zuzlikowa Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Nie wytrzymałam i Dropa z Aferą w tapetę wstawiłam...takie zdjęcia fajnie mieć na oku ku pokrzepieniu!!! Quote
bico Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='zuzlikowa'] Ostatnie zdanie dało mi jednak do myślenia...[B]KTO KOGO POWINIEN SIĘ BAĆ?[/B]...hihi[/QUOTE] jam niczemu nie winna...jak zwykle:grins::grins::grins::evil_lol: Quote
bico Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='zuzlikowa']Nie wytrzymałam i Dropa z Aferą w tapetę wstawiłam...takie zdjęcia fajnie mieć na oku ku pokrzepieniu!!![/QUOTE] a tytuł foto, to zamiast "Szał uniesień" Podkowińskiego, to "Szał kitwaszeń" Dropkowskiego:roflt::roflt: Quote
zuzlikowa Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='bico']a tytuł foto, to zamiast "Szał uniesień" Podkowińskiego, to[B] "Szał kitwaszeń" [/B]Dropkowskiego:roflt::roflt:[/QUOTE] ...padłam...na klawiaturkę padłam i się sforskałam...KITWASZEŃ... Quote
muzzy Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='bico']dla mnie to proste i oczywiste, dla SdZ_Lublin jak widać nie:roll:[/QUOTE] Tego fragmentu szczerze przyznaję, że nie zrozumiałem. Jeśli chodzi o Fajtka, to odległość była żadna, koszty również żadne, więc komentarz jak dla mnie trochę nie tenteges :) No chyba że chodziło o jakieś inne fakty, o których nie wiem. A to "żeby było blisko" pisałem wyłącznie do Zuzlikowej i Luny, a nie do SdZ_Lublin. No ale mam nadzieję, że już żadnych niefajnych klimatów w związku z całą sytuacją nie będzie :) A jeśli o mnie chodzi, to polecam się do robienia psich fotek zawsze i wszędzie, byle nie dalej niż 10-20 km od Lublina :) A co do zdjęć, to właśnie rozmawiałem z SdZ_Lublin i jeśli jej internet nie będzie szwankował, to jeszcze dziś wstawi zdjęcia Fajtka :) Quote
bico Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='muzzy']A ja długo bym się prosić nie dał, bo jak gdzieś można zdjęcia psiakom w potrzebie (lub bez potrzeby :) ) porobić, to ja zawsze chętnie. [B]Tylko właśnie byle w miarę blisko... :([/B][/QUOTE] szczerze mówiąc, to ja zrozumiałam, że Fajtek jest gdzieś dalej poza miastem...niestety nie wiem gdzie on jest więc tak to dla mnie zabrzmiało, że jest jakaś większa odległość. Quote
muzzy Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='bico']szczerze mówiąc, to ja zrozumiałam, że Fajtek jest gdzieś dalej poza miastem...niestety nie wiem gdzie on jest więc tak to dla mnie zabrzmiało, że jest jakaś większa odległość.[/QUOTE] No to wszystko jasne - zwykłe nieporozumienie :) Quote
bico Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='muzzy']A to "żeby było blisko" pisałem wyłącznie do Zuzlikowej i Luny, a nie do SdZ_Lublin.[/QUOTE] no to się niestety nie porozumieliśmy, bo ja się o Ciebie martwiłam i myślałam o czym innym(patrz powyżej) ale widzę, że niepotrzebnie. Quote
zuzlikowa Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='zuzlikowa']Nie wytrzymałam i Dropa z Aferą w tapetę wstawiłam...takie zdjęcia fajnie mieć na oku ku pokrzepieniu!!![/QUOTE] A teraz mam jeszcze i piekne psiejstwa,i do tego wyraźne...dzięki! A co do odległości,to nie przestanę żałować...i już w przyszłość wybiegam, gdy nawet 200...300km nie będą żadną odległością...i niewiele czasu zajmie ich pokonanie...ale fotki bedę miała cudne!!! Quote
zuzlikowa Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='muzzy'] A co do zdjęć, to właśnie rozmawiałem z SdZ_Lublin i jeśli jej internet nie będzie szwankował, to jeszcze dziś wstawi zdjęcia Fajtka :)[/QUOTE] Świetnie...już się szykuję na oglądanie! Quote
muzzy Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Dzisiaj na wieczornym spacerku Dropkowi się pokopało :) Znaczy pokopało się z Aferą w ziemi, nie pierwszy raz zresztą. Ale dziś po całym dniu jakiejś takiej mżawko-bździągwy ziemia była dosyć 'czepliwa' :) Więc na spacerek Drop wyszedł czerno-biały, a wrócił brązowawy :) Głaskanie kończy się koniecznością mycia rąk, bo też zostają brązowe :) Kąpać go nie chciałem, bo mamy taką umowę, że kąpanie jest tylko po wytarzaniu się w jakichś perfumach :) Więc mam w domu chodzącą piaskownicę :) O taką: [CENTER][IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/IMG_4749_resize.jpg[/IMG] [/CENTER] Quote
Milosnik kotow Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='muzzy'] Więc mam w domu chodzącą piaskownicę :) O taką:....[/QUOTE] Skoro masz piaskownicę, to możesz babki lepić ;) BABKA Z DROPKA fajna będzie :D Quote
bico Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 na pierwszy rzut oka, zaczęłam się zastanawiać czemu Dropkowi tak nos się "wybielił"?:D:D:D Quote
dogeviper Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 ojoj ale minka jakby jednak ktoś kąpielą straszył...;) Quote
zuzlikowa Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='dogeviper']ojoj ale minka jakby jednak ktoś kąpielą straszył...;)[/QUOTE] ...a moje draby maja taką minę jak...aparat do nich zbliżam...pełna rezygnacja i świadomość nieuchronnego!:cool3: Quote
muzzy Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='zuzlikowa']...a moje draby maja taką minę jak...aparat do nich zbliżam...pełna rezygnacja i świadomość nieuchronnego!:cool3:[/QUOTE] Hehe, Drop podczas zdjęć z bliska też ma spojrzenie, jakby chciał powiedzieć 'jak już musisz to pstrykaj, chociaż mi to potrzebne jak rybie ręcznik, lepiej byś dał coś na ząb' :) Quote
muzzy Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 http://www.joemonster.org/filmy/24756/Pies_wlbrlelppleplele - genialne :D Gdyby nie to, że wpajam Dropkowi konieczność zachowywania w domu ciszy, to już byśmy to ćwiczyli :D Quote
Milosnik kotow Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='muzzy']http://www.joemonster.org/filmy/24756/Pies_wlbrlelppleplele - genialne :D Gdyby nie to, że wpajam Dropkowi konieczność zachowywania w domu ciszy, to już byśmy to ćwiczyli :D Dobre, ale to jeszcze lepsze: http://www.joemonster.org/filmy/18960/Nadpobudliwy_pies_ktory_boi_sie_kota Pies z ADHD i kot ze stoicką powagą ;) Quote
dogeviper Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 [quote name='muzzy']http://www.joemonster.org/filmy/24756/Pies_wlbrlelppleplele - genialne :D Gdyby nie to, że wpajam Dropkowi konieczność zachowywania w domu ciszy, to już byśmy to ćwiczyli :D :D rewelacja :D Quote
Energy Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 dogeviper napisał(a)::D rewelacja :D ale się uśmiałam:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ajula Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 dawno Cię Dropku nie odwiedzałam, więc teraz pozdrawiam Cię serdecznie :) ps. z maseczką błotną na nosie bardzo Ci do twarzy! :D Quote
muzzy Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Łłuff! Dropek śpi po zjedzeniu całkiem sporej porcji okrawków z boczku, więc ja wam trochę poopowiadam. Ja, znaczy Afera :) W piątkowy wieczór udało mi się namówić moich człowieków na wizytę u Dropka. Najpierw poszliśmy na spacerek do wąwozu, a niedługo po spacerku przyszliśmy do Dropka. Jak nam otworzył, to się przez chwilę mocno zdziwił, że jakiś 'błękitny ryj' (jak to u błękitnego prosiaczka :) ) się w drzwiach pojawił. Ale zdziwienie od razu zamieniło się w radość i zaczęliśmy się kitwasić po całym mieszkaniu. Człowieki miały film oglądać, ale tak się zażarcie kitwasiliśmy, że była obawa, czy nie wywalimy telewizora albo czy nie upadniemy na jakiś kant stołu czy regału, więc początkowo musieli sobie film odpuścić i nas doglądać :) Ale na szczęście nic złego się nie stało. Odkryliśmy, że fajnie jest się schować pod łóżkiem, później musiałam sprawdzić, czy łóżko Dropka jest wygodne. Moje człowieki na początku zabraniały mi włazić na łóżko Dropka, bo Dropkowi do dziś nie udało się przekonać jego pana, że łóżko należy wyłącznie do psa, więc Drop musi w nocy znosić pana na swoim łóżku, przez co moim człowiekom wydawało się, że włażę na łóżko człowiekowe, a tego mi robić nie wolno :) Ale z czasem sobie odpuścili i zabawa odbywała się również na łóżku :evil_lol: A jak się zmęczyliśmy, to na tymże łóżku poszliśmy z Dropkiem spać. A tak to wszystko mniej więcej wyglądało: Łłuff! :) PS. Berciku, psisko, trzymaj się! Quote
bico Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 muzzy napisał(a):Dropkowi do dziś nie udało się przekonać jego pana, że łóżko należy wyłącznie do psa, więc Drop musi w nocy znosić pana na swoim łóżku mnie też Kleksior musi znosić w swoim "łożu" i czasem z tego powodu jest średnio zadowolony:D:D:evil_lol: choć w sumie ja zawsze myślałam, że to łóżko jest moje...:hmmmm: :crazyeye: Dziś Muzzy, Afera i Drop mi uświadomili, że tak nie jest i korzystam jedynie z gościnności mojego psa:D:D:D Muzzy - słodko wyglądasz z Dropciem i Aferą na tym łóżeczku:evil_lol: a jeszcze jakby tam Mały wlazł, to...łózko by chyba wpadło do naszej ulubionej sąsiadki piętro niżej:knuje::megagrin::eek2::D:evil_lol: Quote
muzzy Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 bico napisał(a):Dziś Muzzy, Afera i Drop mi uświadomili, że tak nie jest i korzystam jedynie z gościnności mojego psa:D:D:D W przypadku Dropka to nie wiem, czy to na pewno gościnność. Podejrzewam, że gdyby mógł, to sprawiłby mi posłanie gdzieś pod balkonem i tyle by mnie na łóżku widzieli :D Myślę, że znosi mnie, bo nie ma innego wyboru ;) bico napisał(a):a jeszcze jakby tam Mały wlazł, to...łózko by chyba wpadło do naszej ulubionej sąsiadki piętro niżej:knuje::megagrin::eek2::D:evil_lol: A sąsiadka pewnie padłaby na zawał. Hmmm, może pożyczyłabyś Małego na parę godzin? :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.