Murka Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 tanitka, coś specjalnie dla Ciebie ;) Dostałam właśnie i od razu pomyślałam o Tobie. Ten wyżełek parę dni temu obchodził 2 lata, od kiedy mieszka w domu (też w Warszawie). Ma straszne przejścia i wielkie szczęście, że jego obecny Pan był na tyle uparty, że zawziął się, aby go wydobyć ze schroniska p.Stasi w Rachowie Starym pod Annopolem (lubelskie) - co poniektórzy pamiętają o co chodzi z tym "schroniskiem". Kiedyś Pepe, teraz Gryfon: [SIZE="1"] Tak jakby podobny do Twojej Luki :evil_lol: Quote
Ulka18 Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Piekne lyzewki...jakos tak przeoczylam zdjecia Luki wklejone przez Tanitke :oops: a to takie cudne zdjecia :p Quote
Murka Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 O tak !!! :D Zwłaszcza to jest czaderskie: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
tanitka Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Pepe, Gryfon też piękny:loveu: :loveu: :loveu: - dzięki Mureczko - bo kocham wszystkie wyżełki - w szczególności te po przejściach!!:lol: Quote
tanitka Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 i jeszcze "pędzące":lol: " class="ipsImage" alt=""> Quote
Ulka18 Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Tanitko, jakie to szczescie, ze wzielas Luke, ze moze tak swobodnie pedzic po lakach...i jakie ma cudnie rozwiane uszy :p Quote
Katcherine Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 :placz: ja tez tak chce.... Tanitka- ty bijesz rekordy. Nie tylko wyzelkowe ale i jamnikowe! Cudne zdjecia. Quote
tanitka Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Już nie długo kochana Katcherine i ty będziesz miałą swoją sforę!!! :p i będziesz latać po lasach i polach za wyżłowym nosem:painting: !!!! i nie tylko, będziesz walczyć o kawałek kołdry i łóżka:diabloti: : " class="ipsImage" alt=""> Quote
Murka Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 [quote name='tanitka'] " class="ipsImage" alt=""> :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Murka Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 tanitka, czy mogę sobie troszkę Twoich zdjęć użyczyć? :oops: Chciałabym umieścić na stronie Krzesimowa. Wpadłam na pomysł, żeby co jakis czas umieszczać newsy o psiakach z nowego domu i dodać do galerii adoptowanych zdjęcia z nowego domu (oprócz zdjęć schroniskowych dla porównania). I czy mogłabyś coś napisać w skrócie o Luce? Podobnie jak to jest w pierwszym newsie, który umieściłam o Mambie vel Luce: www.krzesimow.schronisko.com Twoich zdjęć nie może tam zabraknąć :loveu: Quote
Katcherine Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Tanitka!!!!! jak tak mozna!!!!!Toz te zdjecia to dowod na Straszliwe znecanie sie nad JAMNIKIEM!!!!! i to jeszcze samas zamiescila:mad: :mad: :mad: Czy To nie bedzie mialo konsekwencji?:diabloti: Quote
tanitka Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Tanitka!!!!! jak tak mozna!!!!!Toz te zdjecia to dowod na Straszliwe znecanie sie nad JAMNIKIEM!!!!! i to jeszcze samas zamiescila:mad: :mad: :mad: Jakie znęcanie nad jamnikiem???:crazyeye: a tutaj bardzo popularna pozycja " na ślimaka" czyli "prosze mnie nie budzić, mnie wcale tutaj nie ma":evil_lol: " class="ipsImage" alt=""> tanitka, czy mogę sobie troszkę Twoich zdjęć użyczyć? Murko z wielką przyjemnością!!!:p Tylko co ja mogę napisać o Luśce?? ja nie jestem obiektywna!! - to jest najcudowniejszym, grzeczny, spokojny, łągodny i miły pies, który musiał wiele w swym życiu przejść. Pamiętam, że jak przyjechałam do Krzesimowa i dotknęłam jej nosek przez siatkę to upewniłąm się, ze ona jest mi przeznaczona. Chciałam odejśc od kojca, zeby zobaczyć jakie inne pieski są w schroninisku (poza wielką zgrają która obskoczył mnie prosząc małymi łapkami, zbym własnie je dojrzała i zabrała ze sobą), ale Lusia zaczęła tak zawodzić patrząc na mnie, że już od kojca nie odeszłam i powtarzałam patrząc na nią " no nie płacz, przeciuez po ciebie przyjechałam". Od tej pory kochamy się najmocniej na świecie. Nie wiem dlaczego poprzedni własiciel ją oddał- to najwierniejszy, najwdzięczniejszy i dozgonnie oddany mój przyjaciel!!! co ja mogłam pocz\ąc z takim spojrzeniem??: Quote
Katcherine Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 jak to jakie ZNECANIE!!!!! a tu ten biedny rudy pyszczek wylaniajay sie i blagajacy o interwencje i pomoc w odzyskaniu calego przynaleznego terenu?????????toz to wola o pomste do nieba!!!! Quote
Murka Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 tanitka, dzięki :loveu: W ramach najbliższej przerwy relaksującej w trakcie przygotować dyplomowo-magistrowych :mdleje: wezmę za Sigmę vel Lukę :loveu: Katcherine :megagrin: Od razu domyśliłam się do czego pijesz, bo jak zobaczyłam tą fotkę, to też mi się rzucił w oczy ten przerażony rudy pychol :grin: tanitka :mad: :biggrina: Quote
Katcherine Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 :mad: prosze bardzo- nie ja jedna dostrzegam krzywde psa ;) Dzieki Murka za poparcie. Trzeba przeciwdzialac :diabloti: Quote
tanitka Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Dla Katcherine, która będzie też miała schroniskowego wyżła (co prawda nie z Krzesimowa ani z Lublina- bo tam sa najfajniejsze myśliwskie;) )- cudne wyżełkowe psiaczki- czyli kawalerowie zakochani:loveu: Quote
Katcherine Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 :crazyeye: Tanitka....Komu podwedzilas drugiego wyzelka??????????? :diabloti: III tam Dropsiate i tak Najpiekniejsze:eviltong: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Ma takie kosteczki na pupci....i kregoslupik mu widac... Malenstwo:roll: Nic tylko calowac, przytulac...i wogole...a Te wyzelki jakies takie ....hmmmm:diabloti: za dobrze odzywione..???? :loveu: Quote
tanitka Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Kochana, to jest dwóch kawalerów za płotem i to rodowodowce, z tatuażami w uchach!!!:eviltong: nie to co bidusie z oddzysku- czyli nasze najpiękniejsze, najukochańsze słodziaczki świata:loveu: :loveu: , którym żedem rodowód nie jest potrzebny żeby pańcie oszalały na ich punkcie:evil_lol: :evil_lol: a to zdjęcie wyżłomaniaczek pamiętasz?? Quote
Katcherine Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 No pewnie ze pamietam:evil_lol: Lusienka tak mnie olewala...ze musialam ja lowic zeby sie na chwileczke przytulic;););).... apropos rodowodow...u pewnego znanego weterynarza w Warszawie bywa sama smietanka rodowodowcow...co sie dzieje w trakcie wizyt i oczekiwania nie bede opisywac...w kazdym razie bardzo mi sie podobalo jak Grysiek przy tych wszystkich blekitnokrwistych pokazywal co jest naprawde bycie arystokrata;)...Po prostu umial sie zachowac :p Nie mowiac juz o tym ze 'my' przyspieszamy opieszalego naszego Pana doktora haslem' Daj glos'...ostatnio sam juz to praktykowal przy mojej mamie...jak byli tylko we dwoje u weta...ktora jako kobieta cicha i grzeczna....nie umiala sie upomniec ze tez sa i tez czekaja;) Tak to jest miec weta.gadule:evil_lol: i psa arystokrate z wychowania... Dropsia nauczymy...hihihi.... Quote
tanitka Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 a tu dzisiajsza Lusia z pokrzywdzonym jamnikiem STefką;) Quote
Katcherine Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: Ciocia doklej bordera w srodek- i masz zbior najukochanszych ras. Czemu porzywdzona??????????????:crazyeye: Quote
tanitka Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 jak to jakie ZNECANIE!!!!! a tu ten biedny rudy pyszczek wylaniajay sie i blagajacy o interwencje i pomoc w odzyskaniu calego przynaleznego terenu?????????toz to wola o pomste do nieba!!!! no pokrzywdzona, bo się nad nią znęcam!!!- to chyba wiadać na tym leżaku, CO NIE??:evil_lol: Quote
Katcherine Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 a zebys wiedziala ze tak!!!!! mialam jedenascie lat jamnika...a na wakacjach mialam i 7 jednoczesnie. Jamnik ma swoje niezbywalne prawa i juz:loveu: :loveu: :loveu: . Mamy nadzieje na poprawe z Twojej strony Ciocia:diabloti: . Quote
Katcherine Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Widac ze kobietka. Nie to co wyzelkowe chlopy:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.