Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='kanna']wczoraj byłyśmy na długim, miłym spacerze...sucz ma się coraz lepiej...potrafi się juz uśmiechać:razz: zrobiła się wyciszona...zadowolona, no taka "niunia" jak o niej mówią cioteczki- agamika ty to pewnie ukułaś:cool3:... jestem bardzo zadowolona z naszej podopiecznej...ranki juz prawie wszystkie się zasklepiły, zostało nam uszko i pupa... coraz śmielsza w kontaktach z innymi psami, je, śpi i spaceruje...tylko do szczęścia nam domku brakuje, kogoś kto by pokochał biedactwo tak na amen, do końca zycia...a ja jestem pewna, że mała odwajemni to uczucie całym pogryzionym ciałkiem:loveu:

Szukamy kochającego domku...czy ktoś może pomóc?

:loveu::loveu::loveu:

Kanna a tekścik do ogłoszeń jest?

  • Replies 220
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

IKA & SONIA napisał(a):
:loveu::loveu::loveu:

Kanna a tekścik do ogłoszeń jest?

nie ma :oops: a jak coś napiszę to będzie to tak łzawy tekst,ze ech...:oops:- zabieram się..
Kasiu-walcze z zamieszczaniem zdjęć...mam nadzieję , że nie polegnę:evil_lol:

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Kanna a jutro sie nie wybierasz w tamte strony :crazyeye:
Będę za kilka dni... o Pumie pamiętam...:lol:, jeśli mogę w czymś pomóc...do usług:lol:

Posted

kanna napisał(a):
nie ma :oops: a jak coś napiszę to będzie to tak łzawy tekst,ze ech...:oops:- zabieram się..
Kasiu-walcze z zamieszczaniem zdjęć...mam nadzieję , że nie polegnę:evil_lol:



Czekam na tekst ...

Powodzenia Aniu :thumbs: w razie problemów daj cynka!

Posted

:oops: wiecie, bo jakby to powiedzieć ... szelki potrafiłyśmy ubrać, natomiast pojawił się mały problem z ściągnięciem i Diuna została w szelkach wczoraj :oops:
ta klamra plastikowa sie coś zablokowała :oops:

Posted

agamika napisał(a):
:oops: wiecie, bo jakby to powiedzieć ... szelki potrafiłyśmy ubrać, natomiast pojawił się mały problem z ściągnięciem i Diuna została w szelkach wczoraj :oops:
ta klamra plastikowa sie coś zablokowała :oops:
agamika co tam szele, kupi się nowe albo wymienię w sklepie... ale spacerek mam nadzieję, że się udał? mała biegała? jakby kiedyś jakieś zdjątka... :loveu:

Posted

Ale tu cicho..:shake: nikt się o Ciebie skarbie nawet nie zapyta ?

a ja coraz ładniejsza jestem...:loveu: futro stare i brzydkie wyłazi mi i pokkryłam się nowiutkim czarno-czekoladowym .....charakterek tez mam niczego sobie... juz nie boję się tak panicznie psów.. całkiem dobrze sobie radzę:loveu: potrafię się postawić i naurągać temu i owemu:eviltong:... W hoteliku dostałam ksywkę "niunia" bo kochana jestem do granic możliwości.. umiem siadać, daję łapę czy potrzeba , czy tez nie.. i buziaki -lizaki...umiem się wtulać w człowieka-tak ciaśniutko i zastygam w bezruchu...i tylko ciągle brakuje mi tego jednego, jedynego domku, gdzie mogłabym poczuć się juz bezpiecznie...

Posted

Wszedzie tak cichutko, na kazdym watku :-( i nie ma to znaczenia ze nasi podopieczni sa coraz bardziej przytulasni, i coraz bardziej tesknia za wlasnym czlowiekiem. :-(

Posted

kanna,nie przejmuj się, tak to z wątkami jest , ja nawet do "mojej "Korci nie zaglądam zbyt często :oops: ( to ta z która mnie dziś widziałaś :) ..Korcia jest cudowna, ale obcego na przywitanie potrafi przychwycić :oops:, stąd ten dystans trzymałam )

Jakos z patią nie możemy sie zgrać czasowo co do wizyty w hotelu :shake: alemoze sie wkoncu oda, coby obfocic Diune i Zywioła i kilka innych łapserdaków łobuziaków :evil_lol:

Posted

agamika napisał(a):
kanna,nie przejmuj się, tak to z wątkami jest , ja nawet do "mojej "Korci nie zaglądam zbyt często :oops: ( to ta z która mnie dziś widziałaś :) ..Korcia jest cudowna, ale obcego na przywitanie potrafi przychwycić :oops:, stąd ten dystans trzymałam )

Jakos z patią nie możemy sie zgrać czasowo co do wizyty w hotelu :shake: alemoze sie wkoncu oda, coby obfocic Diune i Zywioła i kilka innych łapserdaków łobuziaków :evil_lol:
e tam...moje ciasto cię skusi :evil_lol: czwartek po południu...:evil_lol:

Posted

Po adopcji Dianki miałam kilka fajnych telefonów i z miłymi ludźmi umówiłam się na sobotę o 17-tej w hotelu. Dianka już w nowym domu a oni są zainteresowani dużą suką do 5 lat. Mieli kanapowca (dużą sukę), która umarła. Planuję pokazać im Diunę i bardzo proszę, żeby ktoś odpowiedzialny za jej adopcję był w tym czasie w hotelu. Czasem jest tak, że ludzie chcą wracać z psem i szkoda marnować szansy. Domek jest w Krakowie. Czy ktoś może wybrać się do hotelu?

Posted

tamb napisał(a):
Po adopcji Dianki miałam kilka fajnych telefonów i z miłymi ludźmi umówiłam się na sobotę o 17-tej w hotelu. Dianka już w nowym domu a oni są zainteresowani dużą suką do 5 lat. Mieli kanapowca (dużą sukę), która umarła. Planuję pokazać im Diunę i bardzo proszę, żeby ktoś odpowiedzialny za jej adopcję był w tym czasie w hotelu. Czasem jest tak, że ludzie chcą wracać z psem i szkoda marnować szansy. Domek jest w Krakowie. Czy ktoś może wybrać się do hotelu?

Tamb- wysłałam Ci priva..

Posted

Diuna stąd ni zowąd zaczęła raptownie chudnąć...:shake: odrobaczyliśmy ją ponownie i robimy badania krwi... coś nie gra..na moje oko schudła ze 3-4 kg ..czuje się dobrze, jest pełna energii... ale....
uszko bardzo ładnie się leczy...inne ranki pozabliźniały się zupełnie...
martwię się:shake:

Posted

[quote name='Ada-jeje']Diuna, to juz nie ta psina, ktora byla w schronisku :shake: nawet zeby kolegom potrafi pokazac :mad: i to komu :crazyeye: swojemu pobratymcowi Zywiolowi z ktorym troche zycia spedzila w tym samym schronie. Przy okazji zapraszamy na bazarek w celu ratowania nastepnych psow.
http://www.dogomania.pl/forum/f99/proanimals-zaprasza-na-bazarek-na-ratowanie-astkow-do-5-lipca-do22-00-a-140953/index2.html

no jakby na nie patrzeć :shake: przechodzi okres buntu :shake: nie raz spacerowała z kolegą... a dziś pokazała mu calusieńki garniturek.... :shake: mam nadzieję, że to minie....

państwo szukający suczki ( psa)potrzebują psa bardziej kanapowego , łagodnego i nieco ciapowatego...ma być duża, łagodna a Diunce wracaja dynamizm i siła...sucz potrzebuje domku, gdzie właściciele nie pozwola sobie wejść na głowę....

Posted

cały czas mamy myślenice, czemu Diunka chudnie...zrobiliśmy komplet badań( i choć rozmawiałam tylko z wetka telefonicznie) to wyniki niczego szczególnego nie wykazały...różnica wagi w skali miesiąca to 4 kg.. co jest?.. sucz była już kilkakrotnie odrobaczana..

powoli kończą nam się fundusze na rzecz Diunki.. czy nadal możemy liczyć na Wasze wsparcie ?

Posted

Przez krotki moment widzialam dzis Diunke ktora mieszkala obok Dorci, tak bidula prosila o glaski a najchetniej to by chciala juz opuscic to miejsce i isc do domku w ktorym mogla by zamieszkac z czlowiekiem. :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...