Lulka Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Kilka dni temu Zosia zostala zabrana ze schroniska do hotelu, sunia byla w bardzo zlym stanie psychicznym i fizycznym. Zosia to kilkuletnia rottka która ma "zaburzenie przewodzenia nerwowego" co powoduje problemy z poruszaniem się, zaplata dupka przysiada na nogi...... ciezko jej utrzymac rownowagę. Jakby tego bylo mało Zosia przezyla wczoraj horror a my razem z nią Sunia dostala skretu zaladka, na szczescie pani dr z hoteliku zareagowala natychmiast, udzielila suni pierwszej pomocy, zalozyla sonde i udalo sie Izie dowiezc sunie do doktora Banego, ktory nastychmiast operowal Zoske. Zoska ma rozpruty caly brzuch, zoladek byl skercony i juz w 1/3 czarny, operacja sie udala, ale rokowania sa niepewne, dopiero po dwoch dobach bedzie wiadomo czy Zoska bedzie zyc....Blagamy o kciuki. Sunia jest pod kroplowkami i na srodkach przeciwbolowych ale widac ze cierpi, ze strasznie ja to boli mimo wszystko A jest tak kochana, ze slow brak Jeśli spojrzysz w oczy Zosi nie sposób się nie zakochać nie wiem co w nich jest, ale to ocean smutku takiego, ktory uderza cię w samo serce. Zosia nie potrafi mówić ale w jej przejmującym spojrzeniu mozna wyczytać wszystko: zal, rozpacz, nadzieje, bol, niepewnosc, rezygnacje.............. Po operacji sunia trafila do izabellah, poniewaz hotelik jest kojcowy a jej potrzebna jest teraz opieka 24H, cieplo, kroplowki. Bardzo ogromnie prosimy o wsparcie dla suni, operacja kosztowala 550 zł łacznie z zapasem lekow na wczoraj i dzis rano. Dzis znow trzeba zakupic kroplowki, antybiotyki, trzeba wezwac weta na kontrole. Pomozcie prosze. :modla: Kazdy grosik sie liczy, moze mogly ktos zrobic bazarek dla Zoski? Cokolwiek.... Quote
Yana Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 jaka bidulka :-( trzymam za nią kciuki, mam nadzieję, że z tego wyjdzie Quote
Aleksandra_B Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 O rany... trzymam kciuki za psinę... Quote
Dorothy Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 bede podnosic, sliczna rottka, jakie ona ma w ogole rokowania z powodu tych problemow neurologicznych? Skret zoladka jest paskudny i lubi nawracac, bedzie wymagala podwojnie troskliwego domu... Quote
Lulka Posted February 27, 2009 Author Posted February 27, 2009 dzieki dziewczyny zrobilam suni cegielki SUNIA WALCZY O ŻYCIE -POTRZEBNE WSPARCIE -POMÓŻ (568485530) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Lulka Posted February 27, 2009 Author Posted February 27, 2009 Dorothy napisał(a):bede podnosic, sliczna rottka, jakie ona ma w ogole rokowania z powodu tych problemow neurologicznych? Skret zoladka jest paskudny i lubi nawracac, bedzie wymagala podwojnie troskliwego domu... no wlasnie wet powiedzial ze ten skret jest od tych dolegliwosci neurologicznych, nie zdazylysmy jeszcze jechac do dr Lechowskiego, sunia dopiero co wyciagnieta z schronu. A do niego kolejki. Skret niestety moze nawracac. Bedzie musiala juz do konca zycia przyjmowac na to leki i pewnie tez leki na te dolegliwosci neurologiczne. :-( co jedna to gorsza bida, w leb se strzelic to malo :placz: Quote
evita. Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Boziu- jakie cudeńko :loveu: Tylko teraz bidulka z niej straszna :shake: P.S. Kupiłam cegiełki na allegro ;) Niech idzie malutkiej na zdrowie;) Quote
Lulka Posted February 27, 2009 Author Posted February 27, 2009 evita. napisał(a):Boziu- jakie cudeńko :loveu: Tylko teraz bidulka z niej straszna :shake: P.S. Kupiłam cegiełki na allegro ;) Niech idzie malutkiej na zdrowie;) dzieki serdeczne :loveu::loveu::loveu: Quote
Lulka Posted February 27, 2009 Author Posted February 27, 2009 kto nas wspomoze grosikiem na oplacenie dalszego leczniea sierotki? Quote
Dyzia Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Sunia! Trzymam kciuki!Żebyś wysdrowiała przekochana psinko!:loveu: I dajcie znać jak z nią... Biedna psinka...:placz: Quote
Poker Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 tu jest bazarek na Zośkę http://www.dogomania.pl/forum/f99/babskie-sprawy-na-ratowanie-suni-od-lulki-do-8-marca-132540/ Quote
Lulka Posted February 27, 2009 Author Posted February 27, 2009 super bazarek serdeczne dzieki :loveu: sunia wstala, co prawda slabo sie trzyma na lapkach, podwijaja jej sie przednie, tylnymi zarzuca dostaje non stop kroplowki, ale nie sika :shake: dostala antybiotyk, ranigast i jeszcze jeden lek Quote
Lulka Posted February 27, 2009 Author Posted February 27, 2009 z sunia gorzej:-(, dziewczyny pojechaly do kliniki Quote
zebrazebra Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Co z biedaczką? Niestety jestem spłukana, ale postaram się wygrzebać cos na bazarek. Quote
Lulka Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 zebrazebra - dzieki :loveu: sunia wczoraj byla do 3 w klinice, udalo sie nie otwierac jej ponownie, miala sonde znow, gazy zeszly dzis jest lepiej ale jest potwornie slaba :-( Quote
Yana Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Kosmetyki dla walczącej o życie Zośki do 7 marca zapraszamy na bazarek dla Zosi Quote
zebrazebra Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Lulka napisał(a):zebrazebra - dzieki :loveu: sunia wczoraj byla do 3 w klinice, udalo sie nie otwierac jej ponownie, miala sonde znow, gazy zeszly dzis jest lepiej ale jest potwornie slaba :-( Jutro wieczorem prześlę foty rzeczy - nic wielkiego, ale może pójdzie...:oops: Quote
Lulka Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 dzieki Yana, dzieki zebrazebra z sunia znow zle :placz: "Około 2-ej niestety znów była w klinice. Rano dowiemy się więcej, będą wyniki krwi. Na USG nieciekawy obraz żołądka Na szczęście nie zbiera się gaz. Jest jeszcze podejrzenie mocznicy." "Zosia zesztywniała , wygięła się w grymasie bólu, miała drgawki, przeraziła mnie , bałam się ,że nie zdąże....zaraz po 4-ej znów na sygnale jechałyśmy do kliniki. Znów sąda, spuszczanie płynów, żołądek nie pracuje Zosia została w szpitalu, prawdopodobnie znów będzie operowana." Quote
Lulka Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Zosia jest po drugiej operacji. Wycieto duzy fragment zołądka. Martwica postępowała, doszło do perforacji zołądka i zapalenia otrzewnej. Klinika podjęla decyzję o natychmiastowej operacji. Rokowania niestety niepewne :( Zosia jest na bardzo silnych lekach przeciwbolowych, walczy. Prosimy o pomoc, koszt pobytu suni w szpitalu z opieką i lekami to 270 zł za dobe!!!! :o Operacja 1000 zł, poprzednia z lekami 550 zł, 2 nocne wizyty 230 zł plus 120 zł :( :( :( pomozcie proszę Quote
Julie Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Lulka chyba trzeba zrobić suni allegro cegiełkowe bo faktycznie się dużo tego nazbierało. 3maj się suńka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.