Milosnik kotow Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 muzzy napisał(a):Wygląda na to, że w konkursie nie mamy szans - przegrywamy nawet z królikiem :D To może pokaż Dropkowi tego królika, niech się z nim rozprawi ;) (zawsze to jeden konkurent mniej, a jak Dropek będzie miał dobry humor, to się z Tobą podzieli i będziesz miał pasztet na Święta) :D Quote
muzzy Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 [quote name='Milosnik kotow']To może pokaż Dropkowi tego królika, niech się z nim rozprawi ;) (zawsze to jeden konkurent mniej, a jak Dropek będzie miał dobry humor, to się z Tobą podzieli i będziesz miał pasztet na Święta) :D[/QUOTE] Brzmi kusząco, ale skoro królik ma taki respekt na mieście, to pewnie to jakiś niezły maczo, więc kto wie, czy to nie królik zjadłby Dropka... Lepiej nie ryzykować... :) Quote
muzzy Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Serdecznie życzenia Świąt pełnych radości, spokoju i ciepła wszystkim Dropkoczytaczom składa Dropek, a jego pan się przyłącza :) Quote
muzzy Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Nadawca: Kret Ynek ul. Pod Wąwozem 38, Druga jama po lewej. Adresat: Kret Pikuś Agent Ubezpieczeniowy K.L.U.S.E.K. (Komisja Likwidatorów Ubezpieczeniowych, Sekcja Ekstremalnych Katastrof). Wniosek o odszkodowanie. Niniejszym informuję, że w dniu 3 kwietnia 2010 r. miała miejsce bardzo nieprzyjemna dla mnie i mojej rodziny sytuacja, która spowodowała u mnie straty zarówno materialne, jak i moralne. Około godziny 14 na powierzchni nad moim miejscem zamieszkania zaczęły grasować czworonożne pokraki zwane psami, w ilości dwóch sztuk. Jednego wołali Afera, drugiego Dropek. Pokraki ich pokroju często łażą na powierzchni i są z reguły nieszkodliwe. Ale to, co dziś te dwa paskudy wyprawiały, to przechodzi krecie pojęcie! Biegały, ganiały się, skakały, a to wszystko centralnie nad moją ulicą! Przez to prawie cała ulica, w tym mój dom, uległy zawaleniu! Tratowały wszystko nie patrząc, czy biegną po czyimś domu! A gdyby tam czyjeś dziecko wyszło się poopalać na kretowisko? Aż strach pomyśleć co by się stało! Jestem szanowanym obywatelem kreciej społeczności, a do tego znanym kopaczem tuneli i architektem kretowisk, nieskromnie powiem, że najlepszym po zachodniej stronie osiedla Kuropatw. Dzisiejszy incydent sprawił, że będę musiał porzucić wszelkie plany, które miałem w ramach mojej pracy w najbliższym czasie zrealizować, i zająć się odbudową szkód spowodowanych przez Aferę i Dropka. A to oznacza dla mnie dodatkowe koszty. Ponadto w chwili wyprawiania tych szaleństw, moja córka oglądała "Kr House'a", a leciał akurat fragment, jak młoda krecica dostała telepawki po oparzeniu pokrzywą. I właśnie w momencie tych telepawek wszystko zaczęło się trząść przez niecne czyny wspomnianych wyżej pokrak. A moja córka wpadła w panikę, bo też ostatnio oparzyła się pokrzywą i była pewna, że to ona dostała telepawek! Całe popołudnie musiałem jej tłumaczyć, że to nie ona się telepała, tylko że to ją telepało i że wszystko wkoło też się telepało. Ale nie uwierzyła, więc musiałem ściągnąć tu Kr House'a we własnej osobie, żeby powiedział mojej małej krecince co tak naprawdę się stało. W sumie prawie półtorej godziny tak biegali. Spokój był tylko chwilami, jak Dropek, mimo że wyklajstrowany (czy jak to człowieki mówiły), skakał na Aferę, która ma cieczkę. Ale działo się to bardzo sporadycznie i nie zmniejszyło mi strat. Straty moralne i materialne wyceniam na 500 dżdżownic i żądam wypłaty odszkodowania w tej właśnie wysokości. Z poważaniem (podpis nieczytelny) PS. Jako dowód dołączam zdjęcia, które jeden z obecnych tam człowieków wykonał. Nie pytajcie mnie jak je zdobyłem, bo to seKRET. Quote
evel Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 Hahaha, u mnie takie pisemko mogłyby pisywać polne i leśne myszy, na które Zuz z wielką zaciętością poluje (na szczęście z mizernym skutkiem ;)). Fajny ten niebieski prosiaczek :cool3: Quote
muzzy Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 [quote name='Ajula']a zdjecia jak zawsze pierwsza klasa![/QUOTE] Jak zawsze wielkie dzięki :) [quote name='evl']Hahaha, u mnie takie pisemko mogłyby pisywać polne i leśne myszy, na które Zuz z wielką zaciętością poluje (na szczęście z mizernym skutkiem ;)). [/QUOTE] Drop jako myśliwy też nie ma dużych osiągnięć, raz tylko złapał kreta, to go kret zwymyślał w swoim krecim języku, znaczy opiszczał go trochę, i Dropkowi zwiał :) [quote name='evl']Fajny ten niebieski prosiaczek :cool3:[/QUOTE] I tak sympatyczna (bo to prosiaczka :) ), że Dropek mógłby się z nią bawić bez przerwy :) Quote
zuzlikowa Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Z poświątecznymi pozdrowieniami...rozespane i rozleniwione...Zuzia i Bercik...a także wiosennie żarłoczna Skałka-Skorupka... Samych dobrych...pogodnych...zdrowych i pełnych pomysłów!... dzionków!!! Quote
Milosnik kotow Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Zuzia i Bercik - fajne :) (tylko że przez chwilę myślałam że to Dropek tak się zamaskował (przebrał znaczy) w celu ochrony przed krecim windykatorem ;) A może Dropek to ten od ogórka? ;) Quote
zuzlikowa Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='Milosnik kotow']Zuzia i Bercik - fajne :) (tylko że przez chwilę myślałam że to Dropek tak się zamaskował (przebrał znaczy) w celu ochrony przed krecim windykatorem ;) A może Dropek to ten od ogórka? ;) Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii...nie od razu proszę chłopaka demaskować,niech ma jakąś szansę...nawet tak zasorupiałą... Quote
muzzy Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Nie no, proszę mi tu Dropka nie użółwiać :) A jeśli chodzi o maskowanie Dropka, to dziś bico przysłała mi linka, dzięki któremu wiem, jak by wyglądał Dropek po częściowym upraniu: http://www.dogomania.pl/threads/176574-ALMA-piAE-kna-mA-oda-zamojszczanka-a-la-dalmat-wyA-eA-czeka-na-dom-w-DT?p=14318852&viewfull=1#post14318852 :) Zuzliku, super wielkopsy i twardożółw też super, dzięki za zdjęcia :) Quote
evel Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Widzę, że rasa wyżłów lubelskich rośnie w siłę ;) Quote
muzzy Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='evl']Widzę, że rasa wyżłów lubelskich rośnie w siłę ;)[/QUOTE] O nie, nie! Wyżeł lubelski jest tylko jeden :) Alma ze wspomnianego wątku to... hmmm... dalmatyżeł! :) Quote
bico Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Śliczne ma zdjęcia Dropcio z Aferą:loveu::loveu::loveu: no ale dały się psióry Krecikowi we znaki:evil_lol: Tak sobie myślę, że to na pewno był ten Krecik z bajki "O Kreciku":cool3::multi: a jak zobaczyłam Almę - to szok niezły miałam!:crazyeye::cool3: Toż to Dropek z kropek wyprany:evil_lol: Muzzy, a jak tam w ogóle ten foto-konkurs w MM Lublin??:cool3: Quote
muzzy Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='bico']Muzzy, a jak tam w ogóle ten foto-konkurs w MM Lublin??:cool3:[/QUOTE] Póki co gdyby nie pierwszych dziewięć miejsc, to bylibyśmy na szczycie :D Innymi słowy króliki górą :) Quote
Energy Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Cudne wszystkie zdjęcia:loveu: ale to jest wyjątkowo zajefajne:evil_lol: http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/2_afera/IMG_4593_resize.jpg Quote
muzzy Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='Energy']Cudne wszystkie zdjęcia:loveu: ale to jest wyjątkowo zajefajne:evil_lol: http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/2_afera/IMG_4593_resize.jpg Psi relaks pełną gębą :) Dziś wieczorem też się nam szykuje długie ganianie z Aferą, ale na zdjęcia już niestety będzie za ciemno :( Quote
bico Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Dobrze, że Mały i Kleks nic nie widzą o tym jak ponętna jest Afera teraz:cool3: Nie było by siły, która mogła by je wtedy powstrzymać:cooldevi: a tego królika to..wiadomo co...:boom: :evil_lol: Quote
Milosnik kotow Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='bico'] a tego królika to..wiadomo co...:boom: :evil_lol:[/QUOTE] Dokładnie! Króliki na pasztet! Niech wiedzą gdzie ich miejsce ;) Quote
muzzy Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='Milosnik kotow']Dokładnie! Króliki na pasztet! Niech wiedzą gdzie ich miejsce ;)[/QUOTE] Nie no, nie ryzykujmy, bo jeszcze Drop podłapie temat i się na mielone przerobi... :) Quote
Milosnik kotow Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 [quote name='muzzy']Nie no, nie ryzykujmy, bo jeszcze Drop podłapie temat i się na mielone przerobi... :)[/QUOTE] Muzzy - teraz jak tylko przyjdziesz do pracy z kanapkami z pasztetem (lub inną formą mielonego mięsa), to ja natychmiast dzwonię do ANIMALSÓW!! (a wcześniej oczywiście zadzwonię do Bico po pomoc) ;):D Quote
muzzy Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 [quote name='Milosnik kotow']Muzzy - teraz jak tylko przyjdziesz do pracy z kanapkami z pasztetem (lub inną formą mielonego mięsa), to ja natychmiast dzwonię do ANIMALSÓW!! (a wcześniej oczywiście zadzwonię do Bico po pomoc) ;):D[/QUOTE] Bico i Ciebie jeszcze mogę poczęstować, ale Animalsów wszystkich po prostu nie dam rady wykarmić, nie udźwignę tylu kanapek :) Quote
muzzy Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Właśnie stało się coś, czego bym się w życiu nie spodziewał. Wyszliśmy pobiegać z Aferą, Afera tak jak ostatnio z cieczką. Dropek na nią wskakiwał, ale nie przejmowaliśmy się tym. I dziś tak skutecznie wskoczył, że się zakleszczyli. A przecież Drop jest wykastrowany, myślałem, że po kastracji już takich akcji nie ma. Wszystko dobrze się skończyło, bo po kilku minutach się rozłączyli. Ale nie sądziłem, że taka historia się może przydarzyć. Quote
Milosnik kotow Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 muzzy napisał(a):Właśnie stało się coś, czego bym się w życiu nie spodziewał. Wyszliśmy pobiegać z Aferą, Afera tak jak ostatnio z cieczką. Dropek na nią wskakiwał, ale nie przejmowaliśmy się tym. I dziś tak skutecznie wskoczył, że się zakleszczyli. A przecież Drop jest wykastrowany, myślałem, że po kastracji już takich akcji nie ma. Wszystko dobrze się skończyło, bo po kilku minutach się rozłączyli. Ale nie sądziłem, że taka historia się może przydarzyć. Facet potrafi ;) :D Quote
bico Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 muzzy napisał(a):Właśnie stało się coś, czego bym się w życiu nie spodziewał. Wyszliśmy pobiegać z Aferą, Afera tak jak ostatnio z cieczką. Dropek na nią wskakiwał, ale nie przejmowaliśmy się tym. I dziś tak skutecznie wskoczył, że się zakleszczyli. A przecież Drop jest wykastrowany, myślałem, że po kastracji już takich akcji nie ma. Wszystko dobrze się skończyło, bo po kilku minutach się rozłączyli. Ale nie sądziłem, że taka historia się może przydarzyć. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: perwersyjne zabawy!:evil_lol::nono::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.