Saphira Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Agata ! Trzeba koniecznie zawiadomić schronisko. Oni mają nawet dział na swojej stronce o psach zaginionych Schronisko Dla Zwierząt w Toruniu Niestety takie sytuacje zdarzają się często. Mnie też uciekła sunia po jednym dniu pobytu i niestety pomimo porozwieszanych ogłoszeń nie udało się jej schwytać. Może dziewczyny będą miały więcej szczęścia. Napiszę zaraz do Anuli. Może dadzą radę pomóc. Quote
kosu32 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 O kurcze !!! Właśnie przeczytałam info o Monie ... Trzymam mocno kciuki - żeby się tylko szybko znalazła... Quote
_anula_ Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Czekam na info w której części Torunia zaginęła. Quote
bigosik Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Wysyłam maila z fotkami Mony do znajomego z Torunia. Ale, się narobiło..:shake: Quote
Agata69 Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 Mona wróciła!!! Sama!!! Kazałam estote skopać jej tyłek. Quote
bigosik Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Uff... Ale nam zafundowała emocje, a ja tu już miałam otwartą stronę toruńskiego schronu:mdleje: Quote
Agata69 Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 No koments co jej zrobię jak ją dorwę..... Tekst dla Mony do ogłoszeń. Poprawki mile widziane. Mona jest psem młodym, około 1,5 rocznym, całe psie życie przed nią. Nie znamy jej histori. Być moze miała już kiedyś dom, bo zachowuje sie w nim bez zarzutu. Jednak z jakiegos powodu ten dom straciła, moze sie znudziła.... Mona została znaleziona na ulicy. Stała dzień w dzień na chodniku, przełamując strach i niesmiałośc, wyczekiwała na resztki, które przynosili jej litościwi ludzie. Zabrana z uloicy i zaopiekowana Mona rozkwitła. Jest suczka bardzo urodziwą, w domu grzeczna i zrtównoważona. Bardzo dobrze dogaduje sie z innymi zwierzętami, tak z psami jak kotami. Uosobienie łagodnosci dla ludzi, nawet tych najmniejszych. Ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, załatwia sie na dworze. Po prostu psi ideał. Ten ideał czeka na dom, taki na całe życie. Odpłaci miłoscią i wiernością, jaką próżno szukać w świecie ludzi. suczka jest wysterylizowana. Kontakt w sprawie adopcji: Paulina 506 202 932 Quote
bigosik Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 [quote name='Agata69']No koments co jej zrobię jak ją dorwę..... Tekst dla Mony do ogłoszeń. Poprawki mile widziane. Mona jest psem młodym, około 1,5 rocznym, całe psie życie przed nią. Nie znamy jej histori. Być moze miała już kiedyś dom, bo zachowuje sie w nim bez zarzutu. Jednak z jakiegos powodu ten dom straciła, moze sie znudziła.... Mona została znaleziona na ulicy. Stała dzień w dzień na chodniku, przełamując strach i niesmiałośc, wyczekiwała na resztki, które przynosili jej litościwi ludzie. Zabrana z uloicy i zaopiekowana Mona rozkwitła. Jest suczka bardzo urodziwą, w domu grzeczna i zrtównoważona. Bardzo dobrze dogaduje sie z innymi zwierzętami, tak z psami jak kotami. Uosobienie łagodnosci dla ludzi, nawet tych najmniejszych. Ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, załatwia sie na dworze. Po prostu psi ideał. Ten ideał czeka na dom, taki na całe życie. Odpłaci miłoscią i wiernością, jaką próżno szukać w świecie ludzi. suczka jest wysterylizowana. Kontakt w sprawie adopcji: Paulina 506 202 932 "i" w "historii" poszło na wycieczkę;) (zupełnie jak ten mały Monowaty łapserdak) Poza tym gra i buczy:cool3:.. Hmmm... ciekawe kto tez będzie ogłaszał dziewczynkę:evil_lol:hehe (no, dobra zdjęcia i tak mam już na twardzielu:razz:). Zresztą to nawet mi się ślicznie zgra w czasie przy okazji kossowej Buby i faworytów Saphiry:p Quote
marcyha Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Ode mnie dla Mony - klaps na goły tyłek! I buziaczki za to, że wróciła maupa jedna:). Mona jest bardzo sprytna, umie się przemknąć jak ten wąż jakowyś - jak była u mnie - miałam wrażenie, że jest za drzwiami zanim je otworzyłam. Mam też takiego kota jednego - śmiejemy się, że on przenika przez drzwi:-o A w ogóle - teraz się zorientowałam, że byłam taka chamska, że nawet się estote nie przedstawiłam, co za wieś:oops:. Więc - Cześć estote, jestem Maryśka:p Quote
estote Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 milo mi Martysiu :) a ja jestem paulina - tez sie nie przedstawilam... najadlam sie troche strachu przez mone wczoraj, gdy wybrala sie na spacer. ale ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu wrocila i to sama :) a juz bylam przekonana ze ja stracilismy... wrocila zmaczona bardzo i spala jak zabita przez calutka noc. dzis chodzi za mna od rana krok w krok. jak za marycha wczesniej. dobra z niej dziewczyna: jest grzeczna, mila, zgadza sie z kotami i innymi sami podczas spaceru. widac ze wierne z niej stworzenie. lubie ja juz bardzo:) dzwonila kilka osob, ale to same buraki.... niestety. Quote
Agata69 Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 Z burakami na pole. Do mnie dzwoniła fajna pani z Torunia, wysłałam jej Mone , ale na razie milczy. Estote, mam prośbę. czy mozesz dac do Nowosci ogłoszenie: Duży, młody pies stróżujący do adopcji , albo cos w tym stylu. Bardzo cie proszę. Quote
estote Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Agata69 napisał(a): Estote, mam prośbę. czy mozesz dac do Nowosci ogłoszenie: Duży, młody pies stróżujący do adopcji , albo cos w tym stylu. Bardzo cie proszę. ogloszenie wlasnie idzie do nowosci :) mona jest bardzo grzeczna, ale martwi mnie to troche. cieszy sie gdy przychodze, gdy wychodzimy na spacer itp. ale ogolnie jest bardzo osowiala, potrafi stac kilka mint bez ruchu, wyglada wtedy jakby miala sie za chwile przewrocic na bok. czy ona zachowywala sie w ten sposob wczesniej? moze tylko sprawia wrazenie przez to, ze jest tak chuda i nie potrzebnie sie matrwie? je normalnie, nawet zjada jedzenie kotow :) zalatwia sie bez problemu itp. spi teraz przy mnie... Quote
sdal2 Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 ja myslę że Mona znajdzie szybko domek bo jest urocza, Estote juz sie o to postara, czy cos wiadomo co u Korci, czy ktoś ja odwiedził. Quote
Saphira Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Ja też myślę, że tak piękny psiak szybko znajdzie właściciela.:loveu: Mona pewnie jak każdy bezdomniak będzie zawsze bała się utraty właściciela. Myślę, że aktualnej Pańci pilnuje już jak oka w głowie:evil_lol: i więcej nie zginie:evil_lol: Estote ! Czy masz jeszcze karmę i obróżki ? Quote
Agata69 Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 estote napisał(a):ogloszenie wlasnie idzie do nowosci :) mona jest bardzo grzeczna, ale martwi mnie to troche. cieszy sie gdy przychodze, gdy wychodzimy na spacer itp. ale ogolnie jest bardzo osowiala, potrafi stac kilka mint bez ruchu, wyglada wtedy jakby miala sie za chwile przewrocic na bok. czy ona zachowywala sie w ten sposob wczesniej? moze tylko sprawia wrazenie przez to, ze jest tak chuda i nie potrzebnie sie matrwie? je normalnie, nawet zjada jedzenie kotow :) zalatwia sie bez problemu itp. spi teraz przy mnie... Pauulinko to dopiero 2 dzień. Ona moze trochę tęsknić za Marysią i jej domem pełnym zwierząt i ludzi. Quote
Agata69 Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Estote, czy zrobisz plakaty? Czy zrobić ci i przysłać? Czy robić allegro czy poczekamy na odzew z ogłoszeń? Pani z Torunia speszona zrezygnowała, chyba chciałaby shitzu.... Quote
estote Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 zrobie ogloszenie, narazie dalam ja do nowosci. dzis zrobie plakaty i bedziemy wieszac w miescie. taka piekna dana bez watpienia znajdzie dom w mgnieniu oka. juz mam jednen telefon, tyle ze w spadku po Dianie... ale jednak. pani mieszka w toruniu. jutro postaram sie ja sprawdzic. Quote
Saphira Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Estote ! Ta Pani z Torunia też zrezygnowała. Dzwonila i przepraszała bo córka nie wyraziła zgody tak więc nie ma co sprawdzać:shake::shake::shake: Quote
Agata69 Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Saphira napisał(a):Estote ! Ta Pani z Torunia też zrezygnowała. Dzwonila i przepraszała bo córka nie wyraziła zgody tak więc nie ma co sprawdzać:shake::shake::shake: To chyba ta sama pani. Córeczka pewnie chce nie psa, ale szpanerski gadżet. I dobrze że zrezygnowała. Quote
sdal2 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Agatko może mi wyslesz plakaty psów do adopcji, u nas mniejsze szanse ale może coś kiedys sie trafi. Quote
Agata69 Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Estote ma kłopoty. Nie pisze jakie, bo mnie nie upoważniła. Moze trzeba bedzie jej pomóc. Estote trzymaj się . Jestes naszym dobrem narodowym. Mona pilnuj pani i bądź grzeczna. Quote
estote Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 :) dziekuje za wsparcie, dziewczyny, jestescie cudowne Mona to cudenko chodace :) wczoraj znalazlam jej pileczke i szaleje z nia po calym domu. jest bardzo strachliwa i probuje uciekac przy kazdym naglym ruchu lub krzyku, czy halasie na ulicy. Ale ufa coraz bardziej i to jest najwazniejsze. boje sie tylko, ze znow bedzie musiala przechodzic katorge gdy zmieni dom. jest bardzo rozbita przez te zmiany... ale mam nadzieje ze znajdzie dom na zawsze i bedze to jej ostatnia zmiana :) a ludzie, ktorzy tak wydiwiaja denerwuja mnie bardzo Quote
sdal2 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 pozdrowienia dla Estote i Mony.:iloveyou::iloveyou::iloveyou: Quote
estote Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 :) dziekujemy, dziekujemy mona bryka coraz bardziej, bardzo cieszy sie gdy ze spaceru wracamy na podworko wokol domu, czuje sie tu dobrze. widac. bardzo szybko przyzwyczaja sie do nowych warunkow, jest lagodna, zarowno do kotow, jak i innych psow oraz dzieci. nie ma w sobie za grosz agresji. na poczatku bardzo sie boi nowosci, ale moja jej szybko. dzis szczekala na osoby, ktore odwiedzaly nas w domu. ktos, kto ja adoptuje bedzie mial wspaniala towarzyszke. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.