogłam narzekać. Wie teraz obojetnie jaką ma obroże bo i tak się nie ciągnie. :lol: Quote
Mellows Posted December 4, 2004 Author Posted December 4, 2004 Jak wygląda ten lańcuszek szkoleniowy?? może fotkę?? -bardzo poproszę! Od jakiego wieku się go stosuje?? Quote
Matagi Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 łańcuszek zakładam mnie więcej od 3 miesiąca,zmieniam tylko długość ,bo pies rośnie.... Zajrzyj do sklepu dla psów Karusek,wejdź w obroże.Tam na 2 stronie masz obrożę z linki,a na 3 łańcuszek zaciskowy czyli dławik.Edo nie ma jeszcze grubej szyji,sądze ,że 55 cm mu wystarczy.Łańcuszek nie może być za długi,nie może mu sie dyndać... www.karusek.com.pl/ Quote
Izis Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 Łańcuszek nie może być za długi,nie może mu sie dyndać... No tak, bo jak będzie mu dyndał to on powie" Wisi mi to" ;-) i dalej będzie ciągnął ;-) Quote
Izis Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 A tak poważnie ja zakładam obroże uzdową, która ma duzo zalet. Pies nie ciągnie, nie zezre nic na dworzu i w dodatku ludziska sie nie czepiają, że bez kaganca ;-) Quote
Matagi Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 Izis jest obszustka wielka!!!! :P Obszukuje Straz Miejską i inne tym podobne :P :P :P :P :P Halter wygląda jak kuganiec :wink: ,a te mundre biorą sie na to :wink: A poważnie,to bardzo dobra rzecz!Pies ,który ma założone takie ustrojstwo ,nie ciągnie,ma dyskomfort,ale nie boli :P Siłuje sie sam ze sobą.... :wink: Quote
Izis Posted December 5, 2004 Posted December 5, 2004 Izis jest obszustka wielka!!!! :P Obszukuje Straz Miejską i inne tym podobne :P :P :P :P :P Halter wygląda jak kuganiec :wink: ,a te mundre biorą sie na to :wink: A poważnie,to bardzo dobra rzecz!Pies ,który ma założone takie ustrojstwo ,nie ciągnie,ma dyskomfort,ale nie boli :P Siłuje sie sam ze sobą.... :wink: Kiedy ja wcale nie twierdze, ze to kaganiec ;-) wiec gdzie tu oszustwo :-) Ja po prostu stwierdziłam fakt, że to dla ludzi wygląda jak kaganiec i czują się pewniej ;-). Poza tym moze pelnic taka funkcje - wystarczy tylko schwycic i przytrzymac dolna czesc haltera ;-) No i jest bardzo wygodny - jak juz pies go zaakceptuje, bo nie ciągnie i nie usiłuje zdjąć tylko spokojnie sobie na tym idzie ;-) Quote
Mellows Posted January 6, 2005 Author Posted January 6, 2005 Hejka! No ja jednak zdecydowałem sie na łańcuszek szkoleniowy. Jak wyglądały u Was pierwsze dni próby nauki chodzenia?? Jesli możecie to opiszcie zachowanie psiaka ... U mnie Edo na początku dusił się i charczał ale to jak szło się normalnym tempem... potem zmieniłem na szybkość na tiptopkową :) i szedł OK ... kilak razy przywoływałem go "noga" podchodził kawałek i znowu ciągnął ... Zamieniłem mu to potem na zwykłą obroże bo by się chyba zadusił bidak... Jak było z tym u Waszych maluchów ?? Quote
Matagi Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 Hejka! No ja jednak zdecydowałem sie na łańcuszek szkoleniowy. Jak wyglądały u Was pierwsze dni próby nauki chodzenia?? Jesli możecie to opiszcie zachowanie psiaka ... U mnie Edo na początku dusił się i charczał ale to jak szło się normalnym tempem... potem zmieniłem na szybkość na tiptopkową :) i szedł OK ... kilak razy przywoływałem go "noga" podchodził kawałek i znowu ciągnął ... Zamieniłem mu to potem na zwykłą obroże bo by się chyba zadusił bidak... Jak było z tym u Waszych maluchów ?? :P Dobrze,że wybrałeś łańcuszek szkoleniowy :P .Z psem powinno sie chodzić na luźnej smyczy,tzn.tak,że ta smycz jest w miarę luźna,nie napina łańcuszka na szyi psa.Idąc tak z psem szybkim marszem patrzysz w którym momencie pies zaczyna Cię wyprzedzać i wtedy bardzo szybko i mocno szarpiesz za smycz do siebie i tu komenda :"równaj".Jeżeli pies nawet sie wywróci /szarpnięcie musi być mocne i zdecydowane/,nie stanie mu sie krzywda,poczuje dyskomfort.Jest to lepsze od ciągłego szarpania,bo pies się zaczyna krztusić.Jak już zaczniecie dobrze chodzić "po prostej",to próbujcie zwrotów,w lewo,w prawo.Przy każdej zmianie kierunku jest komenda równaj.A póżniej slalomy i ....umiecie chodzić razem na smyczy :P :P :P Mellows!!!Komenda "noga" jest wydawana wtedy,kiedy przywołujemy biegającego lużno psa do ...nogi :wink: Pies wtedy idąc w naszym kierunku mija prawą nogę,przechodzi nam za plecami i staje czy siada przy lewej nodze.Jest też przywołanie "do mnie",gdzie pies biegnie do nas i siada przed nami. :P Quote
Mellows Posted January 6, 2005 Author Posted January 6, 2005 Hejka! No własnie u nas "noga" jak dotychczas ma dwojakie zastosowanie: jak biega luźno obchodzi mnie własnie i siada przy lewej nodze -wzrok ma skierowany w moją stronę i pewnie czeka na smakołyk lub przeciąganie a w większości otrzymuje pochwałę... Jednak gdy idziemy razem a ja powiem "noga" to idzie właśnie dość blisko i tesh patrzy w moją twarz :) Ale fakt lepiej to podzielić i wyodrębnić! :) Przywołanie, gdy pies podbiega i siada na wprost mnie -polega na powiedzeniu "chodź" i stoję w miejscu :) Właśnie troszkę kiszkowato bo jakoś nie mogę się przyzwyczaić do dwu wyrazowych komend ... :-? Quote
Matagi Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 Możesz też próbować chodzenia "za łapówkę" :wink: ,chociaż to jest lepsze przy uczeniu psa chodzenia przy nodze bez smyczy.W lewą rękę bierzemy np.parówkę,pocięta na cienkie długie kawałki.Trzymamy tak,że kawałek sterczy przed psim nosem,ale nie pozwalamy mu podskakiwac i gryźć.Idziemy,idziemy i nagle jest komenda "siad".Pies siada,chwalimy go i dajemy odgryźć ten wystający kawałek nie otwierając dłoni.I idziemy dalej :P I tak aż do skutku...A jaki kontakt z psem :P Przyda sie przy wystawianiu na wystawie,sędziowie takie konszachty psa z właścicielem doceniają :P :P :P Quote
donya Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 O parówki. Skąd my to znamy. Bimbo uczył się na parówkach - nic innego nie było wystarczająco przekonywujące. Ale było skuteczne. Po miesiącu nauki zdał egzamin PT Quote
Matagi Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 :P :P :P Bo parówka to dobra łapówka!!! :wink: :wink: :wink: i ma jeszcze tą zaletę,że nie tłuści rąk jak kiełbacha :wink: Agnieszka!a próbowałaś kiedyś coś zrobić z Bimbo na własnej produkcji ciasteczka wątrobiane? :P Każdy,naprawdę każdy pies na ich punkcie dostaje świra :lol: :lol: :lol: Quote
donya Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 Ciastek watrobianych nie robiłam. Masz może przepis? Chetnie wypróbuję. Teraz kupuję Bimbowi ciastka waniliowe dla psów. Rzeczywiście pieknie pachną i są bardzo dobre (niektórzy próbowali). Bimbo zrobi za nie prawie wszystko - nawet zostawi kolegów w czasie zabawy co jeszcze niedawno było mało wykonalne. Quote
Matagi Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 Jasne,że mam przepis :P Jutro wygrzebie i podeślę :P Agnieszka !!!Wyślij mi jak najszybciej na maila fote Bimba z boku,mam taka prośbę :P Dlaczego napisze niebawem!Plisssssssss :P Quote
nice_girl Posted January 8, 2005 Posted January 8, 2005 Lilka, A mogłabym się uśmiechnąć o przepis? :wink: :P Quote
Matagi Posted January 8, 2005 Posted January 8, 2005 Justynka!!!bardzo proszę :P :P :P Będą dla Klio smakowały :P :P :P Nie znam psa,który by się oparł tym ciasteczkom :wink: :wink: :wink: Quote
samojed Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 A może obroża zaciskowa parciana, nie wyrywa sierści i nie brudzi, a pies nie ciągnie. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.