Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

muzzy napisał(a):
Dziś byliśmy na copółrocznym przeglądzie technicznym :) Dropucha został zważony (przytyło mu się przez ostatnie pół roku o jakiś kilogram :) ), Pani Doktor skróciła mu pazurki w kciukach i obejrzała tak 'po całości'. Wszystko w najlepszym porządku, Dropucha jest do zimy przygotowany ;)


Następnym razem proszę o wpis, że się wybieracie:cool3:
Ja dzisiaj też miałam jechać ale nam się zaspało:oops:a tak bym sobie budzik nastawiła i w końcu bym Dropuchę zobaczyła:lol:
Bo byliście u wet. Agnieszki?

Posted

Tak, była Pani Agnieszka. A sam przyjazd na przegląd trochę nam się przeciągnął. Bo wyszliśmy na krótki spacerek przed jazdą. Od razu spotkaliśmy Drako, więc wiadomo było, że spacerek jednak krótki nie będzie :) Ale po jakimś czasie Drop stwierdził, że bardziej niż Drako pociągają go krzaczory :) I zniknął na dobre pół godziny. Już myślałem, że może coś jest nie tak, ale w końcu się pojawił. I znów zniknął :D Ale akurat przyszły Atakama, Hektor i goldenka Nasa, więc odpuściłem sobie czekanie aż Szanowny Pies raczy wrócić i poszedłem do nowoprzybyłych psiaków :) I zarówno Pani Drako, jak i Paniom wspomnianych trzech psiaków zachwalałem Dropka, jaki to on jest dobry, że od jakichś dwóch miesięcy się nie wytarzał. A po jakimś czasie Drop w końcu się zjawił. Sierść niby sucha, ładna. Pogłaskałem. Powąchałem. I całe zachwalanie o niewytarzaniu się wzięło w łeb :D Trochę go ponacierałem liśćmi orzecha, ale za bardzo nie pomogło. I taki wyperfumowany pojechał do Pani Agnieszki :D Na szczęście nie śmierdział tak, jak przy niektórych poprzednich wytarzaniach, także dało się wytrzymać :D A 'krótki spacerek' trwał ponad godzinę :D

Posted

Oj to może i dobrze, że dziś nie pojechałam, bo by ta perfumeria jeszcze na mnie przeszła:evil_lol:a gdyby przeszła na moje trzy pudelsy to bym dopiero miała co kąpać:crazyeye::evil_lol:

Moje też się tarzają niestety, ulubione perfumy to te o zapachu nadpsutych ślimaków:diabloti::evil_lol:

Posted

Ten ogoniasty to kiedyś mnie wykończy. Ze dwa tygodnie temu wyjmowałem 17 kilo jego karmy z samochodu i jakoś tak niefortunnie to uczyniłem, że jak mnie w krzyżu łupło, to potem schylanie się nie należało do przyjemności. A dziś musiałem wrzucić prawie 25 kilo zapierającego się psa do wanny, bo poprawił wczorajsze wytarzanie się, i też jak go podnosiłem, to tylko zajęczałem i teraz ledwo łażę. No ale co się dziwić, starość nie radość - za niecałe 3 tygodnie stuknie mi trzydziestka :D Może znacie jakieś dobre sposoby na korzonki?

Posted

muzzy napisał(a):
Ten ogoniasty to kiedyś mnie wykończy. Ze dwa tygodnie temu wyjmowałem 17 kilo jego karmy z samochodu i jakoś tak niefortunnie to uczyniłem, że jak mnie w krzyżu łupło, to potem schylanie się nie należało do przyjemności. A dziś musiałem wrzucić prawie 25 kilo zapierającego się psa do wanny, bo poprawił wczorajsze wytarzanie się, i też jak go podnosiłem, to tylko zajęczałem i teraz ledwo łażę. No ale co się dziwić, starość nie radość - za niecałe 3 tygodnie stuknie mi trzydziestka :D Może znacie jakieś dobre sposoby na korzonki?


Korzonki warto wetknąć w glebę i od czasu do czasu nawozić ;) Znając uczynność Dropka - podlewanie gratis :D

Posted

W końcu do Was trafiłam:multi:
Na korzonki spraw sobie kota tylko nie wiem jak się z Dropkiem dogada:razz:
Dzięki,że przybyłeś na "łańcuchy", czekam z niecierpliwością na zdjęcia.

Posted

Milosnik kotow napisał(a):
Korzonki warto wetknąć w glebę i od czasu do czasu nawozić ;) Znając uczynność Dropka - podlewanie gratis :D

Taaa, Dropucha już lepiej niech nie podlewa, wystarczy, że kiedyś Człowieka Grześka podlał... :D

Posted

MaDi napisał(a):
W końcu do Was trafiłam:multi:
Na korzonki spraw sobie kota tylko nie wiem jak się z Dropkiem dogada:razz:
Dzięki,że przybyłeś na "łańcuchy", czekam z niecierpliwością na zdjęcia.

A witamy, witamy, mamy z Dropkiem nadzieję, że będziesz u nas stałym gościem :smile: Co do korzonków, to niestety Dropek + kot = Dropek + resztki kota + megademolka :D A zdjęcia masz na mailu już od jakiegoś czasu :smile:

Posted

muzzy napisał(a):
No ale co się dziwić, starość nie radość - za niecałe 3 tygodnie stuknie mi trzydziestka :D Może znacie jakieś dobre sposoby na korzonki?


Ja Ci mogę Muzzy zrobić zastrzyk paraliżujący prosto w nerw kulszowy i to zmniejszy ból tych korzonków:evil_lol::evil_lol::evil_lol::D:D:cool3: Poprawa gwarantowana!:happy1:

A Dropucha utył 1 kg, bo on po prostu sadło na zimę gromadzi:D Przezorny!:cool3:

Posted

bico napisał(a):
Ja Ci mogę Muzzy zrobić zastrzyk paraliżujący prosto w nerw kulszowy i to zmniejszy ból tych korzonków

Czyżby zmiana specjalizacji? Bo do tej pory zawsze wywoływałaś u mnie koszmary związane z zastrzykami w kolano :D A teraz jeszcze plecy? Coraz bardziej się boję :D
bico napisał(a):
A Dropucha utył 1 kg, bo on po prostu sadło na zimę gromadzi:D Przezorny!:cool3:

Też coś! Ten kilogram to w stu procentach przyrost mięśni! :D Tak jak i mój coraz większy brzuch... :D

Posted

muzzy napisał(a):
Czyżby zmiana specjalizacji? Bo do tej pory zawsze wywoływałaś u mnie koszmary związane z zastrzykami w kolano :D A teraz jeszcze plecy? Coraz bardziej się boję :D


No to jest po prostu poszerzenie mej specjalizacji i podnoszenie kwalifikacji:evil_lol::D:D
muzzy napisał(a):

Też coś! Ten kilogram to w stu procentach przyrost mięśni! :D Tak jak i mój coraz większy brzuch... :D


Musicie się obaj na siłownie wybrać!:D:D:multi::cool3:

  • 2 weeks later...
Posted

Hau! Dawno się nie odzywałem :) Pamiętacie Szpulę? To ta, co widuje duchy :D Jeśli nie pamiętacie, to zapraszam tutaj :) Często się razem kitwasimy w wąwozie, a dziś udało mi się namówić pana, żeby wziął aparat i porobił nam trochę zdjęć :) Szpula już nie jest taka mała, jak na ostatnich zdjęciach. Urosła i jest prawie tak duża jak ja :) Więc i nasze zabawy nie są już takie szczeniaczkowo delikatne :) Dziś na ten przykład ugryzłem się w język, czy tam w fafla, i miałem całą mordkę zakrwawioną. Ale po paru minutach śladu nie było :) Tak się razem prezentujemy w naszym wąwozie:













A tutaj to nikt nie wie o co chodzi :) Jakieś łapy, jakiś ogon, jakaś morda :)



Tak się ze Szpulką lubimy, że czasami ją przytulam :)



Tak wygląda Szpula, kiedy udaje zająca...



...a tak, kiedy znowu widzi ducha :D


Hau! :)

Posted

MaDi napisał(a):
Pilnuj lepiej Dropka bo nie wolno kłusować na zające:evil_lol:

Hmmm, faktycznie... Jeśli kiedyś przyniesie z krzaków jakieś mięsko, to będę musiał sprawdzić, czy to aby nie szpulęcina :D

Posted

Renata5 napisał(a):
O matko,ze sto lat mnie tu nie było:p
To chyba najfajniejszy i najzabawniejszy(zdjęcia,opisy)wątek na dogo:mdrmed:
Pozdrawiam Was gorąco:loveu:

Dzięki! :) Zapraszamy jak najczęściej! :)

Posted

bico napisał(a):
Dropucha walczy nawet ogonem:D:D Tutaj widoczny chwyt ogonem za grzbiet "przeciwnika":evil_lol:

Dropucha oprócz psiung-fu ma również opanowane merdzitsu, czyli sztukę merdania zaczepno-obronnego :)
Swoją drogą, biorąc pod uwagę Twój podpis, bałem się, że przestaniesz zaglądać na nasz wątek. Na szczęście się myliłem :)

Posted

muzzy napisał(a):
Dropucha oprócz psiung-fu ma również opanowane merdzitsu, czyli sztukę merdania zaczepno-obronnego :)
Swoją drogą, biorąc pod uwagę Twój podpis, bałem się, że przestaniesz zaglądać na nasz wątek. Na szczęście się myliłem :)


Póki żyję, na wątek Dropuchy zaglądać będę! :D:D Taaadaaaam!:D:evil_lol::cool3:

Posted

[CENTER]:BIG: :tort: :new-bday:
:knajpa::knajpa::knajpa::knajpa:[/CENTER]

[CENTER]:cunao::cunao::cunao::cunao:[/CENTER]

[CENTER]PS. Jakby ktoś nie wiedział, to Muzzy ma dziś urodziny :)

I to okrągłe w dodatku :)

[/CENTER]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...