Energy Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 muzzy napisał(a):Dziś byliśmy na copółrocznym przeglądzie technicznym :) Dropucha został zważony (przytyło mu się przez ostatnie pół roku o jakiś kilogram :) ), Pani Doktor skróciła mu pazurki w kciukach i obejrzała tak 'po całości'. Wszystko w najlepszym porządku, Dropucha jest do zimy przygotowany ;) Następnym razem proszę o wpis, że się wybieracie:cool3: Ja dzisiaj też miałam jechać ale nam się zaspało:oops:a tak bym sobie budzik nastawiła i w końcu bym Dropuchę zobaczyła:lol: Bo byliście u wet. Agnieszki? Quote
muzzy Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Tak, była Pani Agnieszka. A sam przyjazd na przegląd trochę nam się przeciągnął. Bo wyszliśmy na krótki spacerek przed jazdą. Od razu spotkaliśmy Drako, więc wiadomo było, że spacerek jednak krótki nie będzie :) Ale po jakimś czasie Drop stwierdził, że bardziej niż Drako pociągają go krzaczory :) I zniknął na dobre pół godziny. Już myślałem, że może coś jest nie tak, ale w końcu się pojawił. I znów zniknął :D Ale akurat przyszły Atakama, Hektor i goldenka Nasa, więc odpuściłem sobie czekanie aż Szanowny Pies raczy wrócić i poszedłem do nowoprzybyłych psiaków :) I zarówno Pani Drako, jak i Paniom wspomnianych trzech psiaków zachwalałem Dropka, jaki to on jest dobry, że od jakichś dwóch miesięcy się nie wytarzał. A po jakimś czasie Drop w końcu się zjawił. Sierść niby sucha, ładna. Pogłaskałem. Powąchałem. I całe zachwalanie o niewytarzaniu się wzięło w łeb :D Trochę go ponacierałem liśćmi orzecha, ale za bardzo nie pomogło. I taki wyperfumowany pojechał do Pani Agnieszki :D Na szczęście nie śmierdział tak, jak przy niektórych poprzednich wytarzaniach, także dało się wytrzymać :D A 'krótki spacerek' trwał ponad godzinę :D Quote
Energy Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Oj to może i dobrze, że dziś nie pojechałam, bo by ta perfumeria jeszcze na mnie przeszła:evil_lol:a gdyby przeszła na moje trzy pudelsy to bym dopiero miała co kąpać:crazyeye::evil_lol: Moje też się tarzają niestety, ulubione perfumy to te o zapachu nadpsutych ślimaków:diabloti::evil_lol: Quote
muzzy Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Ten ogoniasty to kiedyś mnie wykończy. Ze dwa tygodnie temu wyjmowałem 17 kilo jego karmy z samochodu i jakoś tak niefortunnie to uczyniłem, że jak mnie w krzyżu łupło, to potem schylanie się nie należało do przyjemności. A dziś musiałem wrzucić prawie 25 kilo zapierającego się psa do wanny, bo poprawił wczorajsze wytarzanie się, i też jak go podnosiłem, to tylko zajęczałem i teraz ledwo łażę. No ale co się dziwić, starość nie radość - za niecałe 3 tygodnie stuknie mi trzydziestka :D Może znacie jakieś dobre sposoby na korzonki? Quote
Milosnik kotow Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 muzzy napisał(a):Ten ogoniasty to kiedyś mnie wykończy. Ze dwa tygodnie temu wyjmowałem 17 kilo jego karmy z samochodu i jakoś tak niefortunnie to uczyniłem, że jak mnie w krzyżu łupło, to potem schylanie się nie należało do przyjemności. A dziś musiałem wrzucić prawie 25 kilo zapierającego się psa do wanny, bo poprawił wczorajsze wytarzanie się, i też jak go podnosiłem, to tylko zajęczałem i teraz ledwo łażę. No ale co się dziwić, starość nie radość - za niecałe 3 tygodnie stuknie mi trzydziestka :D Może znacie jakieś dobre sposoby na korzonki? Korzonki warto wetknąć w glebę i od czasu do czasu nawozić ;) Znając uczynność Dropka - podlewanie gratis :D Quote
MaDi Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 W końcu do Was trafiłam:multi: Na korzonki spraw sobie kota tylko nie wiem jak się z Dropkiem dogada:razz: Dzięki,że przybyłeś na "łańcuchy", czekam z niecierpliwością na zdjęcia. Quote
muzzy Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Milosnik kotow napisał(a):Korzonki warto wetknąć w glebę i od czasu do czasu nawozić ;) Znając uczynność Dropka - podlewanie gratis :D Taaa, Dropucha już lepiej niech nie podlewa, wystarczy, że kiedyś Człowieka Grześka podlał... :D Quote
muzzy Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 MaDi napisał(a):W końcu do Was trafiłam:multi: Na korzonki spraw sobie kota tylko nie wiem jak się z Dropkiem dogada:razz: Dzięki,że przybyłeś na "łańcuchy", czekam z niecierpliwością na zdjęcia. A witamy, witamy, mamy z Dropkiem nadzieję, że będziesz u nas stałym gościem :smile: Co do korzonków, to niestety Dropek + kot = Dropek + resztki kota + megademolka :D A zdjęcia masz na mailu już od jakiegoś czasu :smile: Quote
bico Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 muzzy napisał(a):No ale co się dziwić, starość nie radość - za niecałe 3 tygodnie stuknie mi trzydziestka :D Może znacie jakieś dobre sposoby na korzonki? Ja Ci mogę Muzzy zrobić zastrzyk paraliżujący prosto w nerw kulszowy i to zmniejszy ból tych korzonków:evil_lol::evil_lol::evil_lol::D:D:cool3: Poprawa gwarantowana!:happy1: A Dropucha utył 1 kg, bo on po prostu sadło na zimę gromadzi:D Przezorny!:cool3: Quote
muzzy Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 bico napisał(a):Ja Ci mogę Muzzy zrobić zastrzyk paraliżujący prosto w nerw kulszowy i to zmniejszy ból tych korzonków Czyżby zmiana specjalizacji? Bo do tej pory zawsze wywoływałaś u mnie koszmary związane z zastrzykami w kolano :D A teraz jeszcze plecy? Coraz bardziej się boję :D bico napisał(a):A Dropucha utył 1 kg, bo on po prostu sadło na zimę gromadzi:D Przezorny!:cool3: Też coś! Ten kilogram to w stu procentach przyrost mięśni! :D Tak jak i mój coraz większy brzuch... :D Quote
bico Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 muzzy napisał(a):Czyżby zmiana specjalizacji? Bo do tej pory zawsze wywoływałaś u mnie koszmary związane z zastrzykami w kolano :D A teraz jeszcze plecy? Coraz bardziej się boję :D No to jest po prostu poszerzenie mej specjalizacji i podnoszenie kwalifikacji:evil_lol::D:D muzzy napisał(a): Też coś! Ten kilogram to w stu procentach przyrost mięśni! :D Tak jak i mój coraz większy brzuch... :D Musicie się obaj na siłownie wybrać!:D:D:multi::cool3: Quote
Milosnik kotow Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 bico napisał(a): Musicie się obaj na siłownie wybrać!:D:D:multi::cool3: Dropek na orbitreku :cool3: Quote
muzzy Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Hau! Dawno się nie odzywałem :) Pamiętacie Szpulę? To ta, co widuje duchy :D Jeśli nie pamiętacie, to zapraszam tutaj :) Często się razem kitwasimy w wąwozie, a dziś udało mi się namówić pana, żeby wziął aparat i porobił nam trochę zdjęć :) Szpula już nie jest taka mała, jak na ostatnich zdjęciach. Urosła i jest prawie tak duża jak ja :) Więc i nasze zabawy nie są już takie szczeniaczkowo delikatne :) Dziś na ten przykład ugryzłem się w język, czy tam w fafla, i miałem całą mordkę zakrwawioną. Ale po paru minutach śladu nie było :) Tak się razem prezentujemy w naszym wąwozie: A tutaj to nikt nie wie o co chodzi :) Jakieś łapy, jakiś ogon, jakaś morda :) Tak się ze Szpulką lubimy, że czasami ją przytulam :) Tak wygląda Szpula, kiedy udaje zająca... ...a tak, kiedy znowu widzi ducha :D Hau! :) Quote
MaDi Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Pilnuj lepiej Dropka bo nie wolno kłusować na zające:evil_lol: Quote
muzzy Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 MaDi napisał(a):Pilnuj lepiej Dropka bo nie wolno kłusować na zające:evil_lol: Hmmm, faktycznie... Jeśli kiedyś przyniesie z krzaków jakieś mięsko, to będę musiał sprawdzić, czy to aby nie szpulęcina :D Quote
Lionees Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 O matko,ze sto lat mnie tu nie było:p To chyba najfajniejszy i najzabawniejszy(zdjęcia,opisy)wątek na dogo:mdrmed: Pozdrawiam Was gorąco:loveu: Quote
muzzy Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Renata5 napisał(a):O matko,ze sto lat mnie tu nie było:p To chyba najfajniejszy i najzabawniejszy(zdjęcia,opisy)wątek na dogo:mdrmed: Pozdrawiam Was gorąco:loveu: Dzięki! :) Zapraszamy jak najczęściej! :) Quote
bico Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 [quote name='muzzy'] Dropucha walczy nawet ogonem:D:D Tutaj widoczny chwyt ogonem za grzbiet "przeciwnika":evil_lol: Quote
muzzy Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 bico napisał(a):Dropucha walczy nawet ogonem:D:D Tutaj widoczny chwyt ogonem za grzbiet "przeciwnika":evil_lol: Dropucha oprócz psiung-fu ma również opanowane merdzitsu, czyli sztukę merdania zaczepno-obronnego :) Swoją drogą, biorąc pod uwagę Twój podpis, bałem się, że przestaniesz zaglądać na nasz wątek. Na szczęście się myliłem :) Quote
bico Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 muzzy napisał(a):Dropucha oprócz psiung-fu ma również opanowane merdzitsu, czyli sztukę merdania zaczepno-obronnego :) Swoją drogą, biorąc pod uwagę Twój podpis, bałem się, że przestaniesz zaglądać na nasz wątek. Na szczęście się myliłem :) Póki żyję, na wątek Dropuchy zaglądać będę! :D:D Taaadaaaam!:D:evil_lol::cool3: Quote
Milosnik kotow Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 [CENTER]:BIG: :tort: :new-bday: :knajpa::knajpa::knajpa::knajpa:[/CENTER] [CENTER]:cunao::cunao::cunao::cunao:[/CENTER] [CENTER]PS. Jakby ktoś nie wiedział, to Muzzy ma dziś urodziny :) I to okrągłe w dodatku :) [/CENTER] Quote
muzzy Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Hau! Serio? A nic mi nie powiedział! No to samych smacznych kości dla mojego pana! :D Hau! :) Quote
Milosnik kotow Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 muzzy napisał(a):Hau! Serio? A nic mi nie powiedział! No to samych smacznych kości dla mojego pana! :D Hau! :) Oj Dropku, Dropku :D Po co Muzzyemu kości? Żeby Tobie je oddał? :D:D:D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.