Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Luna123']a mnie się przypomniał początek kawału:
po zejściu na śniadanie Jaśnie Pan mówi do kamerdynera " Janie, zasłałem łóżko..., na to Jan: o dziękuję Jaśnie Panu, będę miał mniej pracy. A Jaśnie Pan: oj nie bałdzo, nie bałdzo.."
Pozdrawiamy:p
Gdyby Jaśnie Pan miał własną psiarnię, to mógłby obarczyć winą za to faux pas swojego bełnałdyna, łotwajleła, labładoła czy innego łatlełka :)

Posted

Fenomenalne!!!







Mam nadzieję,że muzzy nie weźnie mi za złe jeśli piosenkę bezimiennego komała na wąteczku Borutki/ Lucusia zaprezentuję?...przeczytałam z lubością i nawet zmęczenie mnie nie zmorzyło!!!Nie dało rady...komał był mocniejszy!

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Mam nadzieję,że muzzy nie weźnie mi za złe jeśli piosenkę bezimiennego komała na wąteczku Borutki/ Lucusia zaprezentuję?...przeczytałam z lubością i nawet zmęczenie mnie nie zmorzyło!!!Nie dało rady...komał był mocniejszy!

Dawno Cię nie było u Dropka :( Co do piosenki, to ja nie mam nic przeciw, komał też nie :) W wolnej chwili podrzuć link do wątku.

Posted

No nie zgadniecie, co Dropek właśnie robi! Ma własne zwierzątko! Przed chwilą wlazł na parapet i spomiędzy szpargałów wygrzebał sobie... muchę! Już nie latała, czyli widocznie wcześniej musieli się zapoznać :evil_lol: Ale łaziła, więc Drop przyniósł ją na tapczan, z którego piszę te słowa, położył się za mną i bawi się ze swoim nowym podopiecznym :D Ale chyba jednak muchę w końcu zjadł, bo jej już na tapczanie nie ma, a Dropek sobie poszedł. O, już przyszedł i stoi przy oknie czekając na nowego pupila :D

Posted

muzzy napisał(a):
No nie zgadniecie, co Dropek właśnie robi! Ma własne zwierzątko! Przed chwilą wlazł na parapet i spomiędzy szpargałów wygrzebał sobie... muchę! Już nie latała, czyli widocznie wcześniej musieli się zapoznać :evil_lol: Ale łaziła, więc Drop przyniósł ją na tapczan, z którego piszę te słowa, położył się za mną i bawi się ze swoim nowym podopiecznym :D Ale chyba jednak muchę w końcu zjadł, bo jej już na tapczanie nie ma, a Dropek sobie poszedł. O, już przyszedł i stoi przy oknie czekając na nowego pupila :D


nooo nie!:evil_lol: zamiast wziąć muchę na dobry tymczas, foty jej porobić i dobrego domu stałego poszukać, to Drop ją zjadł:D:D:evil_lol:

Posted

bico napisał(a):
nooo nie!:evil_lol: zamiast wziąć muchę na dobry tymczas, foty jej porobić i dobrego domu stałego poszukać, to Drop ją zjadł:D:D:evil_lol:

Pewnie nasłuchał się swego czasu, jak to pan chciał z niego zrobić kotlety :) I dlatego z muchą przeszedł od razu od słów do czynów :)

Posted

[quote name='Milosnik kotow']Czy Dropek jest pupilem Muzzy'ego...? I czy wszystkie pupile w ich domu kończą tak samo?[/QUOTE]

nie no Dropek jakby trochę dłużej ... a może Dropiasty chciał po prostu pozbyć się konkurencji?

Posted

[quote name='jambi_']nie no Dropek jakby trochę dłużej ... a może Dropiasty chciał po prostu pozbyć się konkurencji?[/QUOTE]
Z historii pamiętam takie coś, że 'wasal mojego wasala nie jest moim wasalem'. Ta sama zasada jest u nas ze zwierzakami - zwierzak mojego zwierzaka nie jest moim zwierzakiem :) Ja najwyżej czasami muszę tego zwierzaka mojego zwierzaka posprzątać :D Także niech tam se Dropek robi ze swoimi pupilami co chce, niczego mu nie narzucam ;)

Posted

[quote name='jambi_']mój pies ma prywatnego, osobistego kota[/QUOTE]
Nie pisz tego tak głośno :) Bo Dropek przeczyta i też będzie chciał :) I kto wtedy będzie musiał posprzątać przeżutego kota z dywanu? :D

Posted

[quote name='jambi_']no ale jak? przecież u Ciebie obowiązuje "wasal mojego wasala..."itd :)[/QUOTE]
[quote name='muzzy']Ja najwyżej czasami muszę tego zwierzaka mojego zwierzaka posprzątać :D[/QUOTE]
No właśnie sprzątanie jest tym, czego Dropek nie robi... :)

Posted

a widzisz... nie załapałam... no dobra, to już nie będę głośno mówić o tym kocie, to szeptem: ja mam walniętego psa wychowanego przez kota, który bije pokłony i wielbi każdego napotkanego sierściucha, osobisty kot został wzięty do domu po odejściu kota-guru, tym samym moje psiątko stało się na powrót szczęśliwe mając prywatny obiekt do wielbienia, nie zaczepiał już kotó podwórzowych, niejednokrotnie nastawionych nieco odmiennie do gatunku psiego. Tak więc z tej miłości, u mnie nie ma mowy o "sprzątaniu przeżutego kota z dywanu" :)

Posted

[quote name='jambi_']ja mam walniętego psa wychowanego przez kota[/QUOTE]
Czyli analogicznie: skoro Dropek lubi muchy, to mogę podejrzewać, że został wychowany przez muchy :crazyeye::D Więc pewnie mam z nim kolejną wspólną cechę - obaj boimy się pająków :D A miałem nadzieję, że w razie niespodziewanego pojawienia się strasznego ośmionoga w okolicy, Dropek mnie uratuje... :D

Posted

[quote name='muzzy']Czyli analogicznie: skoro Dropek lubi muchy, to mogę podejrzewać, że został wychowany przez muchy :crazyeye::D [/QUOTE]

:hmmmm: daleko posunięte wnioskowanie... widzisz, mój pies został wychowany przez przez kota i nie wykazuje chęci morderczych wobec kotów, Dropek muchy wykańcza, więc ja bym była ostrożna w dowodzeniu, że został wychowany przez nie... no chyba, że dorastał w muszej rodzinie jako odrzutek, z poczuciem niedopasowania... i teraz się mści...

Posted

[quote name='jambi_']no chyba, że dorastał w muszej rodzinie jako odrzutek, z poczuciem niedopasowania... i teraz się mści...[/QUOTE]
Hmmm, to całkiem prawdopodobne, skoro z niej uciekł i przybłąkał się do dogeviperów (dla niewtajemniczonych: to autorzy tego wątku, od nich mam Dropka) :) W końcu gdyby mu było w muszej rodzinie dobrze, to by nie uciekał :) Poza tym fakt, że Dropek nie bzyczy i nie lata, może świadczyć o jego awersji do much. Myślałem, że je lubi, a tak naprawdę mści się za odrzucenie, którego doznał w młodości :D No proszę, wspólnymi siłami odkryliśmy mroczne fakty z dropkowej historii :D

Posted

taa... ale jeśli przechowuje w sobie awersję do gatunku w którym dorastał, i mści się za doznania z młodych lat, to znaczy, że on... jest... psychol... :roflt:

Posted

Dropucha nie ma wcale morderczych instynktów w stosunku do muszek :lol:on je po prostu tak kocha, że chce je zawsze mieć przy sobie:multi:
Czy to jego wina, że nie ma kieszonek i musi je chować w swoim pyszczku:diabloti::evil_lol:

Kochany Dropuś:loveu:

Posted

[quote name='Energy']Dropucha nie ma wcale morderczych instynktów w stosunku do muszek :lol:on je po prostu tak kocha, że chce je zawsze mieć przy sobie:multi:
Czy to jego wina, że nie ma kieszonek i musi je chować w swoim pyszczku:diabloti::evil_lol:[/QUOTE]
Ale jak się nauczy, że jak kogoś się kocha, to trzeba go zjeść, to mogę się któregoś dnia obudzić w Dropka brzuchu :nerwy::question::-?

Posted

[quote name='muzzy']Ale jak się nauczy, że jak kogoś się kocha, to trzeba go zjeść, to mogę się któregoś dnia obudzić w Dropka brzuchu :nerwy::question::-?[/QUOTE]

:crazyeye::evil_lol::evil_lol:
Dropek to bardzo inteligentny psiak, nie będzie zjadał ręki, która go karmi:multi::multi::multi:
Ale w razie Twojego zniknięcia przynajmniej będziemy wiedzieć gdzie jesteś:eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...